-
Postów
1 591 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Treść opublikowana przez Luule
-
Poczwarka wdzięczności
Luule odpowiedział(a) na Luule utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No tak, wtedy to miód dla serca. Budowa ulu relacji;) Dałam wczoraj mamie laurkę, z dopiskiem - 'od za starej na to? Córki'. Z tym wierszem i krótką listą podziękowań. Za dnia jakoś trudniej mi być patetyczną i odważną, łatwiej mi napisać. Więc chociaż tak. Dziękuję za serduszko i komentarz:) I dzięki @beta_b, @Radosław -
Ciekawa przypowiastka, fajne momenty:) od razu przypomniał mi się film 'ja,robot'. Może przez to noszę w sobie lekki strach, że, jak już kiedyś takowe będą tłumnym standardem, że zapali się im czerwona lampka. Czy taka wyewoulowana czy zaprogramowana..
-
Trudny temat, niestety nie zawsze jest tak, jak być powinno, myślę, że sytuacje nie są jednoznaczne i skomplikowane. Najbardziej jednak współczuję tym, których dzieci same poszybowały, przez tzw. niedopilnowanie - oprócz własnej wielkiej tragedii muszą znosić falę hejtu. Spodobały mi się 'smutnie' te niezapominajki rozniebieszczające czarne niebo. Pozdrawiam
-
... Tu gdzie jest wina Powinna być kara Tam gdzie jest wino Lampka krwią Jezusa zwana Nie ma kary ...
-
Mocno. i dobrze spuentowane tytułem, jeśli tak można powiedzieć. No właśnie, no właśnie, i czemu nie grzmisz.
-
Pierwszy krok w raju - falstart
Luule odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
U, zatoka sztuki tudzież świń? było o tym głośno swego czasu, i raczej mało pozytywnie.. Spodobał mi się ten zbliżony wiek: 30-60;) @Marek.zak1 no to ostro było.. -
Poczwarka wdzięczności
Luule odpowiedział(a) na Luule utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar dziękuję za ślad i serce. & @Lahaj, @Joachim Burbank, @iwonaroma , @Andrzej_Wojnowski za ciche serduszka:) -
łatwiej bywa z przeprosinami przychodzą naturalniej choć nie zawsze potrafię gdy coś jest z pozoru błahe niewidzialne jak roztocza mikromilimetry krzywd pomijam świadomie lub nie szybciej przeprasza się za rozbity wazon niż za nawarstwiony kurz pyłki nektaru niepozorne drobinki z których tworzycie dla mnie miód widoczne dopiero pod lupą i te tak oczywiste że spowszedniały wszystkie powody do nigdy nie wypowiedzianej wdzięczności czekam na odwagę co uwolni ją na głos z poczwarki w imago ______________________ przede wszystkim mamie, wszystkim najbliższym i bliskim, znajomym i przypadkowym dawcom pyłku - dziękuję
-
I znów 'maj się rozmaił' ;). Mój ulubiony miesiąc, jak dla wielu:)
-
(tylu ostatnio zwiewnych ikarów)
Luule odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
? -
(tylu ostatnio zwiewnych ikarów)
Luule odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tudzież 'motylem jestem'.. Też niestety obstawiałam wzrost tendencji, która i tak bez tego w Pl jest ogromna. No i zgadzam się z wierszem, to nieradzenie z nocą w głowie.. Choć to nie jest tak, że, jak też w komentarzu gdzieś, relacje płytkie. można sobie nie radzić mając bardzo dużo dobrych i głębokich relacji, wsparcia, ale jak się ma tendencję, to ona i tak dopada, czasem skutecznie. Ten kto nigdy o śmierci nie myślał, może tego nie zrozumieć. Mogłabym pisać i pisać, ale nie będę śmiecić;) Ps. ten sylwestrowy kolega.. to scenka jak z filmu!:) Pozdrawiam Beto. I tylko mi z koszyka nie wypadnij! -
Starlink
Luule odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
za @Pan Ropuch który przytoczył tego analogowego, w punkt niestety. właśnie niedawno ogarnął mnie lęk, że wraz z czipami skończy się wolność. Znaczy jej skrawek, jaki mamy, to i tak niedługo dla tych, co i takiej nie zaznają, będzie to odległe, jak dla nas widok dzikich koni. kto by pomyślał, że może i za pokolenia, które żyło za młodu w chatach bez prądu, że takie przeskoki na ich oczach. Boję się pomyśleć co ja zobaczę na starość, a o wnukach aż się boję myśleć. A wiersz sam w sobie z tym lekkim rymem brzmi mi niemal jak modlitwa, i to jest straszne. może przez ten pierwszy wers. Tylko tu bogiem satelita.. Pozdrawiam -
A więc to takie baletnice:) najpiękniej mienią się w promieniu słońca, co wkrada się do domu, też to lubię:) A w wierszu gryzie mnie bardzo to ostatnie 'aż kurz'. Dla mnie zbędne. Wdzięczniej by mi brzmiało samo, w odwrocie 'Mówisz Tylko kurz' albo jeszcze na innym patencie. to tak ode mnie subiektywnie;) pozdrawiam
- 5 odpowiedzi
-
1
-
- wyobraźnia
- magia
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
lubię cię w moich ustach
Luule odpowiedział(a) na ais utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
a ja tam się dałam wprowadzić w maliny, nawet te jajka, eeee jabłka na końcu sobie zilustrowałam, dopiero komentarze sprowadziły zawstydzone poliki na ziemię? -
coś z elementarza namiętności
Luule odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. cały wiersz na tak, wraz z jego metaforyką - na końcu i w tytule:) to wieczne pióro bez naboju.. A co do Basi, teraz Bachy, to tak jak z Wenus.. kiedyś z Milo, teraz z Willendorfu? Niestety, skądś to znam;/ -
+18. DZIENNIK CODZIENNY 2020. W NIEBIE
Luule odpowiedział(a) na Basia Dowyj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mocne. I trochę rozumiem ten bunt, zrodzony z bólu na myśl o takim świecie. Ciężko to przełknąć. Nie jestem za czerwonym przyciskiem, ale jak te myśli się piętrzą, te o kondycji człowieka, to wiara w naprawę staje się nikła i chciałoby się dać odetchnąć Ziemi. Tylko, że przycisk wykasowałby wszystko, wraz z całym dobrem. A strzelania na oślep w ramach 'czystki' tym bardziej nie popieram, a przepraszam, trochę tym mi to zalatuje, mam nadzieję, na wyrost. Co do restauracji nie wiadomo co gorsze, czy to, że ktoś to wymyślił, czy to, że jest na to popyt... Na świecie zawsze będzie dużo złych rzeczy, o których myśl przerasta. Ale każda jednostka ma (z reguły) chociaż wybór, że może w tym nie uczestniczyć, starać się być najczystszą wersją siebie, a jak ma siłę - pomagać lub walczyć o coś - zdarzy się, że uda się stać latarnikiem - zarażać tym innych. Może to tanie 'kazanie', ale mnie ratuje;) -
korpo blues
Luule odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No racja. Jedni dopiero po 20 latach, drudzy po roku, reguły nie ma;) ja póki co w błogiej naiwności (?) ;) -
korpo blues
Luule odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No zakończenie zaskoczyło. Nie będę krytykować bohatera powiastki, chłop szczęśliwy bo ze swoich nie płacił;) generalizować też nie będę. Ja jeszcze w takim stażu, że mam obopólną nadzieję - na wierność. Choć statystyki nie pocieszają, a co powiedzieć, niezmiernie to smuci.. Pozdrawiam -
"Ludzie listy piszą"
Luule odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jan Paweł D. (Krakelura) a, a ja myślałam, że listy jej donosił listonosz, a w nich treści od 'życzliwych'. No i jednak to konkretna i znajoma postać, też byłam ciekawa czy natchnęła Cię takowa, czy to tak ogólnie. Myślę, że mimo uśmiechu, może maski, torba jest tak samo cięższa. -
"Ludzie listy piszą"
Luule odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciekawy, czytam go któryś raz. I trudno mi go do końca rozgryźć, połączyć sytuację i emocje. Ten uśmiech jako siła matczynej miłości, mimo, że wokół lincz? czy wyparcia? I ostatni wers. bardzo mnie zastanawia, czuję, że błądzę po różnych skrajnych opcjach. Temat niełatwy i wielowarstwowy, bo sytuacje różne. Jak różne domy, dzieci, rodzice i pozostałe okoliczności, które wpłynęły na rozwój tejże. Tak czy inaczej pewne jest, że dla matki to jest strasznie trudna sytuacja, a 'publika' jej nie ułatwia.. Pozdrawiam -
Beto, pierwsza zwrotka sama mogłaby być miniaturką:) reszta w porządku, ale po pierwszej miałam apetyt na więcej.. hmm może dramaturgii i pesymizmu ?(tylko nie wiem czy to dobrze o mnie świadczy, no ale ten typ tak ma;)). Bo brak ciekawości kojarzy mi się z pogłębiającą obojętnością, apatią, zardzewieniem trybików w głowie - a dalej - wymarciem dziecka, brakiem spontaniczności i zachwytu, uśmiechu. a bez tego smutniej, i nie tylko . Ktoś mógłby rzec, jak te jakby głosy z zewnątrz w Twoim wierszu, a co to takiego. No sporo. a więc niech wraca! Latają mi teraz gdzieś po głowie, lecz zbyt nieuchwytnie, teksty z piosenek, właśnie, że bez ciekawości jutro nie ma sensu. A pierwsza zapukała Szymborska ze swoim: 'Mogłam być sobą - ale bez zdziwienia,a to by oznaczało,że kimś całkiem innym.' No i trafiłam przy okazji na przysłowie, że bez ciekawości nie ma mądrości. A to z tym piekłem,eh, to wiadomo w jakim kontekście mogło powstać, bo komu by zależało, żeby maluczcy się przypadkiem w porywie zbytniego oświecenia, nie zbuntowali. Eh ach oh;)
-
Patrz Beto, jak obrazek pod wierszem może zmylić w czasie korony.. Ja to odczytałam jako drugie dno, że zamknęli nas i że świat tylko zza okna można podglądać, i tak zinterpretowałam ten 'czas prozy'. heh A Tobie naprawdę chodziło o ten widok za oknem sam w sobie i inny sens zacytowanego. No cóż, zdarza się;) Teraz jak skupiam się, wydaje mi się na właściwym już strumieniu, to jeszcze bardziej się zachwycam, wręcz nie mogę przestać:) Wiersz jest taki bardzo Twój, i to bardzo udany. Czuję tu analogię do smutku za utraconą miłością, zgrabnie spojoną z rytmem natury. Wiosną w sercu i relacji, z jej późniejszymi 'perturbacjami', dojrzewaniem lub właśnie zniszczeniem - drzewo samo w sobie potem też jest ładne, potrzebne, wydaje na świat owoce, ale tak, najpiękniejsze jest w kwieciu. A że to trwa tylko chwilę, to budzi największy sentyment, szczególnie gdy nadejdzie proza. Tylko natura co rok się odradza, szkoda że z relacjami nie zawsze tak wychodzi;) a widok zza okna piękny, a najmilej gdy, tak jak napisałaś, patrzy się na taki we dwójkę. nawet jak źle to czytam względem zamysłu, to i tak biorę te powstałe emocje dla siebie:) Super Beto. Przesyłam swój zachwyt z rana ! I ściskam (na przekór obostrzeniom;))
-
w korowodzie zmysłów trwając
Luule odpowiedział(a) na Joachim Burbank utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
I znów muszę sobie popisać;) W skrócie nasuwa mi się wiersza podsuma: 'whiskey, moja żono, /ciemność, widzę ciemność':P Nie chcę zabierać indywidualności peelowi, ale zdaję mi się, że ten czas masowo pogłębia takie odczucia, jak tak patrzę wśród znajomych, po sobie. Dlatego poczułam, że mógłby to być i mój wiersz:) to chyba na swój sposób - komplement, w całym tym nieszczęściu. Może przez to, że odbieram jakby podobne drganie i podobny schemat, 'emocjonalna osteoporoza', to dobre, no i właśnie. Nie znam sytuacji peela, więc nie powinnam się zbytnio wpijać, usunęłam sporą część komentarza, bo mógłbyś sobie nie życzyć;) A wyjątkowo dobry (i rzadki) humor u mnie chciałby się udzielić. Bo wtedy nagle czuje się, że ta 'książka' nie jest aż tak pożółkła, zniszczona, ani z wyprzedaży. I tego Ci życzę:) -
@Silver dobrze napisane, szczególnie druga strofka. Bardzo w punkt. Może trochę w ślad teorii spiskowych, mam coraz większe wrażenie, że to wszystko to właśnie tak jak napisałaś, takie pudełko z klaunem, podrzucone pod globalne drzwi. W necie/mediach same fakty i mity w lesie trolli. Tak, wielka niewiadoma. Na szczęście obok lnstynktu i początkowych walk o kasze i makarony, rodzi się też szlachetność i altruizm, i to jest budujące. Pozdrawiam:)
-
Znam wszystkie - jestem Julią
Luule odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tetu, ładnie:) choć to taki wiersz, którego nie umiem rozbroić na dosłowny odczyt, jak to lubię, to i tak się podoba. I taki niech mi pozostanie, w ślepych uliczkach domysłu. Piszesz niebanalnie i to lubię w Twoich wierszach. a w tym najbardziej zaczepiło mnie to Pozdrawiam:)