Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

offline___________________

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    309
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez offline___________________

  1. Lwo i Deonix, zgadzam się z Deonix i chwała Ci za podjęcie tak trudnego dla Ciebie tematu. Mam nadzieję że nie odebrałaś mojej wypowiedzi jako naśmiewanie się. Po prostu chciałem abyś zrozumiała że nie ma co się obwiniać o nic. Z Twojego ostatniej wypowiedzi wnioskuję że postąpiłaś bardzo rozsądnie. Nie "uciekłaś" tylko zmieniłaś klasę. Tak to widzę. "Chcieli mnie zmienić, byli blisko, ale w środku wiedziałem. Że kurwa nie da się, gdy jestem nimi nie ma mnie"
  2. Luule , bardzo mi miło czytać tak pozytywny komentarz. Po prostu napisałem o tym co frasuje moją głowę. Mam nadzieję że kiedyś ludzie wezmą odpowiedzialność za swoje losy w własne ręce.
  3. Mi się zdawało że MaksMarze chodziło o myślnik który dostawiłem a nie wytłuszczenie tekstu. Teraz już nie mam pewności. Miło mi że jesteś na tak masz rację jest tego dużo więcej.
  4. Dobre, od razu mi się ta piosenka przypomniała.
  5. Może to taka pomyłka że, ojej ja wcale nie chcę spać poduszka sucha za oknem wiosna czas by żyć.
  6. potrząsnę sadem wiosny niech spadną prosto na głowę zaczarowane pręciki i płatki migdałowe oblepią twarz i oczy pierwsze zalążki śliwy Bardzo ładna zwrotka i przypomniała mi pewną magiczną chwilę z dzieciństwa :)
  7. Dziękuję za przeczytanie i komentarz, miło mi bardzo. Pozdrawiam MaksMaro :)
  8. Przepraszam ale pozwolę sobie na dość szczerą wypowiedź na temat tego wiersza. Najlepsza jest ostatnia zwrotka. Mam podobne doświadczenia i byłem wtedy też bez żadnego wsparcia. Co do tych zwrotek w środku to uważam iż wnioski masz raczej mało obiektywne. Śmiem twierdzić że skoro była jakaś ucieczka to jak najbardziej była potrzebna. Myślę że zbyt wiele wymagasz (w czasie przeszłym) od dziecka które miało tak ogromne kłopoty w szkole, do tego jeszcze dokładasz obarczanie go częścią winy a to już absurd i to typowy. Takie doświadczenia tworzą blizny na całe życie, wpływają na dalsze relacje z ludźmi i potrafią zniszczyć człowieka. Nie wszystko co nas nie zabija wzmacnia. Pozdrawiam
  9. to jest super. Dzięki za słowa otuchy, aż spróbuję coś napisać dzisiaj. :) Pozdrawiam
  10. Cześć, Justyno. Dzięki za docenienie to dla mnie dużo znaczy. Ja po przeczytaniu stwierdziłem, że jeszcze parę tekstów muszę napisać aby w końcu zrozumieć że się do pisania nie nadaję. No chyba że się nauczę :) a tu youtube daje do myślenia
  11. Rzeczywistość nie zadziwia swym istnieniem, sieje nas, potem torturuje i zbiera plon, jest artystką która kształtuje nasze dusze,   Pieniądze świata w rękach garstki chorych na ego, obok kości zwycięzców zastygłe w pozycji lotosu, kości gigantów, spodki i świadectwa pilotów, ciała wskazane przez jasnowidza, piramidy, bardo Dharmaty,   dziecięce porno zalewa tora, rakiety lecą już przez twitera! Głowy państw marionetkami, narkotyki promowane przez muzykę dzieci,   Źrenice wpatrzone w ojcowski pas Oriona, wypierają się grzechu po trzykroć, a bierność, nienawiść, chciwość, głupota-to mało.  
  12. Bardzo piękny i wzruszający. To ważne żeby czasem posłuchać co mają do powiedzenia nam bliscy. Pomaga na stygmaty. Pozdrawiam.
  13. Może "ten obraz nienawiść zrodziła,zrobiła"
  14. Justyno, nie wiem co Ci odpisać. Nie chcę znać przyszłości i nie umiem latać. Granie kiepsko mi się kojarzy bo słaby ze mnie gracz. Dlatego traktuję życie poważnie. Ekran komputera i gra potrafi wygłuszyć wiele rzeczy. Zakłamuje rzeczywistość i robi coś dziwnego z komunikacją. Kiedy nie patrzysz komuś w oczy jest inaczej. To tak jakby grać w pokera przez internet albo przy jednym stole. To są już dwie inne gry.
  15. Nie lubię gry w karty bo kojarzy mi się z dorosłymi dziećmi. Szczególnie brydż choć nie znam zasad i wiem że jest dość trudny. Twój wiersz dobrze oddaje ten klimat, a te dwa wersy malują mi szyderczy uśmiech na twarzy po którym przychodzi mi smutna myśl -czym ja się od tych graczy różnie Drżące karty w ostrych dłoniach, rogi sterczą, talia odrzucona Pozdrawiam :)
  16. Cześć, Justyno. Właśnie, dobrze zauważyłaś dziecięce postrzeganie pomieszało mi się z dorosłym. Ta końcówka to prawdziwe wspomnienie opłakiwania amnezji. Dzięki za przeczytanie i wpis. Pozdrawiam
  17. Dzięki za przeczytanie i szczerą punktację. U mnie też 2/10 dlatego dodałem filmik :) Myślę że interpunkcja tego tekstu nie uratuje, ale się nie poddaję i jeszcze napiszę coś innego.
  18. Nie lubię dawać polubień :) Bo to u mnie zwykle znaczy, że wiersz mi się podoba a zupełnie nie umiem nic sensownego na jego temat napisać. Poprawiać też nie umiem. Więc może napiszę że ten fragment jest super dla mnie i szkoda że całość nie kończy się trzykropkiem. w nostalgicznej ciszy — po raz enty — odtwarzam wszystko pierwsze nieklejące się rozmowy tkliwość w półciemności oswajany wzrok ekscytacje były też chwile gdy nocą park kortowski zastygł i czekał — i się nie doczekał bo my stygliśmy schładzani czerwcowym deszczem
  19. Taką mam refleksję co do tego wiersza, że pierwsza miłość i troska o Nią, nigdy nie umiera. Tylko czasem chowa się w zakamarkach psychiki i czasem powstaje z tego wiersz. Miłość, ból, Bóg, Szczęście.Twój wiersz jest jak pierś "przeżytym, przeżywanym" życiem wypełniona.
  20. Mi to przypomina Terminatora :) test turinga już nie stanowi problemu.
  21. Dobry wiersz, przychodzi mi na myśl że warto cieszyć się życiem i teraźniejszością, a nie szukać oświecenia za wszelką cenę.
  22. offline___________________

    @@@

    Zupełnie jak z polityką z tymi wierszami co za dużo to nie zdrowo :)
  23. Ciekawy klimatyczny tekst jak dla mnie, a propos nowych technologii to od razu to mi się przypomniało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności