Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 425
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. a zimą, zimą kiedy szrony pobielą chłodem co najśmielsze, ogrzałbyś sople westchnieniami potrafił oczarować wierszem? albo jesienią smutnomglistą zawstydzić swoim żarem ogień muszę to wiedzieć nim się spiszesz tylko z poezją mi po drodze Emilu, dziękuję za piękny wiersz, rośniesz, rośniesz :)
  2. HAYQ, Sylwester Lasota - dziękuję :)
  3. Bardzo mi miło, dziękuję i pozdrawiam :)
  4. Dzięki :) To są 'uniesienia' pióra. Mówię Ci, mam z nim siedem pociech, a nawet duuużo więcej :)
  5. ech, Jacku drogi, gdzie dyskrecja toż na co było wszystkim zdradzać że my gdzieś w sierpniu pokryjomu jak śliwka kompot teraz wpadłam i koniec świata to za karę że tak mi zapachniało miętą ach ci mężczyźni szkoda gadać było umówić się z kobietą już dementuję, rozmebluje wszystkie domysły grzeszku warte nijakiej prawdy w tym nie było a wszystko zwierszowanym żartem Dziękuję Jacku, pozdrawiam wesoło :)
  6. Dziękuję za komentarz, też tak uważam:) Choć nie zawsze bohaterem wiersza jest jego autor :) No dobra, peel ma ranę :)
  7. Dlaczego nie, wołaj :) Dzięki, za czytanko.
  8. Nie, nie jest o zazdrości, ale nic mu nie szkodzi Twoja interpretacja, może nawet wyjdzie na zdrowie. Dziękuję serdecznie :)
  9. Wiersz mi się widzi nie masz się czego wstydzić :)
  10. Ty masz ranę, a my wiersz. Uważam, że smutnym piórem pisze się ciekawsze wiersze. Pozdrawiam :)
  11. Nada się na tekst do piosenki rapowej :)
  12. ciągle pamiętam jak to było, kiedy się rozśmieliłam grzesznie łąka w makowych sukieneczkach pomiędzy czerwcem albo wrześniem wijącą dróżką od niechcenia, gdzieś między prawdą a kłamstwami plotły się wianki rumiankowe ze słów wstydliwych i nieśmiałych pozazdrościłam wszystkim płatkom, których dotknęły twoje ręce i choć na chwilę zapragnęłam daremnie, przecież wiesz, nic więcej nic się kochanie nie zaczęło, ale i nic nie pokończyło cokolwiek chciałabym, nieważne takie są wiersze, jaka miłość
  13. Już taka zakopana jestem, a jeszcze mnie znalazłeś? Dziękuję :)
  14. Wzajemnie Waldemarze. Macham Ci łapką z gdyńskiego wysokiego okienka, Niebo i morze dzisiaj prześlicznie błękitne. Idę się pogapić, bo mało takich dni w tym roku. Dziękuję i pozdrawiam :)
  15. No i masz ci los Dziękuję :)
  16. Stanisławie, no ja się nie dziwię, mnie samej moje pisanie się nie podoba. Dawno bym przestała, gdyby mnie nie namawiali. Powyższy wiersz jest odpowiedzią. Razem wyglądają jak para, a pojedynczo jak sierota. Zabraniam czytać pięć razy :) Pozdrawiam serdecznie
  17. ja jestem tu tylko chwilowo na stałe nie myślę zamieniać on został przecież na ziemi więc macham ci z uniesienia tymczasem :) uniesienia
  18. avionem dotrze za późno zawiędnie papier błękitny wywietrzą słowa z perfumów polecę go błyskawicznym zaklinam burzę w dwie chwile bo w niebie też jest lipcowo zresztą już nie wiem czy nie ma wiesz jak to jest z pantoflową :)
  19. Ala czemu sobie kpisz? Ależ uchowaj Panie, Jacku, przepraszam, jeśli tak odebrałeś, dla mnie jest mądry, za mądry. Nauki ścisłe nigdy nie były moją mocną stroną. Słonka :)
  20. Dziękuję Jacku, drugi wiersz błyskawicą do mnie przyleciał. Dzisiaj mi troszkę późno na wierszowane podziękowanie, daruj proszę :)
  21. Niech śpiochy śpią "O bela, bela donna, wieczór taki piękny..."
  22. migiem Ci to poszło, powiedziałabym piorunem :))) dzisiaj za późno i dziękuję może jutro wierszem ale nie obiecuję :)
  23. Jacku, to Ty? Dla mnie za mądre :)
  24. No ładnie Ci się zaplątało pióro w mgły i pajęczyny. Pozdrawiam poniedziałkowo :)
  25. Nie, nie. List trafi do adresata, bez obaw. Adresat jest na ziemi, a ja byłam i jeszcze trochę będę uniesiona jego wierszem :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...