A ja w Twoich :)
a słowo ciałem się stało
i mieszkało między nami
wkrótce zaczęło zalegać z czynszem
uwierać być niewygodne i rzadkie
plątać się przychodzić nieproszone lub nie padać
gdy było potrzebne jak nigdy dotąd
a słowo ciałem się stało
i mieszało między nami
za daleko by się słyszeć
zbyt blisko aby rozumieć
To oczywiście nie o Twoich wierszach, które rozumiem, a przede wszystkim: czuję całym sercem.
Pozdrawiam.
było też ciało, mniejsza o formę,
co się na słowo zamienić chciało
z marnej powłoki raz przepoczwarzyć
choćby we fraszkę króciutką, psiakość
nie miał kto ciała zesłać do nieba,
nieco nad ziemią dotąd się błąka
a jak mu boski wierszem co powie,
rosną skrzydełka jak u skowronka
Uczysz mnie latać, dziękuję :)