Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 370
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. Pomyłku, cóż mam powiedzieć. Jak wiesz, piszę rymowane i rymowane wolę czytać i komentować. Lubię się trzymać czegoś, co jest wymierne, co ma rytm, ramy, sens, puentę, formę. Mogę policzyć, poważyć, pomierzyć, wysłuchać. W dziale Dla Początkujących mam więcej smakowitych kąsków, częściej znajduję to co lubię i nic na to nie poradzę. Jeśli ktoś ma do mojego gryzmolenia jakieś rzeczowe uwagi, rady czy pomysły, chętnie biorę je pod rozwagę i poprawiam. Nie cierpię pyskówek i burd. Raczej nie biorę w tym udziału. Nie muszę mieć ostatniego zdania. Wiem swoje i robię swoje. Jeśli będziesz potrzebował jakiejkolwiek pomocy w temacie pisania, chętnie pomogę, ale na wyraźną Twoją prośbę. Pozdrawiam :)
  2. oj, coś pysznego mi przyniosłeś o wczesnej porze, piąta rano tymczasem proza, praca wzywa niech więc delicje tu zostaną no a jak wrócę połknę wszystko bo kiedy w brzuszku miewam pusto raczę strasznymi głupotami gdy w głowie tylko groch z kapustą miłego dnia :)
  3. Dla opisowych wierszy trudniej wymyślić puentę. Ale myślę, że ten jest na tyle urokliwy, że warto go wypolerować, żeby nabrał większego blasku. :)
  4. Nato, mam zawsze, nawet wtedy, kiedy śpię. A nóż, widelec się przyśni... Kłaniam się wdzięcznie :)
  5. Ja również czytam z przyjemnością Twój komentarz, dziękując za uśmiech Pozdrawiam ciepło :)
  6. Januszu, tak mi się czasem trzy po trzy plecie. Jak piszę to wierzę temu, co tworzę, jak skończę, już nie :) Pozdrawiam i dziękuję :)
  7. i kto mnie przyjdzie połaskotać lub wytrzeć nosa kiedy płaczę? kto wyrozumie, da wyżalić, najpierwszy kumpel - znaczy Jacek Z pozdrowieniem :)
  8. Judyt, no pięknie, tylko czuję jakiś niedosyt, niedomknięcie, może to brak puenty. Piszesz - Ty który... sprawiasz to i tamto, wymieniasz, ale co w związku z tym? Pomyślisz? Serdeczności :)
  9. Po lekturze Twoich odpowiedzi sądzę, że nie będę więcej Ci truła i pisała bzdetów w komentarzach pod Twoimi wierszami, miej mnie za usprawiedliwioną :)
  10. Gdybym miała opisać jak działa u mnie sumienie , to przyrównałabym je do czerwonego światełka, które czuję i wiem kiedy się ostrzegawczo zapala w mojej głowie. Myślę, że można je wyczulić lub przestać reagować. Ciągłe lekceważenie sygnałów ostrzegawczych może doprowadzić do okrucieństwa. Tyle w temacie własnych przemyśleń, na temat Twojego wiersza. Serdeczności :)
  11. Prawdę też da się upiąć rymem, ale... to wierszem wolno nakłamać dziewczyno, nie wierz poecie poeta dotknięty jest szałem, więc z rymów życia nie spleciesz. Serdeczności :)
  12. A protestuj sobie Sebku ile chcesz. To jest kopnięty wiersz i nic sobie z tego nie robi. Nie wymuszam rymów, mam tak od urodzenia, zapisane w DNA jak kolor oczu czy szerokość uśmiechu. Słonka :)
  13. Pióro sobie pisze, co zechce, nie mam na to wpływu :) Dzięki alunko Haniu
  14. Sądzisz? Cieszy mnie to :)
  15. Stefanie, jak dawno Cię nie widziałam w takiej odsłonie. Urodziwy jak kiedyś, pozdrawiam :)
  16. Dzięki Emanuelu, miło mi :)
  17. Och Anuś, Słodziaku Ty :)
  18. Pomyłku, w drugiej zwrotce zmieniłabym kolejność na łopoce też sztandar - byłoby równiej 3/3 jak radzi Sylwester. Zaś dwie ostatnie połączyć w jedną dłuższą. Jest co prawda pisana szóstką, ale ma zmienny rytm. Serdecznie pozdrawiam :)
  19. Ciągnie mnie do takich wierszy jak jesiennym wieczorem do domu. Serdeczności Natko :)
  20. Sylwestrze, to nie jest recepta na życie, piszę różnie. Obiecałam sobie, że kolejny ma być lekki i kopnięty :) Pozdrawiam
  21. O, jaki patriotyczny, okazjonalny nawet powiem. Pozdrawiam :)
  22. Dzięki Soniu. Telepatycznym też można :)
  23. nie potrzebuję prawdy w wierszu bo się do rymu nie chce składać wytycznych dość w prawdziwym życiu to mnie do szału doprowadza więc kiedy stanąć chcę na głowie mój świat się ze mną też przekręca chmurki na ziemi trawa w niebie i luźnej szajby nie dokręcam jak mnie co zeźli w nos ugryzie lub zadzior utkwi tuż pod skórą muszę pofikać zmyśleniami poproszę papier oraz pióro
  24. nie potrzebuję prawdy w wierszu bo się do rymu nie chce składać wytycznych dość w prawdziwym życiu to mnie do szału doprowadza więc kiedy stanąć chcę na głowie mój świat się ze mną też przekręca chmurki na ziemi trawa w niebie i luźnej szajby nie dokręcam jak mnie co zeźli w nos ugryzie lub zadzior utkwi tuż pod skórą muszę pofikać zmyśleniami poproszę papier oraz pióro Dziękuję za inspirację, Jacku. Pozdrawiam ciepło :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...