Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysztof_Kurc

Użytkownicy
  • Postów

    3 595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzysztof_Kurc

  1. Pomijając fakt, że moje wierszydło nie podoba się. Cieszy mnie, że przy okazji zostały poruszone inne sprawy. Ciekawe, kto tak naprawdę przeczytał regulamin? Dzięki bardzo za wszystkie komentarze, szczególnie za te dłuższe niż dwa słowa. Pozdrawiam. KKK
  2. Ooo... i to mi się podoba. Piszę głownie dla siebie, jeśli mi się coś nie leży totalnie, to nie komentuję tego. Każdy ma prawo robić to na co ma ochotę. Ja chyba też ? Warsztat to takie miejsce w którym coś się naprawia, czasami fiata a czasami mercedesa.Każdy jeździ tym na co go stać lub ma dla niego styl. Pozdrawiam KKK
  3. Tak, też tego nie rozumiem. Pozdrawiam. KKK Kolega Pancolek wyjaśnił wielce poetycko.Pozdrawiam. KKK
  4. Tak, też tego nie rozumiem. Pozdrawiam. KKK Drodzy koledzy, tzn: do dupy Bez komantarza. Pozdrawiam. KKK
  5. Tak trzymać, przeczytaj go jutro i pojutrze. Popraw jeśli trzeba. Ale po co. Pozdrawiam. KKK
  6. Tak, też tego nie rozumiem. Pozdrawiam. KKK
  7. Wiki, zgadzam się z Twoimi sugestiami co do oklepania niektórych użytych zwrotów. Jednak wydaje mi sie że czasami styl "vintage" ma sens. Powroty do słów i skojarzeń są jak powroty do domu po długiej nieobecności. Takie brzmienie tego wierszydła powstało z premedytacją. Pozdrawiam KKK
  8. Czasu rozklekotane w sercu sekundy, zawiłości bezmyślnego rytmu czynów, głosu i obrazu pachnący melanż, w dotyku zamknięte bezdechu przyjemności, gdybym zapomnieć umiał, byłbym szczęśliwszy ? Natarczywości snów niecierpliwością wypełnionych, obsesji oczekiwania w falach niepewności, euforii spotkań przepłaconych miłością, odzyskanej tęsknoty w chwilach rozstań, gdybym nie poznał, czy znałbym wartość istnienia ?
  9. Już nie boję się Ciebie. Nie uciekaj ust swoich pieszczotą od ust moich. Nie zasłaniaj spojrzenia firanką włosów, to już nic nie zmieni. Skanerem dłoni czytam Twoje ciało, by każdej nocy mieć je ze sobą wyrzeźbione w pamięci. Ciiiii.......... Śpiewam razem Nickiem Cave Do you love mi, like I love you ? Jeszcze jeden pocałunek........... I pozostanie mi tylko cud tęsknoty, oczekiwanie. Zostawiam przy Tobie moje myśli. Jeszcze tylko pocałunek. Ciiiii.............
  10. Czuję i rozumiem.Nic więcej nie potrzeba. Pozdrawiam. KKK
  11. Nie ufaj mi bo nie wiem kim jestem, Nie pamiętaj co powiedziałem bo obietnice z ust nikogo nic warte. Nie wymagaj wierności gdy mgła, gdy przywiązanie i potrzeba panują, a Ty i ja w braku miłości zagubieni szukamy podmuchów zrozumienia za warg bramami, za snu kotarą. I tylko być musisz, bym ja istniał.
  12. Czasu rozklekotane w sercu sekundy, zawiłości bezmyślnego rytmu czynów, głosu i obrazu pachnący melanż, w dotyku zamknięte bezdechu przyjemności, gdybym zapomnieć umiał, byłbym szczęśliwszy ? Natarczywości snów niecierpliwością wypełnionych, obsesji oczekiwania w falach niepewności, euforii spotkań przepłaconych miłością, odzyskanej tęsknoty w chwilach rozstań, gdybym nie poznał, czy znałbym wartość istnienia ?
  13. Dodałbym "i" przed tak, lub zrezygnował z "tak". Tylko tyle. Reszta gra moją muzykę. Pozdrawiam. KKK
  14. Coś tam się rzeczywiście nie do końca gra. No to może tak ; słowami próbuję wypełnić po senności pustą filiżankę Pozdrawiam. KKK
  15. Cieszę się i pozdrawiam.KKK
  16. W bezruchuale tylko ze względu na drzazgi. :)) Dzięki. KKK
  17. Hm...może dlatego że jestem technikiem mechanikiem. :)) Pozdrawiam. KKK
  18. Niesamowite! "plaża podłogi", "piach muzyki", "uciekamy hipotermii" - super! A tak w ogóle bardzo, bardzo...ta miniaturka... któż tego nie lubi? Serdecznie pozdrawiam :) Przyjemnie łaskoczą takie słowa.Pozdrawiam. KKK
  19. Rozkoszniej było z rozkoszą, to tylko maje zdanie, ale może przeważy do powrotu na łono natury (i nie tylko). Pozdrawiam. KKK
  20. Oby Twoje przedczucie się spełniło.Przyjemnie. Pozdrawiam. KKK
  21. Hm...niska samoocena. :)) Nieuzasadniona, przynajmniej w tym przypadku. Pozdrawiam. KKK
  22. Dzień szarością umęczony monochromatyczny latarniami zapisuje na asfaltu tablicy niejasną puentę Dlatego ja siwo-czarny psychodeliczny słowami próbuję wypełnić pustą senności filiżankę
  23. Całość taka jak lubię, ale ja bym ostrzył noże.Pozdrawiam. KKK
  24. Lubię kiedy leżymy na plaży podłogi, w piachu muzyki zakopani. Ciałem i uczuciem zrośnięci, jak syjamskie bliźniaki, w bezruchu uciekamy hipotermii.
  25. Przyjemne i przyswajalne w całości. Pozdrawiam. KKK
×
×
  • Dodaj nową pozycję...