Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wiesław J.K.

Użytkownicy
  • Postów

    4 153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Wiesław J.K.

  1. takie milczenie jest jak nabieranie tchu do dalszego działania :-) wiem to z własnego doświadczenia, przez wiele lat nic nie napisałem, a w tym roku moje milczenie się rozkrzyczało wypełnieniem...a to dzięki wam kochani poeci i poetki, dziękuję :-)
  2. ładnie powiedziane, bez przyjaciół jesteśmy niczym....nawet dąb samotnik uschnie gdy nie będzie miał życiodajnej wody
  3. W Bogu jeśli chodzi o mnie;p kolejny piękny wierszx Tak, ale z Bogiem nigdy nie jest się samotnym.....:) pozdrawiam
  4. Chęcią działania szedł młody był wiedział co chciał a może nie przecież młodość szalona jest zmęczył się trudem przekonywania jaki kierunek najlepszy wreszcie sam zwątpił co lepsze wybrał samotność w ciszy
  5. Wybór Chęcią działania szedł młody był wiedział co chciał a może nie przecież młodość szalona jest zmęczył się trudem przekonywania jaki kierunek najlepszy wreszcie sam zwątpił co lepsze wybrał samotność w ciszy
  6. koko pustelniku poważnie wesoły krytyku – wzajemnie :)
  7. Niemy Krzyk, to dość ciekawy wywód na temat raju...co oko ludzkie nie widziało, co ucho ludzkie nie słyszało, co najbystrzejszy umysł nie może przeniknąć, to będzie raj....i nawet zjedzony motyl Bea.2u, przemieni się tam w smacznego schaboszczaka :-)
  8. no przecież ja Cię czytam jak zawsze :) znalazłam coś z krainy cieni... przypomina mi to Don Pedra z krainy deszczowców...no dobra, w tym przypadku Don Pedra z krainy cieni :-)
  9. Czarny Anioł bez skrzydeł boskim dotykiem spadł strącony Ziemia zadrżała wstrząsem hukiem okrutnej mocy Niebiosa odetchnęły ulgą odrzucenia wyrzutka zwyrodniałego Oburzone ziemskie padoły zawrzały przelewem krwi szkarłatnej A Czarny Anioł drwił kłamstwem w oczy niebios Przybity gwoździami odkupienia zgrzytał zębami zagłady niemiłosiernie Czekał na przeznaczenie tysiącletni wyrok brzęczących łańcuchów Wieczne unicestwienie pożeracza marzeń nadzieją spełnioną Czterech konnych dopełnia dziejowych zadań planu odwiecznego Plagami smagając resztki co zostało złego Nowa ziemia oczyszczona ogniem dezynfekcja skończona Odzyskany raj zapełnia się ponownie owocem bez grzesznym Uśmiechami radości wybrukowane ulice złotego miasta Nowe niebiosa wiecznym blaskiem zwycięstwem życia Amen Październik 2008
  10. ...takie od serca szczere wyznanie... podoba mi się
  11. Zostawiam bez komentarza....i będę czekał na ciąg dalszy ;-)
  12. Moni, wreszcie widzę tutaj światło na końcu tunelu. W tym wierszu ukazałaś, może nawet trochę nieświadomie, że rozterka niespełnionych marzeń zawsze prowadzi do źródła Najwyższej Miłości Niebiańskiej, która potrafi zrozumieć nasze serca i jeśli o to poprosimy, przyniesie ulgę i zrozumienie.
  13. ja bym się spodziewał ze Bóg mnie wskrzesi a tu się okazało ze to była próba każdy dzień to taka próba On nas testuje co dzień ważne by nie poddawać się szatanowi by iść Jego droga to najtrudniejsze ale cóż to jest życie Przypomina mi się księga Hioba ze Starego Testamentu. Twoja „Sztuka Całości” to interesująca polemika na temat raju utraconego, raju wszakże odzyskanego dla tych co zawarli przymierze z Bogiem.
  14. Niemy Krzyk napisal: "Pewien ksiądz w Mediolanie zamiast chrzcić dzieci, poświęcał je szatanowi. Wg mnie najlepszym jego orężem są po prostu pieniądze." Szataniśći i inni słudzy szatana przybierają rożne formy, więc nic dziwnego nawet ksiądz uległ pokuszeniu. Wilki, a raczej wilkołaki przebierają się w niewinne owieczki i mnożą zło dla własnej korzyści, czasami nieświadomie, lecz w większej mierze świadomie wybierając drogę zła.
  15. Więc do dzieła! Zaskocz i nas :-)
  16. Takie podsumowanie zabijania wyjaśnia wszystko. Marsz rację kokopustelnik!
  17. Wiersz, który przyciąga oczy jeszcze raz i znowu i budzi w umyśle to co nigdy nie śpi naprawdę, sens istnienia.
  18. Dziękuję serdecznie, cieszy mnie to, że podoba się tobie mój wiersz sprzed wielu lat. Mów do mnie po prostu Wiechu :-)
  19. Serce cieszy każde takie zwycięstwo :-)
  20. Wrocław, piękne jest to miasto. Chętnie spotkałbym się tam z wami i na pewno z piwkiem :-)
  21. No proszę, to samo myślałem. Jeśli ciekawie napisane na pewno nie będzie nudne. Po wejściu do nieba staruszka wraca jako orzeł bielik i tym razem szybuje nad listkami wierzby...albo wciela się w płaczącą wierzbę i dalej razem snują beskidzkie opowiadania....coś takiego, jedno jest pewne, że zawsze można temat rozwinąć, a nawet jeśli nie to i tak jest to dzieło...pozdrawiam :-)
  22. Rozumiem, jednakże fajnie było by przeczytać część drugą :-) A tak na marginesie to Wiechu jestem i tak proszę do mnie mówić, dziękuję.
  23. Nigdy dosyć takich wierszy! Plus ode mnie.
  24. Nie wiem czy to była myśl Tak znienacka przez myślenie przeleciała Nie wiem, gdyż tak szybko uleciała Jak sen, co pamiętać zawsze chciałbyś Myśl to była zaniedbana Zapomniana i niechciana Lecz wróciła myśl odwieczna Taka dziwna, niedorzeczna W rzeczy samej, cóż to jest myśl Przemyśl to dokładnie, dłużej pomyśl Zajrzyj do umysłu powikłania Ciągle nie masz swego zdania Ja tak myślę, cóż tu myśleć długo Myśl jest pewnie czasu smugą Zapisaną w księdze wspomnień Dzisiaj, jutro w każdy dzień 2000
×
×
  • Dodaj nową pozycję...