Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysztof_Kurc

Użytkownicy
  • Postów

    3 595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzysztof_Kurc

  1. Dziękuję za miłe słowo, wiecej już chyba nie popłynie, ostatnio boję się wodolejstwa. ;) Pozdrawiam serdecznie Krzysiek
  2. Miło mi Agato, że tym razem kolory pasują do siebie jak Klimt i lato. ;) Pozdrawiam Krzysiek
  3. może ostatnie piętnaście minut pozwolę ci drzemać ruszy w tobie perystaltyka rozbudzona moim głodem zawrzemy przymierze między dawaniem i braniem podzielimy się przyjemnością podróżowania kwadrans wystarczy do całkowitego strawienia snów oraz pozostałości po kilku wcześniejszych wcieleniach kiedy nauczysz się oczekiwania z wyciągniętą ręką ja swobodnie oderwę od ciebie rozciągnięty cień
  4. to nie jest opowiadanie na podstawie faktów ono po prostu przechodzi w alei duchów bo zagrać zazdrość jest tak trudno jak zostawić kobietę w piątkowy wieczór na pastwę ogrodnika po cichej manipulacji dziesięcioma minutami z których każda walczy o siebie bez pozowania nie za każdym razem pięćset słów wystarcza by wykrwawić się kiedy ktoś przetnie w połowie węże wodne wyhodowane przez Klimta
  5. Dziękuję Anno za dobre słowo, to komplement dla tekstu kiedy zmusza do czytania kilka razy i nie nudzi. Moim zdaniem oczywiście. :) Pozdrawiam Krzysiek
  6. Klimt jest gobelinowy, kolorowo tkany. ;) Nabieram wprawy? Podobno za mocno gmatwam w tekstach, ale cóż.... Pozdrawiam Krzysiek
  7. Forma monologu/opowiastki wynika z nawiązania do tytułu, ale nie bez przekory. Polecam film pod tytułem " Drzwi w podłodze". Może nie jest to wybitne dzieło, ale moim zdaniem warto zobaczyć. Pozdrawiam Krzysiek
  8. Cieszy mnie, że podoba Ci się ten tekst pomimo formy zapisu. Pozdrawiam Krzysiek
  9. Chyba wolę krewetki pływające w mleku kokosowym niż nagą żmiję zamiast szaszłyka.;) Pozdrawiam Krzysiek
  10. Obrazek jest prawie ciepły, nie ma w nim strachu ani obrzydzenia. Wręcz symbioza. ;) Pozdrawiam Krzysiek
  11. Zastanawiam się nad zamianą jeśli/kiedy, "kiedy" dla mnie jest pewnością, "jeśli" pozostawia pewną furtkę, może się mylę. Pomyślę nad Twoimi sugestiami. Pozdrawiam Anno Krzysiek
  12. to nie jest opowiadanie na podstawie faktów ono po prostu przechodzi w alei duchów bo zagrać zazdrość jest tak trudno jak zostawić kobietę w piątkowy wieczór na pastwę ogrodnika po cichej manipulacji dziesięcioma minutami z których każda walczy o siebie bez pozowania nie za każdym razem pięćset słów wystarcza by wykrwawić się kiedy ktoś przetnie w połowie węże wodne wyhodowane przez Klimta
  13. zwykle w dzień wygrzewa się zapętlona jak groźby wtedy muszę czuwać usypiam spokojniej jeśli moja żmija jest w łóżku ze mną prostuje ciało i przylega chłodem do ramienia przy żył akwedukcie głowę ma tak blisko że szeptać może rozdwojonym językiem czułości dreszcze zlizywać z moich powiek gdy się zbudzę ucieka
  14. Zauważyłem, moja uwaga dotyczy tytułu. Pozdrawiam Krzysiek
  15. "Się" wydaje mi się zbędne, a nawet nie na miejscu. Pozdrawiam Krzysiek
  16. Słuchamy, słuchamy. Pozdrawiam Krzysiek
  17. Z lekkim opóźnieniem, więc nie ma co się rozpisywać. Ciekawy tekst. Pozdrawiam Krzysiek
  18. Pomijam Agato czym lub kim wiersz został zainspirowany, jest ciekawy i budzi we mnie ciepłe uczucia. Na pewno jest Twój w dobrym tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam Krzysiek
  19. Taaak, rozbawiły mnie niektóre komentarze. A wierszyk lekki i przyjemny. Pozdrawiam Krzysiek
  20. Chyba czasami warto pokusić się o esencję? ;) Pozdrawiam Krzysiek
  21. Ciekawe co mi się przyśni bo już odpływam, też chcę latać. ;) Pozdrawiam Magdo Krzysiek
  22. Chyba już nic wiecej nie dodam. Teraz układam się do snu, na boku. ;) Tylko tyle mogę. Pozdrawiam Krzysiek
  23. "chciałam się spytać" Myślę że "się" jest zbędne w tym wersie. Pozdrawiam Krzysiek
  24. kiedy zabawa z ciepłymi prądami zaczęła go męczyć zrozumiał jak trudne może być pływanie i że płycizny rządzą się swoimi prawami teraz na plecach dryfuje w stronę spokoju z trudem utrzymując usta nad powierzchnią przekleństwa
  25. Sporo racji w Twoim widzeniu, tekst jest sprowokowany lekturą szkolną, oraz jej filmowymi wydaniami. Główny bohater ( o nazwisku Kurtz ), bardzo mnie intryguje. ;) Pozdrawiam Judyto Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...