-
Postów
3 250 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Jolanta_S.
-
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mała Kobietko :) bardzo dziękuję za miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam - Jola. -
Marlett dziękuję, jest fajny. Ten mój celowo przedobrzony - cosiek go zmieniłam. Serdecznie - Jola.
-
Stefan za mało siedzisz w kuchni stąd braki, ale kiedyś nadrobisz wszystkie zaległości ;)* Fajna Twoja odpowiedź :) Uśmiechowo i buziak - Jola! Jolu, tylko kiedy te zaległości. CCC. Stefanie tego ja nie wiem. Ściski, uściski dla Ciebie :)))
-
miałem smoking
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
oto znana Jola zmienia bieg rozrywek (czytaj pozycje seksu). Zabiera się za tygrysa oraz fryzjera jednocześnie ( ale zuch). W ekstazie coś tam mamrocze o spodniach, bokserkach i cylindrze, ale już po ptokach. Wspomina o pośladkach (jestem zainteresowany). Następnie goła, nawet bez smokingu, wychodzi dodatkowo na ulicę. Jolu ileż można? CCC. no dobra Stefan jakie, raczej czyje pośladki Ciebie interesują ? Chyba nie tego eleganta z obrazu, ale mogę się mylić... ... napadło na mnie pięć smerfów z krzykiem "tu nie wolno palić, to miejsce publiczne, na ulicy mogą palić tylko latarnie i w wyznaczonych godzinach"... ... "Jolu ileż można?" - Stefanie kochany można bez końca! ;))))) buziaki!!! -
Stefan za mało siedzisz w kuchni stąd braki, ale kiedyś nadrobisz wszystkie zaległości ;)* Fajna Twoja odpowiedź :) Uśmiechowo i buziak - Jola!
-
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
z LAŁO LAŁO i to jak, aż wszystko się zalało, a pani tego nie widzi??? ;)) ot, skutki robienia liftingu naturze ;) przewidziane! no trudno... będą opłakane skutki! -
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Lady masz rację obraz przerysowany z książki telefonicznej, a wiersz mdły, aż puszczam pawia. Tak mi przykro! Jutro kupię gumkę (jakoś w domu brak, autorka nie używa takich akcesoriów) i wygumkuję z płótna farby olejne ;)) Wiersz posolę i popieprzę - nie będzie mdły;)) Oczywiście się obrazisz na ten kom, ale tak bym nie chciała - tak mi/się na żarty zbiera... Sorki jeśli uraziłam, cholera woda wdepnie do Gdańska we wtorek, takie moje miasto!!! Mam swój powód do szczęścia... Właśnie utopiłam tym wierszem siebie, a tu masz ci los - utopi się ON nie będę płakała, posoliłam i popieprzyłam... Nie próbuj mnie zrozumieć, jestem zbyt skomplikowanym robotem. Właścicielka jutro mnie naprawi, albo do kosza wywali - tak i tak będzie oki!!! Parszywa intuicja - tyle co powiem, a Nostradamus miał cholerne poczucie humoru jak ja. Przeprasza i pozdrawiam - Jola. -
Takie było proste, a jednak nie proste – nie dla Marcina.
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Mariusz cosiek poprawiłam, ale proszę - co jeszcze jest nie tak? Będę wdzięczna za pomoc. :))) Myślałam, że ten tekst jest kompletną nudą, a tu taki fajny komentarz. Cieszy mnie :))) Dzięki za czytanie i ślady - bardzo dzięki! Serdecznie - Jola. zał: -
teściowa
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Stefan_Rewiński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Stefan nie wiem może masz rację, może za kilka dni... Gdańsk i okolice są zagrożone powodzią, Starogard Gd. nie, ale nigdy nie wiadomo, Może zostanę wcześniej teściową... albo zginę ratując Gdańsk... Serdecznie pozdrawiam - Jola. -
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
fakt, ładniejszy, nieco... ale też nietenteges waćpani wie co to perspektywa powietrzna? a? plany sie pani zlali w pampersy ;) z LAŁO LAŁO i to jak, aż wszystko się zalało, a pani tego nie widzi??? ;)) -
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Stefanie ja lubię malować wodę, taka przestrzeń i te błękity, odbicia... wcale nie sorry bo obraz mojego pędzla więc cała przyjemność po mojej stronie. cieszy mnie, iż się Tobie podoba Joli malowidło ( farby olejne na płótnie, maj 2010). Buziole od Jole. Nie wiedziałem, że jesteś taka artycha, może i mnie namalujesz? Stefan w warsztacie jest mój wiersz "miałem smoking" może tamten obraz będzie pasował do Ciebie? Mi/sie podoba, nawet bardzo... Jak masz ochotę poczytaj i popatrz :) Serdecznie - Jola. -
teściowa
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Stefan_Rewiński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Stefan moje córki za młode na wianki :))) Serdecznie - Jola. Ale kiedyś... Pewnie, może za 8-10 lat... kto wie może za kilka, Stefan poczekamy zobaczymy. -
teściowa
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Stefan_Rewiński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zostań teściową Jolu. CCC. Stefan moje córki za młode na wianki :))) Serdecznie - Jola. -
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Stefanie ja lubię malować wodę, taka przestrzeń i te błękity, odbicia... wcale nie sorry bo obraz mojego pędzla więc cała przyjemność po mojej stronie. cieszy mnie, iż się Tobie podoba Joli malowidło ( farby olejne na płótnie, maj 2010). Buziole od Jole. -
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
pseudoliryczna rzewność. nie podoba mi się formuła tego tekstu. coż każdy ma swoje gusta. pozdrawiam - Jola. -
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Marlett ja uwielbiam malować wodę, no nie wiem skąd u mnie takie zamiłowanie :)) Wiersz celowo spięty :)) Dziękuję i serdecznie - Jola. -
królowa zgliszcza
Jolanta_S. odpowiedział(a) na seweryna żuryńska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
królowa nie musi się bronić. ciekawy obraz. serdecznie pozdrawiam - Jola. -
ja nic nie wiem, tylko tu sprzątam! czasem uczę gotować mojego męża, ale wolałam jak pomagał w zmywaniu naczyń, kurcze Madziu ze dwa lata temu kupił mi zmywarkę :((( wiersz dla Ciebie - no tak!!!!! zabieraj, znaczy zostaw, no zabierz - będzie mi go brakowało. buziaki Magduś! :)))))))))))))))) jak ja pięęęęęęęeknie wyglądam w TYTULE !!!!!!!!!! :* no mogłam Magdaleno, byłoby bardziej sexi!!!!!!!!!! :)*
-
Żuber kto jak kto, ale Żuber ma kaca, a zakończenie - utopiłeś je w piwie ;) pozdrawiam - Ruda.
-
ja nic nie wiem, tylko tu sprzątam! czasem uczę gotować mojego męża, ale wolałam jak pomagał w zmywaniu naczyń, kurcze Madziu ze dwa lata temu kupił mi zmywarkę :((( wiersz dla Ciebie - no tak!!!!! zabieraj, znaczy zostaw, no zabierz - będzie mi go brakowało. buziaki Magduś!
-
wszystko przez to twoje gotowanie chcę kochać smakiem kobiety być w kuchni chcę gadać o ziemniakach przyprawach ostrych o makaronie dwujajecznym bo przypomina mi ciebie jesteś jak on dwujajeczna obiad może się spóźnić byle przed podaniem dobrze popieprzyć p.s. przyprawa dodaje pikanterii w codziennej szarości :)* inspirowane wierszem Madzi* /w kuchni/ informuję, że podmiot liryczny we wierszu jest facetem - by komu do głowy nie przyszło inaczej ;)))) Madzia* - uśmiechnięta Magda Tara :)
-
Doda i woda
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Liryczny_Łobuz utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Liryczny przecież znasz kobiety;) Buziole od Jole... hm mmm po takim czasie słodkie buziaki... p.s. Mareczku tak sobie wspominam ten prezent pod choinką... _____________ Gratulacje i gratulacje - wiesz:))) Chyba będzie wiersz jak ochłoniesz i znajdziesz chwilę na refleksje :))) Serdecznie - Jola. -
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
wiersz inspirowany moim obrazem, jeszcze farba olejna schnie, a obraz to inspiracja powodzią, powinnam wyjaśnić, nie chciałam z pewnych względów, ale już się stało... nie chcę Tobie nasuwać moich myśli... nie odpowiem czy to dobrze czy źle, to zależy od tego co rozumiesz przez słowo dom, czy sen kobiety jest tylko snem, może odejściem... ryzykując stwierdzenie, że wiersz kończy się sytuacją tymczasową masz rację, nic nie trwa wiecznie - tego nie jestem pewna - może jest coś o czym my ludzie nie wiemy... WiJa bardzo wdzięczna jestem za taki ciekawy wykład. Serdecznie pozdrawiam - Jola. -
jeszcze śpij kochana
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Janie bardzo dziękuję. Serdecznie pozdrawiam - Jola. -
Takie było proste, a jednak nie proste – nie dla Marcina.
Jolanta_S. odpowiedział(a) na Jolanta_S. utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Marcin był z natury niecierpliwy, aż do pewnego dnia, kiedy to poznał, no właśnie kogo? Ruda była niebrzydka, złote włosy sięgające pasa, długie nogi, szczupła, zgrabnie poruszała tyłeczkiem. W tali prawdziwa osa, ale nie najważniejszy wygląd zewnętrzny. Była kobietą wrażliwą zarówno na piękno otaczającego świata jaki i na zły los. Nie miała żadnych problemów w komunikowaniu się z ludźmi, otwarta na wszelkie propozycje i zmiany prowadzące do ulepszania dnia codziennego. Kochała życie i ludzi. Marcin przystojny facet po 25 latach beztroskiego i całkiem bujnego życia towarzyskiego nagle zapragnął uporządkować swój chaotyczny świat. Rozmyślał o dziewczynie, właściwie miał na myśli znalezienie prawdziwej miłości, kobiety z którą spędziłby resztę życia. Na drodze właśnie wyrosła kobieta jego marzeń, zapragnął zawładnąć jej ciałem i sercem. Nie myślał, że zdobycie Rudej jest sztuką i wymaga cholernej cierpliwości z jego strony. Ilekroć spotykał ją na swej drodze zapominał języka w gębie, plątały mu się słowa, a ona wciąż zbywała go ironicznym uśmiechem. Próbował zaciągnąć ją do kina, ale zapomniał co grają, zapraszał na obiad, a to już był czas na kolację. W domu rwał włosy z głowy z powodu swojej głupoty. Dlaczego nie potrafię z nią porozmawiać rozsądnie, co się ze mną dzieje, a może tracę zmysły? Chyba się w tej Rudej zabujałem po uszy, a ona mnie ciągle zbywa. Zadawał sobie tysiące pytań, na kilka udzielił realnej odpowiedzi. Aż wreszcie postanowił zapomnieć o całej historii podrywania. Męczyły go jednak całodobowe myśli, pragnął tej jednej nieosiągalnej kobiety. Była wciąż poza jego zasięgiem. Pewnego pięknego popołudnia zmęczony i ze spuszczoną głową maszerował w stronę parku. Chciał odpocząć po męczącej pracy w biurze i w samotności pozbierać rozkojarzone obrazy swojego życia. Na drodze stanęła znów rudowłosa piękność. Hej Marcin - usłyszał słodki znajomy głos. Cześć odpalił. Tym razem zwyczajnie, bez zainteresowania. Obojętne jego spojrzenie bardzo zaciekawiło Rudą. Przystanęła zdziwiona, a Marcin szedł dalej zasmucony. Marcin – urwał się jej głos. Tak słucham odburknął i obejrzał się za siebie. Nie chcę Ciebie zatrzymywać, pewnie cierpisz jak wszyscy na brak czasu? Nie, nie skąd ten pomysł? Czy coś się stało, mogę w czymś Ci pomóc? Właściwie mam ochotę pójść wieczorem do kina, może poszedłbyś ze mną?