Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysztof_Kurc

Użytkownicy
  • Postów

    3 595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzysztof_Kurc

  1. miłości niema i nie ma jej Tak czasami mi się wydaje. Pozdrawiam KKK
  2. komina krzywy cień na ściółkę dachu pada przez niepewność okien mokną parapety na ścianach freski grzybem malowane słuchają podłóg opowieści o stropie trzeszczącym z wysiłku po trawersach schodów od progu przełęczy stęchlizna wspina się do sufitów szarości a Ty chcesz mieszkać we mnie bo winorośl znów idzie po ścianie i słychać ptaki na strychu
  3. Jak by co to, wypowieź moja nie dotyczy "frazesów" w wierszu tylko w życiu. Żebym został dobrze zrozumiany, wiersz mi się podoba i nie mam żadnych co do tego wątpliwości. Pozdrawiam KKK
  4. Muszę oddalić się od lapka,ale wrócę poczytać trzeci czy czwarty raz. Pozdrawiam KKK
  5. O to to to, się podoba mi. Pozdrawiam KKK
  6. Czuć że był Ci potrzebny ten wiersz, dlatego jest poprostu dobry. Nie jest ważne jakich frazesów się używa tylko jak. Pozdrawiam KKK
  7. Cieszę się, bo przecież w wierszu emocje i obrazy najważniejsze. Pozdrawiam KKK
  8. Zostawiasz ślady bosych stóp na powierzchni pamięci zapach rozwianych włosów I myślisz że jesteś piękna ? Za ciężko stąpasz i włosy Twe siwe A piękną nazwał Cię człowiek Dlatego nie bądź za dumna Miłości
  9. Hm...A co można jeszcze amputować temu "pomyśleniu"? Leczenie trucizną ma swoje zalety, oczywiście nie mówimy o płukaniu ust roztworem arszeniku. ;) Dzięki za czytanie, jakaś propozycja cięcia ? Pozdrawiam KKK
  10. Niestety i ja czasami mam tendencję do używania nadmiaru słów w swojej pisaninie. Ale próbuję opanować tą manierę. ;) Pozdrawiam KKK
  11. Dzięki wielkie, zwłaszcza za "nic dodać nic ująć". Pozdrawiam KKK
  12. W apteczce pamięci kilka lekarstw trzymam. Gdy następna miłość we mnie rośnie z szuflady wyciągam fiolkę wspomnień o Tobie. Leczę się, szybko i skutecznie. Homeopatycznie.
  13. Przyjemnie rozanieliłem się (nie będąc przebiśniegiem). :) Pozdrawiam pogodnie. KKK
  14. W wolnej chwili powalczę z rzeczownikami. Pewnie to błąd ale nie bardzo zastanawiam się pisząc, po prostu utrwalam coś co pojawia się w środku. Litera maleje.Deszcz, blask i czas przemyślę. Pewne doświadczenia funclubowe mam. Jeśli zostaniesz prezesem to sekretarza już masz. ;) Pozdrawiam KKK
  15. Dobra myśl, dobry temat. Mnie się podoba i już. Pozdrawiam KKK
  16. Miło że byłaś. KKK z sentymenetem taki wieczór(....) zwłaszcza jak deszczyk kropi, teraz znów na chwilę, tak to już jest z tym pisankowaniem, nie każdy ślad da się utrwalić, tak sobie rozmyślinkuję(...);J. Czasem coś się ubzdura i męczy, czasem zanim zostanie zapisane umknie. Potem jednak wraca. (…..ale nie mój pies) i daje się ułożyć na kartce. Zapisać można każdą chwilę którą się chce, tylko po co? A dzisiaj…. Poniedziałku przymus niedzieli radość zabija w popołudnia leniwym letargu. Serdecznie KKK
  17. Nie jestem krytykiem, więc nie będę wdawał sie w rozbiory wiersza. Podoba mi się. :)) Pozdrawiam KKK
  18. Miło że byłaś. KKK
  19. Przecinki kosz, plakatówka też. Akwarele są cenne. A meduzy same przypłynęły....z deszczem. :)) Dzięki i pozdrawiam KKK
  20. Wieczory są esencją dnia. Przecinki do kosza. Autor dziękuje i usypia niespokojnie. Pozdrawiam KKK
  21. Teraz możesz zapomnieć o szpakach. Dociera do mnie obrazami. Pozdrawiam KKK
  22. miasto przyciśnięte chmurą zmierzchu zapala blask okien stare z nowym wymieszane zamazane akwarelą deszczu meduzy parasoli nurtem zmęczenia unoszone płyną przez powroty nie zamykaj drzwi już idę szary monochromatyczny uratować wieczór z anemii transfuzją czerwonego wina
  23. Nawet ok. tylko po co tutaj te inwersje__ Pozdrawiam R Inwersje...wiem.Tak łatwiej łatwiej mi się precyzuje myśl. Taka maniera, może i zła. Pozdrawiam KKK
  24. Dziękuję za wypluskanie. :)) Pozdrawiam klimatycznie. KKK
  25. Masz racje, też sobie przypomniałem. :))) Pewnie ten sam deszcz. Pozdrawiam KKK
×
×
  • Dodaj nową pozycję...