Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    13 276
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Jacek... bardzo lubię obrazy Chełmońskiego... są takie swojskie, życiowe.
  2. Nata_Kruk

    haiku - deszcz

    Jacku... miłość, to niekiedy.. szatanica.. niby koi, jak mi inni mówią.... niekiedy tworzy nowe ranki, ale pamięci chyba nie zdoła zatrzeć, nie... co to, to nie. Dzięki...:)
  3. .... też tego spróbuję, gdy się ociepli... :) Pozdrawiam Viola.
  4. ... jeżeli to debiut, to udany.
  5. @lena2_ ... moje okno, także.
  6. Nata_Kruk

    haiku - deszcz

    @violetta .... :) dziękuję Tobie oraz... @Jacek_Suchowicz ... Tobie.
  7. .... zniknieniem... hmm... a jakby, zniknięciem (?) Głośno myślę i mogę nie mieć racji. Hej.. deszczowe.
  8. Poeta, na pewno tak... :)
  9. Nata_Kruk

    Limeryk - Kowal_ik

    @_M_arianna_ ... chyba tak... :) dziękuję. @MIROSŁAW C. ... również dziękuję.
  10. Nata_Kruk

    haiku - deszcz

    * * * spadają krople ziemia paruje ciepłem w mrowisku powódź * * * spadają frazy rozbudzone sztylety łzy na policzkach marzec, 2025
  11. Nata_Kruk

    Ptactwo

    @JWF ... ale za to, ile... z natury.
  12. Nata_Kruk

    susza

    ... nasze także, nie ma zlituj... ale ziemia ma także swoje cykle, jak i cały wszechświat.
  13. Nata_Kruk

    *** (przy dźwiękach dzwonu)

    Pomysłowe.
  14. Nata_Kruk

    Niebo czy ziemia ?

    Konrad... robię to samo.
  15. Nata_Kruk

    (maleńkie drzewko)

    @iwonaroma ... Iwonka, please... :) daj za.. jeszcze... pod nią, po prostu. Będzie cudnie.
  16. @Radosław ... dziękuję za to słowo... :) @andreas ... świetny limeryk, dziękuję za 'wrzutkę' i obecność. na szybkiego... z grzeczności milczę nie pytam innych nasze nie nasze moje już były przez rok cyferki z czasem popłyną płetwy wspomogą we wszelkich zrywach Jacku, dziękuję.. i pozdrawiam Ciebie i Panów.
  17. Monia.. ta mini jest bardzo przyjemna... krople w człowieka.. wyobraźnia działa. Pozdrawiam.
  18. Mariusz, jedna refleksja mi do głowy weszła po czytaniu. Dobrze, że zegar.. czasem.. gubi wskazówkę, nawet dwie, a co.. wtedy można pobyć z własnym obrazem.. bez 'uwięzi', jaką może być łańcuch. Pozdrawiam.
  19. ok... wiem, że do liter.. stąd moje usprawiedliwienie. A ucieka.. cóż.. brałam, że to.. on..:)
  20. .... Jacku, słów trochę mało by w szafie tkwiły miejsca w sam raz na fatałaszki z wiosną szufladki się opróżniły w nich poukładam frazy z rym(k)ami ... :) Pozdrawiam.
  21. @Laura Alszer ... treść wiersza podoba mi się, a lepkie, nadpalone tematy chyba często lgną do ludzi, bo to, scenki z życia.. Lauro, miałabym dwa maleńkie 'ale'... pierwsze.. lepką substancją... odruchowo czytałam dalej... sklejonA w wyrazy krzyczY do ciebie (ta substancja)... u Ciebie odniesienie do "liter", a pomiędzy jest jeszcze ten jeden wers, który spowodował u mnie, czytanie jw. Drugie... w końcówce, dla zachowania konsekwencji czasowej, bo masz... czujesz, wrócisz.. zapisałabym... uciekaSZ z dymem... Pozdrawiam.
  22. Nata_Kruk

    haiku - żurawie

    @_M_arianna_ ... na pewno jest ich mniej, niż kiedyś, ale ja nie narzekam, są.. można oko nacieszyć. Dziękuję Ci wejście.
  23. Psychologia, to chyba kłania się nam wszystkim, bez wyjątków. Sorry.. kolorowe kolory, dla mnie, to masło maślane. Wystarczyłoby... ożywia kolory. Miłego...
  24. ... to wręcz niemożliwe.. wtedy otworzyłam link i miałam masę reklam.. a teraz.. ballada, bard czeski... i cudowne krajobrazy. @mariusz ziółkowski ... bardzo Ci za tę piosenkę dziękuję, kocham takie klimaty. Piszę i słucham... ale juz koniec, pewnie wrócę... @Domysły Monika ... ja, ponuciłam tylko do wiersza, w domu... baaaardzo rzadko. Czasy mojej bytności w chórze minęły. A dni tygodnia, no tak... życie bywa ciekawe... :) @Domysły Monika ... sorry... zapomniałam, dziękuję za piosenkę Rynkowskiego... :) @iwonaroma ... to fajnie, że 'cykl'.. tygodnia.. fajny. Jaki opór.. ;) czas zrobi, to co ma zrobić, ot co. Dziękuję Wam za zostawione słowa. Pozdrawiam.
  25. To spora podpowiedź, Mariuszu... czyli, podążanie ścieżką czasu, który u Ciebie i milczy, i mówi zarazem, a wichry z różnych stron wieją. Stosy spadających gałęzi, mogą symbolizować zdarzenia, które zawodzą - mogą być rozumiane dwojako. Rozgrzaną stal i końcowe pytanie zostawię sobie, czuję 'tu' pewien niepokój. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...