Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wiesław J.K.

Użytkownicy
  • Postów

    4 153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Wiesław J.K.

  1. Dusza ma Wznosi się ulata Szuka tęsknoty co wędruje Zakątki wszechświata plądruje Szukając wciąż tego... Niezrozumiałego Niepojętego Nawet oczami wyobraźni... Nieodgadnionego Pytasz czego... Dusza... Tęsknota... Nikt cię nie zmusza Masz do wyboru Co szuka... Gdzie się wznosi Ulata... Wszechświaty ogromne duże W przestworzach Tam w górze... Wszechświaty małe duchowe Ludzkie... Mózgowe... Sercowe... Ciała i dusze Szukają Ducha Prawdy Prawdy i Ducha szukają Uwolni... Od grzechu i powodzi Potopu i żaru z nieba... W zamian dając O nic nie pytając Słowo... Boskiego Chleba Tęsknota... U serc ludzkich stoi i puka Tego co zaginęło szuka Woła obcego i kamrata Siostrę i brata Chce przygarnąć każdego Swojego i obcego.. To Miłość jest... I Prawda Tęsknota... Oderwana Prawdy cząstka Czego szuka... Całości i spełnienia Jedności... Wiecznego połączenia Stoi u progu Do drzwi kołata... Wiecznego świata Świata i Światła Duch Prawdy ją woła Do zbawiennego koła Koła... A możne Krzyża Zbawienie się zbliża! 1999
  2. Na twój komentarz odpowiem innym moim wierszem, „Duch Prawdy”. Zamieszczę go na forum „Bez limitu”.
  3. No właśnie! Ale to wszystko dlatego, że wciąż jestem tutaj, a tam chciałbym być na zawsze :-)
  4. Nic dodać i nic ująć. Po prostu dzieło! Co raz bardziej zaczyna podobać mi się taka forma poezji jaką jest Haiku.
  5. Spieniona woda Brzegi rwie Rzeka dalej płynie
  6. Ładny obrazek :) tyle, że nie Widzisz a Wiesz, że woda w końcu rozbije głaz. I czy cierpliwie? A co widzisz? wodospad woda padając na głaz zostaje wodą Pomyślności :) J Dziękuję! Myślę, że wiesz i widzisz jednocześnie ponieważ patrząc na spadającą wodę można się domyśleć, że z czasem zrobi swoje :) Woda spada i pada Na wylot świdruje Dziurę w głazie
  7. Proszę bardzo :) Nic z tych rzeczy, właśnie wysłałem ci odpowiedź. Troszkę cierpliwości proszę pani :)
  8. jestem szumem drzew liściem spadającym głębią oceanów płycizną brodzików lotem orła skrzydlatym krętym korytarzem krecim jestem myślą poranną wieczornym zadumaniem porą roku odmienną dniem i nocą na przemian chłodem uczuć oziębłych ciepłem dziecięcego śmiechu jestem wszystkim tym i nicością odległą prozą szarego dnia nocnych poezji kwitnieniem brzydotą larwy barwnego motyla pięknem jestem więc zapisuję tworzę myśli urojenie umysłu głośne skojarzenia serca kwilenie serdeczne więc jestem teraz tutaj chcę być tam na zawsze
  9. Hejka Bea :) Wybaczam twoją upartość z każdej strony ze zrozumieniem godnym przemyślenia. „...mój duch uleciał i nie wrócił...” hmmm, bardzo interesująca myśl. Domyślam się, że ciągle kontynuujesz poszukiwania twojego uleciał-ego ducha, a urlop przeciąga się w nieskończoność. :) „Do krwi szczery”, będę i powiem tak szczerze, tak z głębi serca, ze lubię twoje pisanie prozą, czuć w nim poetyczną myśl. Pozdrawiam, Wiechu
  10. Świetne! :)
  11. także myślałem o tym wody huczeniu...a więc niech sobie 'spada' już poprawiłem :)
  12. Lato jesienią słońce na sztachecie cień nieba jesiennego lato przysłania chłodem
  13. Wiesław J.K.

    O Władku (cd.)

    Pewien Władek szukał robotę, ale tylko na sobotę. Wszystkie pozostałe dni i nawet Niedzielę poświęcał na swoje prywatne cele. -a nie wiadomo dlaczego uważano go za niemotę.
  14. Cześć Bea, Nie ma sprawy! Bardzo chętnie posłucham i poczytam. „Taki targany przeciągami płomień świecy.” Podoba mi się to zdanie, które użyłaś o swoim znajomym. Zaprosić zawsze można, a może tutaj znajdzie on sens teraźniejszości. „...bywają takie słowa (wierszy, piosenek), które jeśli zaistnieją, to wydaje się, ze zwyczajnie zaistnieć musiały.” Powiało mi z twoich słów przeznaczeniem i myślę, ze jest w tym sporo prawdy. Próbowałem wysłać Ci prywatny e-mail, ale coś tam nie gra, a więc zapytam tutaj. Skąd jesteś z Warszawy, jaka dzielnica? Mieszkałem niegdyś na Pradze Południe. Obecnie jestem w USA i próbuję tutaj znaleźć sens mojego życia.
  15. Woda rozbija głazy Cierpliwie spada Uderzając z góry
  16. Dobra uwaga! To była moja pierwsza próba w Haiku. Następne haiku będzie obrazkiem. :) Dzięki!
  17. Świetnie! Dziękuję Ci raz jeszcze Bea! Masz do wyboru, mów do mnie Wiesław, Wiechu albo Wieriusz....a może po prostu Wiesiek :) Komplementy, któż ich nie potrzebuje, ale tak samo jak ty lubię szczerą krytykę, która jest bardziej owocna w większości przypadków niż same pochwały. Przykładem niech będzie twoja krytyka mojego wiersza „Schody na przeszłość.” Osobiście wolę ten wiersz po małej poprawce. Cóż, jeśli chodzi o kokieterię to zawsze jestem miły dla kobiet...no prawie zawsze :) Do następnego!
  18. Mówili ludzie, ze pani Beata zrobiła ze swojego męża wariata. Lecz jak się okazało to były tylko plotki jej zazdrosnej podstarzałej ciotki. Ponieważ pani Beata nie jest mężata.
  19. Dziękuję uprzejmie! :)
  20. Naprawdę świetna erotyczna rymowanka, aż się uśmiechnąłem szczerze :)
  21. Szanowana Pani Bea, Początkującym, raczej nie. Jak widać, wierszyk Poduszka napisałem w 2000, a odkryłem w sobie miłość do poezji wiele, wiele lat temu. Używając terminologii powszechnie przyjętej jestem amatorem, który pisze wiersze pod natchnieniem 'tylko'. Skąd takie pytanie miła Pani? Czyżby pisanie moje tchnęło początko-wizmem? Proszę nie sprawdzać tego słowa w polskich słownikach, właśnie je przed chwilą 'urodziłem.' :)
  22. Witam Cię Bea i serdecznie dziękuję za krytyki zdań kilka :) No cóż! Rymowanie mam we krwi jak to się potocznie mówi i ciężko tego ćwieka wyrwać ze mnie, jednakże staram się rymowanie okraszać nowoczesnością. Obiecuję , że popracuję nad rytmiką 'schodzenia ze schodów.' Męska ciekawość wręcz zmusza mnie aby zapytać 'komu taki rozrachunek słowny z przeszłością by się przydał?' :) Zrobiłem właśnie poprawkę do 'schodów.' :) "...schody na wspak ciągną nogi nie mogą powstrzymać wzroku co umyka do światła na górze jak w tunelu iskra blaskiem pokazuje kierunek..."
  23. Witam! Ciągu dalszego niech będzie wyzwanie....
  24. Dziękuję Pani serdecznie. Tak, ja naprawdę tak myślę i wierzę w takie właśnie zakończenie życia tutaj na ziemi jako metamorfoza do Prawdy Wiekuistej. To jest moje osobiste przekonanie w życie wieczne, potwierdzone w Pismach Świętych Nowego Testamentu.
  25. Temat śmierci jest zawsze smutny, jednakże prędzej czy później, każdy człowiek musi się zmierzyć z tą rzeczywistością. Na dole cytuję końcówkę z jednego z moich wierszy : „Do lepszego jutra”. Cały wiersz zamieściłem w dziale „Wiersze gotowe”. Proszę tam zajrzeć i przeczytać. :) .... Śmierć... Jest tylko cieniem Przemijania tchnieniem Zwyczajnym odchodzeniem... Przechodzeniem... Do Lepszego Jutra!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...