Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

zak stanisława

Użytkownicy
  • Postów

    10 886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez zak stanisława

  1. INko nic nie ruszę ani ręką ani nogą.... buzi pa!
  2. raczej wody dla ochłody....suszy!!!!:):):)
  3. a nie masz przypadkiem gniazda os we włosach?????
  4. Wchodzę niezapowiedziana. Dotykam przedmiotów a twoje A???? powieka drży---Literówka? jakbym to ciebie delikatnie i najintymniej. czy może tak? dotykam przedmiotów twoje powieki drżą jakby to ciebie najdelikatniej intymnie--( in, ty mnie)- myślę ze taki zapis daje więcej możliwości czytelnikowi... pozdrES
  5. a w liczbie pojedynczej..?;):):)
  6. tak, tak zauważyłam dopiero pózniej....
  7. myślisz że mam we włosach gniazdo os zdobi mnie gałązka kwitnącej wiśni suknia - tulipan na biodrach bose stopy w stokrotkach tylko nos zadarty zaczepia listki lipy seledynowy uśmiech nieba zadziwia a ja bez kapelusza idziemy sobie ja i wiatr do rytmu zagwizdani a słońce przez sito zagląda mi w twarz chciałabym podskoczyć i kopnąć kamyk z całych sił żeby poczuć cholera wie kiedy powtórzy się taki udany dzień ale nie chce mi się ruszyć ręką a co dopiero podskoki tak naprawdę mam dosyć piegów i czarnej kawy przez to moja bezsenność
  8. uwielbiam Twoje pisanie a Wkratek raczej jest frajerem, co nie zmienia faktu, że jednak go szkoda (rozczulił mnie;)) buźka, :))) słusznie, to frajer do potęgi....dlatego dostaje cięgi..;):):)
  9. dziekuje Stasienko.....juz poprawiam....rozkojarzona hihi......buziam i zycze miluskiego dnia ;) fajnie, miluski posły pać...
  10. a f focie tolpa lypacka pywa, po pyfie....
  11. no, proszę a ja przespałam taką wiadomość, GRATULACJE Maćku! szczere!
  12. namydlone ciało mięknie nie ma zgrubień na-pięcie---{spada pod prysznicem?, eee jakieś odwrotne...:):):)} tylko chłód po prysznicu jeśli napięcie spada i występuje chłód, to na pewno był to prysznic słów. pozdrawiam Marletto, Stanka
  13. wyciągnęłaś dłoń jak skrzydło nieoswojonego ptaka przeczesującego powietrze * to biorę, Stanka
  14. wychodząc zza twojego cienia owiewam się poranną płachtą westchnień przesuwasz spojrzeniem drgającą duszę niepewną wczorajszego-- tu podobnie...j.n. przeglądu literackiego rozumiesz nie obwiniam się ulegam tylko słabości zrodzonej z niemocy, (uważam że enter nie daje żadnej dwuznacznosci), wyobcowana błądzę w cudzej pościeli żądną żywego otulenia wychuchanego smakiem… pozdrawiam ciepło ES
  15. cieniem się osnuwam żebrząc bezustannie wietrzę okazji-------wietrzę okazje, szukam okazji na których brak składam codzienne-------przenośnia be! skargi doprowadzające błądzących do celów nie zawsze należnych tylko uwielbiającym pełne zrozumienie intencji doprowadza do wrót------------tu nie za bardzo pasuje..... za nimi tylko świat pełen wdzięku i udręki Piotrze, uważam że przenośnie są niedostosowane do pozostałych wersów, popracuj nad nimi pozdr ES
  16. masz serce
  17. zielona trawa a gdzieniegdzie czarnoziem pagórki krecie
  18. słoneczna plaża czyjeś ślady na piasku idą wakacje
  19. słońce i plaża moje ślady na piasku to już wakacje słoneczka Bartoszu...
  20. staś z ol eńką dzięki od ręki:):):
  21. sorki, alem ci namieszała, a wszystko przez to że tak dobrze chciałam całuiski w oba polirki...
  22. tylko tyle? i co on na to ciekawe....:):):)
  23. a kiedy drugi i kolejne? h hehehe
  24. jak wynika z JEJ wiersz jednak.... he he Inko, stajesz się mistrzem mini, co na to Niewierrny?????
  25. na nic starania noc przecież nie poczeka goni na złamanie by stanąć twarzą w twarz z rozkojarzeniem świtu--------A litrówka:):) to jest super,buzka ES
×
×
  • Dodaj nową pozycję...