Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 266
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. Ostatnio gubię się Cóż , im dalej w las tym więcej drzew Chcę do domu Chcę powrócić Tylko gdzie ten dom? Zabrali , rozkradli , poszarpali Rozniosło nas po świecie Bez ścian , bez okien , bez drzwi I dachu Tak dach jest bardzo ważny Nawet gdy przecieka ale jest, własny Nie jestem żołnierzem Człowiekiem ulicy Drżę od mgły nocy Od niepewności Od złych wieści Od złych spojrzeń Gubię się Zatracam I nawet w modlitwie Sensu nie znajduję Gdyż Bóg wie Tak, On wie
  2. Okna tak pieczołowicie i Z namaszczeniem czyszczone Pewnie dawno w proch są rozbite A może w nowe otwory wstawione Domu innego znów patrzą? I patrzą przez nie już inne oczy? A moje dawne czy tam zostały I czasem zalśnią nagłym wspomnieniem Śladem łez lub szczęścia promieniem? Kiedy znów widzę trawę zieloną i Kwiat georginii , co namokły od deszczu zwiesił głowę A pod nim ptak płowy czyści pióra , aby Odlecieć w swoja stronę Ślad nieuchwytny jak poblask Światła na śniegu od lampy Wiszącej nad stołem I cienie tych , których pamięć wyzwala Pamięć co się znienacka otwiera I tak usilnie się stara Zapisać na zawsze drżeniem serca Lecz ujęta zostaje w jakże niedoskonałe I nie takie jak pragnie, słowa wiersza.
  3. Szczęśliwa ta wybranka
  4. optymistyczno - smutny , ładny , Wszystkiego dobrego Stary Kredens
  5. Dzięki Pozdrawiam Kredens
  6. Dlaczego dwu palców?
  7. Z nowym niemowlęciem ? chodzi o dziecko , czy o nowy rok ? bo jeśli o dziecko , to uważam , że wielki szczęściarz z Ciebie , wielki
  8. pozdrawiam , dzięki za czytanie, choć muszę dodać , gdyby ktoś nie wiedział , że lekarze w czasach dżumy , odwiedzali chorych w maskach ptaka zaopatrzonych w olejki w dziobie , które miały chronić przed zarazą Stary Kredens
  9. Za dużo tych serc i dusz , co czyni wiersz ckliwym jak ta ramka w serduszka i te zdrobnienia
  10. Jak to grudzień? , toż już styczeń mamy No taki wiersz o stagnacji i jednoczesnym przemijaniu , zima ma takie humory , niestety , ach te wyprawy na rowerze!
  11. No z tą zadyszką to różnie bywa, ja Stary Kredens to mówię . Pozdrawiam w Nowym Roku , oby nam się ...
  12. Maska ptaka , olejki w dziobie nie dla mnie lecz przede mną Już dziób w drzwiach patrzy ptak , czy człowiek Może śmierć? Nie, nie wierzę To tylko karnawał Karnawał Zabawy wielki nawał Wielki nawał Kto by tam myślał o śmierci O śmierci Która i tak nas przewierci , przewierci Lecz jeszcze nie dziś Nie dziś Wielka jak katedra w niebo wysklepiona jest chęć życia i miłości Nigdy nie dość ci nie dość ci. A tu karnawał Karnawał radości wielki nawał Wielki nawał Kto by tam pamiętał o śmierci...
  13. Boję się głosów w mej głowie gdy nikt inny ich nie słyszy - może to schizofrenia ?
  14. A może to tylko kac?
  15. O Boże! jak strasznie to spłyciłeś
  16. Dzięki Johanno i pozdrawiam Stary Kredens
  17. trochę chaotycznie i nie dziw się , że lepsze nie istnieje jutro , skoro plułeś życiu prosto w twarz . możne napisałeś trochę inaczej , a poza tym , co Ty już wiekowy jesteś ? czy dopiero zaczynasz ?
  18. Czy ja dotrwam do wiosny, do lata By zielenią oczy znów napaść? W płaszczu ziemi otulić się, schować W szumnym zbożu radośnie buszować? Czy znów w swoim ogrodzie usiądę Pod klonem, by słuchać słowika? Nie wiem, lecz mam taką nadzieję Bo niezwykle, to piękna muzyka No, a potem, muzyka lata? Te cykady w pożółkłej trawie Na rozgrzanym kamieniu jaszczurka Będzie ze mną też słuchać ciekawie Czy ja dotrwam z moją nadzieją Z tym pragnieniem, co nęci serce? Wiosną pierwszą jaskółką wylecieć I niczego nie chcieć już więcej.
  19. Cofać się można tylko do tyłu Pozdrawiam Kredens
  20. Tak zawsze ta tęsknota za domem , ale właściwie to gdzie ten dom ?
  21. Piękna, świąteczna rymowaneczka Za życzenia dziękuję i się równie serdecznie odwzajemniam Stary Kredens
  22. Przestrzeń w czasie Czas w przestrzeni Pędzą My ciągle na Ziemi Otoczeni Atmosfery przędzą W kokonie Przeobrażamy się w Niewiadome
  23. Chyba niedostępne mi są gwiazd magiczne konstelacje Na tronie siedzi inna i ma namaszczenie odrzucenie , to pierwotne odrzucenie Mści się po dziś dzień Chyba próżno dnia wyglądać Gdy tu będzie inaczej Już wiem Wiem, gdzie jest sens Z zewnętrznego chaosu W wewnętrzny ład Inny się wymiar otwiera Wiem, jeszcze nie teraz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...