Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysztof_Kurc

Użytkownicy
  • Postów

    3 595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzysztof_Kurc

  1. Dzieki Aniu, w sierpniu, jak co roku, (czasem ze trzy razy bywam, maj, sierpień,listopad,) jadę oddychać naszym Bałtykiem, więc słoneczne przydadzą się. Krzysiek
  2. Twoje rozmasowanie zostanie uwzględnione przy tworzeniu wersji "niewarsztatowej" z całym należnym mu szacunkiem. ;) Podobno jak samiec podchodzi z odpowiedniej strony to ma szansę zachować głowę. ;) Fizycznie i co za tem idzie moooooże i .......ale się rozgadałem. Pozdrawiam Krzysiek którą? dopytuję o łepek, bo nie wiem; płakać, czy śmiać nam się wypada? ;) Raczej śmiać, toż przecie utrata boli ale tylko kiedy się głowę posiada. :))) Krzysiek
  3. oglądałam na Animal Planet - nie polecam ;) postopniowałam sobie napięcie - rozmasowałam na rancie warsztatu i widzę to tak: w zapleceniu kończyn i myśli że zdobyła wszystko adrenalina strach czym się skończy zażyłość z modliszką powodzenia :) kasia Twoje rozmasowanie zostanie uwzględnione przy tworzeniu wersji "niewarsztatowej" z całym należnym mu szacunkiem. ;) Podobno jak samiec podchodzi z odpowiedniej strony to ma szansę zachować głowę. ;) Fizycznie i co za tem idzie moooooże i .......ale się rozgadałem. Pozdrawiam Krzysiek
  4. Jest tu troszkę przekory, a za dużo adrenaliny w pewnych sytuacjach potrafi popsuć całą zabawę. Musisz mi uwierzyć na słowo. ;) Pozdrawiam Aniu lipcowo. Krzysiek
  5. Miło że czytałaś, ciuciubabka jeszcze trwa. ;) Pozdrawiam Krzysiek
  6. i już....Pozdrawiam Kasiu Krzysiek
  7. w zapleceniu kończyn i myśli że zdobyła wszystko jest pewna niepewność adrenaliną mnie gasi strach czym skończy się zażyłość z modliszką
  8. Myślałem tylko o "ten", a nie o tak drastycznych zmianach. Powinienem zacytować ten wers bez "ten", bo zaczyna się "ciuciubabka". ;) Pozdrawiam ciepło Marianno Krzysiek
  9. Ciekawe, napisane w sposób jaki lubię. Poczytam sobie na różne sposoby. Pozdrawiam Krzysiek
  10. Ciekawe. Z technicznego punktu widzenia ( bo jestem mechanikiem ) ostatni wers bez "ten" lepiej brzmi. Pozdrawiam Krzysiek
  11. wyrównują się poziomy luster w kieliszkach przelanych rozmów pić ze wzajemnego współczucia z beztroską przewiązaną na oczach mylisz ciuciubabkę z egzekucją
  12. Nie zawsze, wszystko chodzi jak w zegarku. Zwłaszcz u mnie. Dlatego potrzebni są fachowcy. Pozdrawiam zegar (mniej), mistrzynię za to serdecznie. ;) Krzysiek
  13. Ostatnio tak refleksyjnie się mi porobiło. To chyba dobrze? Pozdrawiam Krzysiek
  14. Umieściłam na końcu wiersza po enterze tytuł: zamień mogę na muszę i zmartwychwstań powtórnie ..... Erraty nie będzie wtedy wspomnień tylko sens zatrzyma i trochę rozczarowania ma koniec doda i tytuł będzie na miejscu - bez zmian. Nie lubię rozgrzebywać ran, ale nieraz same swędzą i chcą. Niemoc z wiersza, ale życie... Pozdrawiam Anka Wiem Aniu. Pozdrawiam Krzysiek
  15. Zastosuję się do uwag. Proszę się wymądrzać. ;) Pozdrawiam Krzysiek
  16. wytłuściłam wypełniacze, przestawiłam trochę - dla mnie bez ostatniego wersu - i rób, co chcesz ;) pozdrawiam Wypełniacze usunę, ale jako stary osioł resztę,na razie, pozostawię w spokoju. ;) Jeszcze pomyślę nad tymi rekopisami. Pozdrawiam Krzysiek
  17. Nauka podejmowania decyzji jest trudna, ale daje satysfakcję, Nawet jeśli nie zawsze decyzja jest właściwa. Jest szansa żeby coś poprawić. Pozdrawiam ciepło Krzysiek
  18. Cieszę się że tak uważasz, staram się o czymś opowiadać a nie tylko używać słów. Pozdrawiam Judyto Krzysiek
  19. Prowokacja to interesujące zagadnienie, jak niedopowiedzenie, niepewność. W pewnej scenie całkiem dobrego filmu niejaki Kurtz robi zapiski, widać tylko niewyraźny tekst w języku angielskim. Nie zdążyłem w kinie przeczytać. Frapowało mnie przez długi czas co tam było napisane. Kiedy w końcu dowiedziałem się, wcale nie byłem z tego powodu zadowolony. ;) Pozdrawiam Krzysiek
  20. W czasie odnalezionym z powrotem świadomości ciało niechętnie przyznaje się do istnienia z nieobecności przybywają strzępy rękopisów do autoryzacji zamień mogę na muszę i zmartwychwstań powtórnie
  21. Chyba nie dla Ciebie Bazylu? Pozdrawiam Krzysiek
  22. Zależało na przedrostku, ale cóż....chyba "bez" jest lepiej? Pozdrawiam serdecznie (do tego nie potrzeba uprawnień ;)) Krzysiek
  23. Bardzo mnie to cieszy Agato. Pozdrawiam Krzysiek
  24. Krzysiu, sorki, że tak sobie zamieszam dla swojej wygody czytania :) w jakim czasie można przejrzeć całe swoje życie zamknąć w dziesięciu palcach zobaczyć pustkę modlitwy poszukiwać istnienia bez szczypty pewności z pogniecionej kartki moja rafleksja (głęboka i osobista!) - można zawsze w tych "dziesięciu", ale najbardziej wtedy, gdy zapada się grunt pod nogami, gdy umyka nadzieja...może "pewności" się nie znajdzie w "pogniecionej kartce życia", ale przywrócona nadzieja przyniesie pokój ducha i pomoże dalej żyć spokojnie lubię Twoje przemyślenia, bo są mi bliskie serdecznie pozdrawiam :-) Krysia Mieszanie udane.:) Cieszą mnie bardzo Twoje "znaleziska" w moich wierszydłach. Dziekuję. Pozdrawiam ciepło Krzysiek
  25. Już nie mam co ciąć. ;) Krystyna zrobiła to bardzo dobrze. Może teraz jest czytelniejsze. Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...