Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bronmus45

Mecenasi
  • Postów

    2 672
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez bronmus45

  1. Jesienią, już jesienią, gdy brąz wygra z zielenią, a ciepłe noce jeszcze; na grzyby się wybiorę - te w słoikach umieszczę. Zakąska w zimową porę. Cukier i drożdże kupię, wiśnie z pestek wyłupię - przepis z grunwaldzkiej bitwy zamierzam zastosować. Tu bez pomocy Litwy będzie mnie boleć głowa. Zima to będzie, zima gdy fermentację wstrzyma wreszcie gotowy zacier. Urządzenia rozstawię w mojej, prywatnej chacie - i wreszcie się "zaprawię" .. To przecież chyba znacie?!!!
  2. ~ Latam to było, latem, gdy miałem wolną chatę .. Przyszłaś do mnie z obawą, że coś się wydarzyć może, poczęstowałem Cię kawą - za ścianą czekało łoże .. ~~ Z barku wino i ciastka (z Wedla, nie żadna namiastka) powędrowały na stół. Coraz śmielej poczynam, nie stoję, jak ten wół, - polewam nieco wina .. ~~~ Butelka się skończyła - jesteś już bardziej miła. Więc zapraszam za ścianę, gdzie film jakiś znajdziemy - kino domowe z ekranem, no a my - odpłyniemy ...
  3. ~ na parapecie grzywacz u wodopoju gasi pragnienie
  4. ~~ Na zewnątrz plucha, brzydka pogoda- deszczem zacina i wieje -a pod namiotem ciał pełna zgoda- on szepcze, ona się śmieje -Obrazek cichcem wyrwany z życia- gdzieś nad brzegami jeziora -Ci ciągle mają coś do ukrycia- dla mnie zamierzchła to pora -Lecz cóż, narzekać tutaj nie myślę- i ja przeżyłem te chwile -gdy kąpaliśmy się nadzy w Wiśle,- zwiewni, niczym motyle -Grunt, że wspomnienia są ciągle żywe- i smak niekiepski miewają -gdy młodzi patrzą na nas z podziwem(do pięt nam nie dorastają)~~- mimo, że wciąż "na haju" ..~~
  5. - pochyliłem się nad .. lecz nie zrozumiałem. ~ Problem nadal niewzruszonym, a ja tkwię w nim po uszy .. ~~ Periodyczny brak funduszy na potrzeby chwili - czy to znacie, moi mili? Jeśli tak, to podpowiedzcie jak temu zaradzić? Pracą temu trudno sprostać .. bankomat wysadzić?!! Bo pożyczek to nie radzę - etat możesz stracić, no i zamiast się wzbogacić jesz z komina sadzę .. Co wymyślić, co tu czynić .. kogo winić?!!! .
  6. bronmus45

    uroki biwaku solo

    ~ Andzię okradli dzisiaj w Trzesiece - wszystko, co miała. W tym nawet kiecę. Zbudziła się pod namiotem naguśka (i swoim kotem). Nie piszę dalej, bo się .. podniecę. . PS - Trzesieka to osiedle Szczecinka nad jeziorem Trzesiecko
  7. spojrzeniem w głąb siebie pragnę odszukać resztki tlącej się nadziei na zgliszczach wymarzonego świata podczas wydarzeń lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku owładnięte prywatą kikuty dążeń drwią sobie z mniej zaradnych wobec pazernego kapitalizmu wokół jedynie hasła prawości i patriotyzmu warte tyle samo co zapisy w statucie dawnej PZPR polityczna uczciwość odchodzi w zapomnienie .. .
  8. konkretne słowa mogłyby zmienić szarość w ziarno nadziei by wzrosła z niego potęga rozumu łamiąca pozy czeka nas wielu na te właśnie chwile w których to uśmiech zagości na twarzach zobojętniałych - a czas ucieka .. .
  9. W sieci znaleźć można bardzo wiele informacji związanej z zasadami pisania limeryków. Poniżej przedstawiam ich najprostszą wersję, mając nadzieję że kolejni autorzy wezmą sobie do serca owe reguły. Tekst ten jest wierną kopią z źródłowego adresu "Podstawy limerykanctwa" - oto i link do niego : http://www.limeryki.pl/podstawy.html Natomiast ten obrazek u dołu to już moja fantazja / ilustracja gatunku limeryk. ~~ Limeryk jest to zabawny, absurdalny, często frywolny utwór poetycki napisany w sposób następujący: Spośród pięciu wersów limeryku dwa pierwsze oraz ostatni rymują się i mają jednakową liczbę sylab akcentowanych. Wersy trzeci i czwarty też się rymują (co daje rymy w układzie aabba) i również mają jednakową liczbę sylab akcentowanych, jednak liczba ta jest mniejsza (zwykle o jeden) niż w przypadku pozostałych wersów. Układ sylab akcentowanych i nieakcentowanych nadaje limerykowi specyficzny rytm (inny dla dłuższych i dla krótszych linijek). Powinno to być zauważalne przy recytacji. Na końcu pierwszego wersu zwykle występuje nazwa własna, najczęściej geograficzna. ~
  10. t r w a m .. .. przycupnięty na skrawku wszechświata w marnej skorupie bytu t r w a m wśród wielu pokrewnych istnień miotających się w iluzorycznej woli samostanowienia sterowanej karmą przeznaczenia .. .
  11. bronmus45

    wina żołędzi

    ~ Spowiednikowi z parafii w Rowach w oko zapadła pupiasta wdowa. Odwiedził ją "po kolędzie" - lecz jego kiepskie "żołędzie" nie zechciały członka wyprostować .. ~~
  12. bronmus45

    końska przekąska

    ~ Wikariuszowi z parafii Błonie ktoś ofiarował kwiaty piwonie. Miał nimi przybrać ołtarze - bo tak mu sam proboszcz każe. Bukiet po drodze pożarły konie.
  13. Lato latem (z wolną chatą) .. - gdy pogoda ci się znudzi, no i wyjdziesz gdzieś, do ludzi, a tam spotkasz tą, jedyną .. Wracasz więc z ową dziewczyną - w barku na was winko czeka, więc otwierasz. I nie zwlekasz z prawieniem jej komplementów. Wypatrujesz wciąż momentu, kiedy jej zamglone oczy podpowiedzą, abyś wkroczył nieco śmielej w akcji finał .. Oto właśnie wina wina ..
  14. bronmus45

    sługa piekieł

    ~ Felek w niedzielę bywa w kościele - bywa; to znaczy dla niego wiele. Skarbonki ma na oku, by później - już o zmroku móc je opróżnić. Dna piekieł ściele. ~~
  15. bronmus45

    - ziomale -

    ~ Zobaczyłem Janka, który prosto z dzbanka chlał wino. Nie chciał mnie częstować, zaczął nawet chować - więc w limo oberwał ode mnie, pewno nieprzyjemnie mu było. Takiego kolegi nie trzeba ostrzegać - lać .. w ryło!!! ~~
  16. trącone struny wspomnień wybrzmiały cichym jękiem utraconej miłości tkwiącej głęboko w zakamarkach serca dumą obrosła zazdrość przetrwała tak lat dziesiątki nigdy nie będąc pewną prawdy echa dawnych wydarzeń do dziś jednak powracają w obrazach malowanych słowem je pamiętających czy też przesłonionych złudą
  17. .. promieniujący od niej powab oplótł mnie niczym ramiona ośmiornicy w obezwładniającym łomocie serca tłoczącego do żył gorącą krew pożądania to nie była miłość duchowa a jedynie samcza chuć domagająca się spełnienia cóż więc mi pozostało oprócz próby uwiedzenia jej podszedłem z pewnym ociąganiem i ..
  18. ~~ Czas niepogody naszym uczuciom, zaległych w chmurach podejrzliwości, plotką zrodzonych. W sercu zagościł cień myśli płochych, mrożących dawnej miłości różę, tutaj rozkwitłą .. Tą, już przez wieczność krwawiącą zadrę, nic nie jest w stanie wygoić szczerze. Jedynie puder słówek rzeczonych będzie tu więzią wśród codzienności. Siewca zawiści plon swój tu zbierze .. .
  19. bronmus45

    przemyślenia

    balast pamięci ugniata nasze dusze ciężarem niespełnienia wielu realnych marzeń zatraconych wraz z wiekiem wciąż jednak zapisujemy księgę życia na Ziemi mierząc się z losem na co dzień i gotując go dla przyszłych pokoleń - czas zatem na refleksję ..
  20. (-) rzucił wszystko na jedną szalę ryzykując wiele gra była warta świeczki zaginiony w akcji odrodził się feniksem doświadczając tych samych ran co i kiedyś - nic nowego salon krzywych luster ukazał wiele twarzy bez makijażu (…)
  21. Zbyt często związek małżeński stanowi jedynie fastrygę pożądania. Nić wiążąca zostaje wtedy wypruta wraz z rozwodem.
  22. bronmus45

    - wójt ..

    ~ Włodarz Kozioł z gminy Wilkowyje wierzy, że portfel mu fest przytyje od łapówek wciąż branych (za co nie był karany). Więc został posłem. I wie, że żyje .. ~~
  23. Niezapisane słowem strzępy wielu myśli,tkwiące gdzieś tam głęboko, ukryte przed światem,ciążą mi coraz bardziej balastem niemocy ..Brak mi słów dość przejrzystych,by naszkicować obraz owych, cichych doznańtworzących nowe treści;bez potrzeby czerpania z dokonań już znanych- coraz bardziejuznaję się pokonanym ..
  24. bronmus45

    gratka

    ~~ Gorące lato i wolna chata- śmigasz więc po niej nago.Nagle ktoś puka, ubrania szukasz;by się nie okryć blagą.Wchodzi sąsiadka; niezwykła gratka- w rozchełstanym szlafroku ..Z tej oto racji - mąż w delegacji,a ona tu "na boku"chce się zabawić, przyjemność sprawićsobie i sąsiadowi.Więc co tu gadać - to nie wypadaodmówić jej w potrzebie.Wino w kielichy (to dobra rada)- za chwilę .. w siódmym niebie. ~~
  25. ucieczka gigant po schodach i przez okno - krowa na dachu ~~ ~~ PS - zdarzenie autentyczne źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-07-23/krowa-na-dachu-strazacy-sciagali-ja-ponad-dwie-godziny-byla-agresywna-i-zaatakowala-ratownikow/?ref=slider_1491573
×
×
  • Dodaj nową pozycję...