Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Paulina_Murias

Użytkownicy
  • Postów

    477
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Paulina_Murias

  1. "Oboje patrzymy na ten sam księżyc, w tym samym świecie. Tą samą nicią jesteśmy połączeni z rzeczywistością" (H. Murakami) Kołysze mnie w ramionach cisza Otula do snu blask księżyca A ty gdzieś tam daleko czekasz I westchnienia nocy moim imieniem oblekasz Twoje oczy jak nieskażonego oceanu głębia w którym duszę zanurzam by obmyć ją z cierpienia Czy to serce śpiewa czy to ty szepczesz miłosne zaklęcia pośród diamentowej nocy atłasowego nieba?
  2. @Costello_ Dokładnie tak, ma swój niepowtarzalny urok:) Dziękuję pięknie za komentarz i pozdrowienia dla Ciebie:)
  3. @Alicja_Wysocka I to właśnie było moją inspiracją:) Podczas czytania 'Pieśni nad Pieśniami' zrodził się w mojej głowie pomysł na ten utwór. Dzięki za koment i również Cię pozdrawiam:)
  4. 'Kochankowie nie mogli żyć ani umrzeć jedno bez drugiego. W rozłączeniu nie było to życie ani śmierć, ale i życie, i śmierć razem' (Joseph Bédier, Dzieje Tristana i Izoldy). Na tafli moich marzeń jeszcze lśni nadzieja tańczy i drży gdzie jesteś rycerzu mój z wieży moich pragnień widać tylko mgły Ja jestem pośród księżycowej nocy czarownych snów odnajdziesz mnie gdy powieka twa otuli źrenicę jak puchową pierzyną Czekaj na mnie zorzo poranna Ja przyfrunę jak ptak opoki szukający pośród wzburzonego morza a twoje serce jak harfa zadrga melodią miłości poruszone Będę czekała najmilszy Bo głos twój słodki jak pieśń cytry w jodłowym gaju Będę czekała dopóki ostatni promień słońca będzie dotykał ziemi Witaj, Pani moja tyś piękna jak róża kroplami rosy obleczona szukałem Cię odkąd duszę moją ulepił Bóg i znalazłem wreszcie pośród życia dróg bo dobry Pan widząc me cierpienie zaprowadził mnie do Ciebie Jesteś, najszlachetniejszy ze śmiertelnych Twe oczy jak kryształowa toń co ożywia zmysły Twe ramiona jak rosłe drzewo schronienie dające Niech rozrosną się twe gałęzie a korzenie zapuszczą w głąb bo to na Ciebie czekałam całe moje życie Oczy nasze jak lustra jezior wzajemnie się przenikające Serca nasze płomieniem co rozpala dusze do miłowania Dłonie nasze murami szczęścia nie opuszczajmy nigdy tego pałacu wzniesionego przez Boga Wietrze bezlitosny dlaczego obróciłeś w proch to co miało wiecznie trwać? O czemuś tak okrutny zmierzchu rdzawy, że tak smutne wieści przynosisz weź i moją duszę wnet do raju by nie błąkała się samotnie na pustyni smutku Zlitował się wicher i uleciała jej dusza lekko jak obłok po wieczornym niebie szukając jej umiłowanego od początku istnienia świata przeznaczonego AD 2015
  5. "Bo jak śmierć potężna jest miłość" (Pieśń nad Pieśniami 8,6). A w ich świecie kwiaty były kobiercem na którym tańczyły jednakie marzenia utkane z porannej rosy W jego oczach jak w ramie obrazu wschodziło słońce i przez żywot jej cały nie zapomni tego widoku ni razu Suknia jak śnieg biała co w krainę ze snów przenieść ją miała od gorzkich łez wnet poszarzała Lecz kiedy Bóg zatrzyma czas I rozpłynie się w wieczności materialny świat znów spotka Ciebie i wypełni się wreszcie ich przeznaczenie 4 stycznia 2015 roku
  6. @zamiatacz_ulic Co za romantyczny utwór:)
  7. @beta_bez_alfy Ja również życzę Wesołych Świąt!:)
  8. Zbudź ją ze snu bo śni już dwadzieścia lat posyp jej głowę szarymi myślami by nie błądziła już w realnym świecie racjonalnych ludzi Niech przed jej oczami przestaną tańczyć marzenia utkane z kolorów nieba bo zbyt długo czeka już w swojej wieży na ciebie Myślała kiedyś że wiatr poprowadzi ją tam gdzie rodzi się tęcza lecz deszcz rozmył kolory którym kiedyś dał życie
  9. @zamiatacz_ulic "A może Pani ma rację, lecz jeżeli tak, To całe istnienie ludzkości, Nie miało by sensu" W czym nie widzi Pan sensu? Nie chodzi o to by się bać, lecz by znać konsekwencje naszych wyborów. Właśnie bez Boga życie nie ma sensu. Osoby chore, niepełnosprawne itd. mają pecha tak? Ich życie się skończy i nie poznają szczęścia? Tak, wtedy życie ludzkie nie miałoby sensu. Bo jedni mają lepiej a inni gorzej i trudno? Nie, tak to nie działa. Inna sprawą jest tworzenie własnego boga przez osoby, które nie wierzą w Pismo Święte. To też jest niewłaściwa ścieżka. I wreszcie: "Opis Pani, przynajmniej dla mnie, Bardziej odpowiada, Opisowi zbiorowej świadomości mrówek." W całym swoim życiu spotkałam jedynie DWIE osoby, które podzielają moje poglądy w kwestii wiary. Niby żyjemy w kraju katolickim, większość należy do wspólnoty Kościoła, lecz ludzie ZAWSZE mają jakieś ALE, jakieś wątpliwości i tworzą własne teorie. Nigdy nie należałam do większości, wręcz przeciwnie - zawsze jestem osamotniona w poglądach. Jestem czarną owcą. A czy to takie wspaniałe być innym niż wszyscy? Zresztą nie dbam o to. Prawda jest najważniejsza.
  10. @beta_bez_alfy Twoje obawy są bezzasadne, piękny tryptyk. Warto poświęcić chwilę czasu na zgłębienie tego utworu. Pozdrawiam serdecznie:)
  11. na granicy dwóch światów me westchnienie pełne marzeń i nadziei moja dusza wznosi się tam gdzie wzrok nigdy się nie narodzi przez zasłonę nieba widać nietknięte ścieżki niespełnionych jeszcze snów moich i twoich lecz gdy dotknę twej dłoni jedno serce zabije w dwóch lustrzanych odbiciach i tą samą drogę wybierze na granicy dwóch światów głębia mistycznego oceanu i nasze dusze skąpane w brzasku dnia wyczekujące cudu 18 marca 2008 roku
  12. @zamiatacz_ulic Nie napisałam, że słowa Pisma Świętego są celowo spaczone tylko, że zostały źle zrozumiane a to ogromna różnica. Pismo Święte jest jak poezja. Nie każdy rozumie poezję. Skoro nie uznaje Pan Pisma Świętego to skąd czerpie pan informacje o Bogu, Chrystusie? Wiara w Boga a nieuznawanie Pisma to tworzenie swojego boga, który nie istnieje, a który jest wymysłem na miarę naszego postępowania jest dostosowaniem Boga do człowieka a powinno być odwrotnie.
  13. @Gryf Dzięki za koment, zawsze moim zamierzeniem podczas pisania jest wzbudzenie refleksji, przemyśleń. Jeśli mi się to udaje, jestem niezmiernie szczęśliwa. Bojaźń Boża - to jeden z siedmiu darów Ducha Świętego. Ratuje życie i wbrew pozorom daje siłę poprzez świadomość, poznania prawdy i tego, że zawsze mamy szansę się zmienić. Trafiłeś w sedno Janku - "Ci się właśnie nie boją, lecz tak na prawdę nie są odważni"
  14. @zamiatacz_ulic "Jechałem kiedyś krętą drogą, moje widzenie, postrzeganie, Reflektory ograniczały, poza ich światłem nic nie widziałem, Zgasiłem je co zakrawało na głupotę" I tym właśnie pan udowodnił jak brak strachu jest niebezpieczny. "Ułamek sekundy, wiele razy sobie wyobrażałem, jak to by było, chwilowa wolność, i nagłe uderzenie o skały, ciało rozpada się na części składowe, Odlatuję, je pozostawiam, Kruki i wrony się nim może zadowolą" I pan ma tę stronę księżyca, której nie znałam. "Był sobie człowiek młody, Ian Curtis, poeta, wokalista, Skończył w szafie, zapłacił, podobno najwyższą cenę, Zbyt intensywnie może żył, kochał, tworzył, w rzeczywistym świecie krótko żył" Jest to dobry przykład, który się "nie boi", a jednak, jest słabszy niż większość. Ludzie, którzy popełniają samobójstwo są pozbawieni nadziei, czarna otchłań wypełnia ich serca i dusze, dlatego, że nie widzą sensu życia. Żył zbyt intensywnie, tzn wyniszczał siebie psychicznie, duchowo i fizycznie. Tacy ludzie rozpaczliwie szukają czegoś co nada sens ich życiu, lecz z reguły szukają w złym miejscu. Tylko Bóg może ukoić ten Weltschmerz. "lecz miliony zniedołężniałych ludzi, oglądających w TV jakieś seriale, jakieś głupol szoki, nie przeżyło nawet ułamka tej pasji, jaką on doznawał" Pasja, która prowadzi nad przepaść, jest tylko namiastką, złudzeniem szczęścia. Prawdziwe uniesienia serca, które w dodatku prowadzą nas właściwą drogą powoduje co innego. Właściwa hierarchia wartości w życiu zapewnia wewnętrzny spokój i harmonię, która prowadzi na wyżyny szczęścia. "należy się odważyć, zwyciężyć wewnętrzny strach i zgasić światło, by zobaczyć coś więcej, przełamać strach by zaufać Panu" Nie gaśmy światła, lecz raczej rozpraszajmy mroki strachu, Bóg zapala nam światło w tunelu, lecz my często nie chcemy tego widzieć, bo tak wygodniej. Poprzez miłosierdzie swoje zapala światło i wyciąga do nas rękę. Bóg dał nam Koronkę do Miłosierdzia Bożego by rozpraszała te mroki. Mroki strachu.
  15. @zamiatacz_ulic Strach to coś co ratuje nam życie. Przykładowo stoi pan nad przepaścią i przed zrobieniem dalszych kroków powstrzymuje Pana lęk. Tak samo z naszym życiem wiecznym, tylko TEJ przepaści co zwie się piekłem nie widać. Bóg tylko nas ostrzega poprzez Kościół, do niczego nie zmusza, może Pan być spokojny o swoją wolną wolę. Bóg ostrzega i daje znaki ale pozwala na wybór. Dlatego właśnie jest tyle zła na świecie: bo jesteśmy wolni od jakiegokolwiek przymusu. Mickiewicz geniuszem był i basta!!!:) Błądził i szukał - ludzkie, nie wiem dlaczego ma to być zarzut. Gdyby ludzie nie zmieniali nigdy zdania nadal żylibyśmy na "płaskiej" ziemi. "Jednak coś się zmieniło, u Pani, wolę te czasy: http://www.poezja.org/wiersz,71,148226.html" Nic się nie zmieniło, po prostu człowieka nigdy nie da się poznać do końca. Co więcej, cieszę się z tego. Każdy ma, tak jak księżyc, jedną stronę której nigdy nie pokazuje nikomu.
  16. "a kto się Boga boi, ten się nic nie boi" (Adam Mickiewicz) ni wzburzonych fal na sztormowym morzu ni szlachetnie przelanej szkarłatnej krwi a kto się Boga boi ten kruszy najtwardsze serca stalą co w oczach lśni a kto się Boga boi ten z popiołów swoich lęków zbuduje więcej siły niż ze złudnej potęgi tego świata
  17. "Miłość jest pierwszą wśród rzeczy nieśmiertelnych" (Dante Alighieri) Dawno, dawno temu za siedmioma górami, za siedmioma dolinami żyła sobie piękna wróżka o czystym i dźwięcznym głosie. Swoją urodą z łatwością mogłaby zaczarować każdego śmiertelnika, by oddał jej swe serce. Patrzyła w lustro i widziała długie, hebanowe włosy mieniące się w porannym słońcu i błękitne oczy błyszczące jak gwiazdy. W swej prostocie czekała jednak na tego jedynego, co sprawi, że jej serce zatańczy nie bacząc na rozum. Była ona nie tylko nieziemsko piękna ale i dobra; często pomagała śmiertelnikom w potrzebie. Oburzały ją do głębi niesprawiedliwość i ludzka krzywda. Pewnego dnia, gdy słońce wyszło zza chmur popłynęła wraz z wiatrem ponad domami. Jej długie włosy wirowały, jej suknia tańczyła a ona nuciła cichutko piosenkę. Jaki piękny dzień - myślała - ciekawe co robią ludzie. Wtem, gdy zbliżyła się do jednego z okien usłyszała melodię tak piękną, jakiej jeszcze nigdy nie słyszała, a jej serce zabiło mocno. Zbliżyła się do koronkowej firany, na fortepianie grał chłopak. Dojrzała jego skupioną twarz i poruszające się z gracją ręce. Po pięknej twarzy wróżki popłynęły łzy, gdyż muzyka ta poruszyła wszystkie struny jej serca. "Muszę poznać tego, kto zdołał mnie tak wzruszyć" - myślała sobie ocierając łzy płatkami róż, które nagle zaczęły wirować przed jej oczami."Lecz nie może zobaczyć mej urody, gdyż zakocha się od razu. Cóż mam począć? - zastanawiała się wróżka - wiem, stanę się człowiekiem, moja piękność zblednie" i jak postanowiła, tak zrobiła. Nie wiedziała tylko jednego: głosu nie mogła zmienić. Nie myślała zresztą o tym. Wróżka, była odtąd z wyglądu przeciętną dziewczyną jakich widziała wiele, dryfując z wiatrem po świecie. Zaprzyjaźniła się z chłopakiem a z czasem go pokochała. "Naucz mnie tak grać" - poprosiła go pewnego dnia. Grali razem i wznosili się na wyżyny istnienia dzięki muzyce co przenosi w inny wymiar. "Kocham Cię - rzekł pewnego razu - zakochałem się w Twoim głosie gdy pierwszy raz Cię usłyszałem ale pokochałem, gdy zobaczyłem z jaką miłością patrzysz na innych, jak starasz się wszystkim pomóc. Pokochałem twoje dobre serce". "Ja zakochałam się w Tobie gdy pierwszy raz usłyszałam jak grasz, lecz pokochałam, gdy odkryłam w Tobie szlachetność i prawość". Pisali do siebie wiersze, pełne marzeń i nadziei, codziennie coraz bardziej się kochali. Aż pewnego strasznego dnia chłopak dowiedział się, że umiera. Czas zatrzymał się w miejscu i już nic nie było takie samo. "Moja wróżko, nie płacz - mówił - spotkamy się ponad chmurami, w miejscu, gdzie nie ma śmierci i jest tylko szczęście, będę tam na Ciebie czekał". I umarł pewnego dnia, a wszystkie liście opadły z drzew i zwiędły wszystkie kwiaty. Jeden, jedyny taki, któremu w duszy czytała. Mijały dni, miesiące i lata a ona tęskniła, lecz pamiętała o jego obietnicy. Mogła na powrót stać się wróżką i wzbić się pod niebo, lecz wolała poczekać na ukochanego jedno ludzkie życie niż trwać całą wieczność, choćby i piękną bez niego. Minęło wiele lat, odbicie w lustrze już nie pokazywało młodej dziewczyny o gładkiej twarzy, choć jej oczy nadal błyszczały tak samo. "Czuję, że już niedługo wypełni się" - szepnęła do siebie i napisała na kartce papieru trzy słowa. Położyła się na łóżku i zamknęła oczy. Jej dusza uleciała wysoko, ponad nieboskłon a wszystkie gwiazdy straciły swój blask gdy rozbłysła pośród nich najjaśniejsza, jaką widziały kiedykolwiek ludzkie oczy. Zaraz potem poczęła migotać inna bardzo jasna gwiazda. Dziwili się ludzie, nigdy nie widzieli takiego zjawiska. Lecz pewna bardzo mądra kobieta powiedziała wtedy do swojej córeczki: "Widzisz, dziecko w niebie ktoś odnalazł ukochanego" a do jej rąk wpadła kartka, która wyfrunęła nagle z okna. Napisane było na niej: "Nieśmiertelna i Wierna. Miłość."
  18. @zamiatacz_ulic Nikt nie jest samotny mając w sercu Boga.
  19. @zamiatacz_ulic Nigdy żaden człowiek nie odgadnie do końca całego porządku świata. Możemy pojąć jedynie cząstkę tej wielkiej tajemnicy. Cząstkę, która jednak ponad wszelką wątpliwość poświadcza istnienie Boga.
  20. @zamiatacz_ulic W ciszy rodzą się najpiękniejsze myśli. Marzymy, śnimy na jawie, mamy nadzieję na lepsze jutro. Nasze serce jest sam na sam z duszą. Zadają sobie na wzajem pytania. Wznosimy się w inny, metafizyczny wymiar - filozoficznych rozważań. A wszystko to po to by odnaleźć szczęście.
  21. @Elżbieta_Zadrożna Zobaczyć, albo spotkać :) Często tymi drogowskazami są ludzie. Pozdrawiam:)
  22. "Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu" (św. Augustyn). A Ty Panie mój jesteś tu pośród westchnień ciszy bezgwiezdnych nocy i wyblakłych dni Szukasz serc skamieniałych co zechcą dla ciebie bić Nasłuchujesz szeptów nawróconych dusz rozświetlonych wieczności światłem Czekasz na pierwszy deszcz perlistych łez na Twojej ścieżce A Ty Panie mój jesteś tu pośród wszystkich dłoni co szukają szczęścia a nie widzą Twego drogowskazu
  23. @Gryf Janku, każda korekta mile widziana. Jako artysta niedoskonały, czekam na każdą sugestię czy wskazówkę, która ulepszy moje utwory. Dziękuję bardzo za poświęcenie swego czasu na napisanie tych paru słów. Pozdrawiam:)
  24. @zamiatacz_ulic "Ale, gdzie w tych naukach jest o np. inkwizycji, zabijaniu w imię wiary" Jak pisałam wcześniej, nie wynikało to z założeń religijnych chrześcijaństwa (którego podstawą jest MIŁOŚĆ), lecz z BŁĘDNEJ INTERPRETACJI słów Pisma Świętego. To nie religia sama w sobie była problemem - tylko ludzie. Ludzie, którzy tłumaczyli sobie Pismo Święte na swój sposób. "Ale, gdzie w tych naukach jest o (...) dążeniu za wszelką cenę do bogacenia (lista wypełniła by całe to forum) kościoła katolickiego." Zgadza się, mamy XXI wiek, wszelkiego rodzaju spaczenia są na porządku dziennym, lecz nie lubię uogólnień. W każdej grupie społecznej, politycznej itp. znajdą się ludzie prości, uczciwi jak i ludzie chciwi i niemoralni. W końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Osoba duchowna też. Nie osądzajmy tak łatwo a zwłaszcza tych, którzy tak naprawdę służą każdemu z nas.
  25. @Elżbieta_Zadrożna Dzięki za koment:) Coś zrobię z tymi źrenicami:) Pozdrawiam:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...