Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 371
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. Bo przedtem moją ktoś pobudził, dziękuję :)
  2. Miło mi, dziękuję :)
  3. A wczoraj był taki duży :) Dziękuję
  4. A ja się lubię zgadzać z Tobą i z Markiem :)
  5. Nie Anuś, stan posiadania takiego guzika nie zależy wyłącznie od Ciebie, ale życzę Ci tego z całego serca :) Landrynek jest landrynkiem tylko w moim wierszu. Karmelki nie są przezroczyste, a landrynki i anyżki były. Pamiętam, jako dziecko, wyjmowałam sobie taki z buzi i oglądałam przez niego świat w innym kolorze. Najładniejszy był właśnie w żółtym. To samo robiłam z lizakami, wszystkie miałam przy oku :) No i widzisz jakie bzdury Ci opowiadam, a Ty mówisz, że to talent? Cmok :)
  6. Ooo! Aż tak? No to dziękuję pięknie :)
  7. Wcale nie żaden łamaniec :) Ja tez piszę często z kombinerkami, pozdrawiam serdecznie.
  8. a figa z makiem miły Jacku to przecież chyba też rarytas bo babci nawet można nie mieć choć wciąż za guzik chce się chwytać Dziękuję i pozdrawiam :)
  9. Już go czytałam, więc powtórzę Jest w tej kompozycji wyrazista jesienna nuta, jak w zapachu perfum. Ciekawa, subtelna, nienatrętna. Podoba mi się :)
  10. Jak Ty się już za co weźmiesz, to musi wyjść superowo. Всегда пусть будет солнце :)
  11. Taaa, czasem jest wręcz migotliwa, że zdawać by się mogło, że jej wcale nie ma. Porusza wyobraźnię :)
  12. tuż przed zaśnięciem lubię sobie na jutro z nieba coś wywróżyć a że się znam jak wilk na gwiazdach to mi wychodzi złoty guzik trochę podobny do księżyca jakbyś go tylko dla mnie przyszył taki landrynek anyżowy na okrąglutko w oknie wisi a zanim zasnę proszę jeszcze ale już o tym pewno nie wiesz żebyś miał drugi identyczny na rozmarzonym swoim niebie
  13. gdzie kelnerzy noszą w szkiełkach zimne słońce w żaglach parasoli w zacienionym porcie siedział po raz czwarty liczyłam nie kłamię wiersz mój ulubiony miał przypiętą pamięć do koloru oczu niechby go nie zmieniał a w białą serwetkę wiem to bez wątpienia chował czy zawijał może i tęsknotę albo coś słodkiego co będzie na potem Pozdrawiam ciepło i dziękuję :)
  14. A bo też beczałam jakby mi kto umarł, kiedy go pisałam, pewno dlatego.
  15. Chyba nic nic zmieniłam, napisałam go dawno temu, zresztą jest zamknięty między okładkami, nie wiem czy to miałoby jakiś sens.
  16. Myślisz? No to czekam :)
  17. Ech... cudnie śpiewa, dziękuję :)
  18. Anuś, ale przecie nie widać gołym okiem, że ktoś odkopał mój wiersz. Czy widać? Pamiętam, że tak powiedziałam, tylko nie wiem kiedy, ale czas tu nic nie zmieni, mogę powtórzyć :) Wzajemnie, również Ciebie lubię czytać.
  19. Eee, no całkiem zgrabne i jakie życiowe :)
  20. Dziękuję Zosiu, bardzo lubię słuchać Marka G.
  21. Trudno pisać o bliskich i rzeczach ostatecznych. Tobie się udało. Smutek też jest poezji potrzebny. pozdrawiam Z Dziękuję Zosiu. To były bardzo trudne dla mnie i mojej rodziny chwile. Długo nie mogłam dojść do siebie. Nie mam już ojca :(
  22. Dziękuję za uśmiech i pozdrawiam Z Wiesz Zosiu, radzili mi, żeby ten wiersz zanieść do Rossmana. Nie zrobiłam tego, bałam się, że mnie wyrzucą razem z nim :P Pozdrawiam :)
  23. Tak tu dobrze, że aż nie chce się odchodzić. pozdrawiam Z Miło mi :)
  24. Rozkopujesz mi wiersze? :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...