Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dyziek_ka

Użytkownicy
  • Postów

    1 031
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Dyziek_ka

  1. Dziekuję Zadajesz kłopotliwe pytania. Uwagi trafne, trochę inaczej go przeczytałem i poprawiam.
  2. Dziękuję Tylko marzę o takim zasilaniu.
  3. Dziekuję " i siem zastosujem". Znalazłem dzieki Tobie swoją sygnaturkę
  4. Myślałem żem drwal a to, mnie ścieło Nie wiem co napisać
  5. Nie lubię nikogo obrażać, ale mam wrażenie, że co jakiś czas myli Pan tabletki
  6. Na forum jak na agorze Nagi stanąłem Po co? Dlaczego? Stajemy pod pręgierzem Odbieramy cięgi w pokorze By w blasku, stereo i w kolorze Żebrać o drabinę, która pozwoli się wspiąć Na tron Wieszcza? Stańczyka ? Błazna Bo kocham się w Was Siebie kocham w zwierciadłach Swój w nich odbity blask Tylko nagość zmusza do pokory Stoję i czekam, jak stary pień odarty z kory
  7. Oczywiście masz rację. Ja wiem że miłość jest wzniosła, ale bywa i swojska. Przepraszam że Cię zniesmaczyłem. Ale wyobraź sobie że to nie pisze intelektualista. (teraz się uśmiechniesz?)
  8. Na mój kawałek chodnika Napadało i nie znika Położył się śnieg i leży A we mnie się wszystko jeży I jeszcze ta obsesja dzika Ze mną coś nie w porządku W końcu nie pamiętam co na początku Nie umiem się skupić Nie mogę się upić Brak mi zwykłego rozsądku Dawno skarpetek nie wyrzucałem? Wczoraj je nawet sam wyprałem Nie maczam krawata w rosole Codziennie się rano golę Cholera…, chyba się zakochałem
  9. Cieszę się że mogłem go przeczytać, rzeczywiście kiedy ten kwiecień!!! Ale skoro są Twoje nowe wiersze, to Ty już rozmarzłaś i kwitniesz Powodzenia (A tamto było i minie)
  10. Dziękuję Mnie cieszy, że Was śmieszy. Po to tu zaglądamy, aby nie tracić czasu na sen.
  11. Bardzo dziękuję A dla Gryfa ,przedostatnia dodatkowa zwrotka, lub dopisz swoją. Klawiatura rozziewana Kawa z maligną wymieszana Powieki opadają na kolana
  12. Świetne – zwłaszcza….” piernatów gęsim bólem wypełnionych” Klimat cudownie oddany,,,,, w którym też jestem. Kiedy ten kwiecień …. Te psy teraz też takie robią …że...
  13. Nie dała mi pióra Piękna literatura Ratunek- klawiatura Z długopisu satyryka Tusz i Wena także znika Zostaje- sarkazm tetryka Śnieg i ciśnienie ciągle opada Telewizor bzdury gada Coś bezsenność zapowiada Nocne pisanie skończę nad ranem Rym po dopycham w zwrotkach kolanem Chyba ................zostanę grafomanem
  14. Popieram bez komentarzy, bo jeszcze bym obraził ELA, ALE zostać nie zawadzi Brylant świeci mocniej, w pełnej śmieci kadzi. Pozdrawiam z serca
  15. Podoba mi się Twój stosunek do tego co piszesz. Poezją się świata nie zbawi. Ona w Twoim piórze ma smak „placka ze śliwkami” (żyć na samym placku się nie da, ale jak go u babci kochamy). Dlatego Twój dystans do pisania jest dość odległy tym nawiedzonym „bezom” ,które czasami „tu” czytam. Powodzenia ( a na marginesie …. Opłacało się ten zwitek wysuszyć, to nic, że troszkę jedzie. Przynajmniej nikt go nie położy obok „bezy”) Czekam na następny kawałek placka.
  16. Spisana prawda bytu wraca do natury. Dawno się tak dobrze nie ubawiłem, mistrzostwo
  17. Jeśli na chwilę wdepniesz Do komputera rano To Ci na ucho szepnę Że lubię też, połamaną Kocham jak skarżysz się odrobinę Lubię jak narzekasz Nagą w gorączce Cię leczyłem Choć marny ze mnie lekarz Narzekaj i stękaj do woli Narzekałko mała Pisz że smutno, pisz że boli Ważne byś pisała Jeśli wierszyk, choć na chwilkę zmieni smutną minkę Lub mnie troszkę, lub choć odrobinkę Bo ten lekarz bardzo długo będzie to pamiętał Czym płaciła za recepty, wdzięczna pacjentka
  18. Ale Ela trafiłaś. To takie sympatyczne, że poczułem się urażony i pełen satysfakcji, że jeszcze w ten sposób można mnie oceniać. (dziadkowie jeszcze nami straszą!!!! ) HURAAA......
  19. Mnie się podoba, ale smutku za dużo. Wylewa się jak zupa z podgrzewanego gara. Przestań go podgrzewać , obetrzyj. Przestanie być taki okipiały. Włóż trochę wysiłku bo smaku Ci nie brak i napisz coś wesołego przecież potrafisz. Dlatego Cię nie pocieszam…mobilizuję i czekam. Codziennie coś kochamy ....śnieg, melodię, zabawę w ciuciubabkę…Ten gar smutku odstaw z ognia. Czekam na wiersz z ogniem śmiechu (ze śmiechu też płyną łzy).
  20. Dziękuję ! Cooo ? Każdemu wolno marzyć,….. choć nie każdemu z tym do twarzy.
  21. Znów nas napadł śnieg A może po prostu napadał Wszystkim ustawom wbrew Na chodnikach się porozsiadał Miła, zgrabna i piękna sąsiadko Widział bym Cię, modelką na wybiegu Choć łopatą machasz gładko Szkoda Twych wdzięków dla śniegu Może ja... odgarnę śniegu zwały A ty, prześliczna sąsiadko Zamiast zwyczajnej pochwały Ogrzejesz mnie, nie tylko... herbatką Dalej już chyba znacie ? Mój cerber za zaspą się schował Pięścią pogroził.... "i po herbacie" Ze śniegu wziął się ten slogan
  22. W ramionach twoich oczu Szukam przytuleń Za żaluzjami powiek, W cieniach rzęs osnowie Pieścisz me usta Zaraz w zbliżeniu zwarte Ekstazą miażdżone wargi, Językiem uśmiechy rozdarte, Gasną w drganiach Jak pomruk w naszych krtaniach Jedno jesteśmy, W ramionach ust
  23. Zaledwie chwile jestem z Wami, a już mi miło. Bardzo dziękuję za pomoc i energię do … Popracuję , zmiany przedstawię do autoryzacji recenzentom. Dziękuję. A że macie racje, proszę o jeszcze.
  24. Nie.. idę układać puzle ...spać.Bardzo dziękuję za komentarze i proszę o pomoc....jutro!!!
  25. przepraszam, zatem po cichuteńko wiem(; ciekawe czy chociaż trafiłam,J. We mnie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...