Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    12 027
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @huzarcLista życzeń, na których spełnienie czekamy za długo. Zestawia poważne pojęcia (wiara, bluźnierstwo, pokora) z codziennym humorem i zamyka się w surrealnym obrazie kota pijącego czarne mleko - i odchodzimy spać z tą dziwną dla nas - karmą w ustach.
  2. @Dekaos DondiTo wiersz przekorny, energiczny i trochę buntowniczy. Puenta zaskakująco przewrotna - choć mówi nie chcę, ton i gwałtowność wskazują też na pożądanie! To nie tyle protest, ile zabawa - w odmawianie i jednoczesne przyciąganie. Podoba się :)
  3. Jedno nie przeczy drugiemu. Pasują do siebie.
  4. @Waldemar_Talar_Talar, @iwonaroma, @Tymczasem, dziękuję :)
  5. @lena2_ Leno, tak pięknie to ujęłaś… Słońce w zenicie nie rzuca cienia, tak jak serce pełne światła nie daje miejsca ciemności. To obraz dobroci, która potrafi rozświetlić wszystko wokół. Twój wiersz jest jak promień, zabieram go pod poduszkę :)
  6. @Florian Konrad To żebractwo poetyckie, które błaga o przyjęcie, dopomina się o miejsce w czyimś wnętrzu. Jednak jest w tym prośbieniu siła języka i humor, dzięki czemu to nie poniżenie, lecz autentyczna, godna prośba. To żebranie z honorem - pokazuje wrażliwość i odwagę ujawnienia się. Twoje słowa przypominają, że można być nieodspajalnym (ładny neologizm) prawdziwym i trwałym. Ta pokora nie umniejsza, lecz dodaje blasku.
  7. @UtratabezStraty Nie chcę tłumaczyć wiersza, bo wtedy zamykam drzwi do innych pokoi czy światów. Czasem czytelnik zobaczy więcej niż autor - i to też jest fascynujące, szczególnie w poezji.
  8. @KwiatuszekDziękuję :) @Nata_KrukNata, to musi być delikatny deszczyk, a nie deszcz wariat :) Namawiam. A jak ludzie się gapią :) @tatato, @Wiesław J.K., @Rafael Marius, dziękuję :)
  9. @violettaOch, Violka, a mnie deszczyk ubiera we wzruszenia i rozbiera do gołosłowia - to jest na chwilę pisania Mistrz Magii. Pozdrawiam :) @Bożena De-Tre Bożenko, jak pięknie to opisałaś - parasol, ławka, i deszcz, który rozrzuca pióra z dłoni... To już sama poezja. Dziękuję Ci za tak obrazowe, ciepłe słowa. Deszcz we Wrocławiu musiał się wzruszyć razem z Tobą :) Ukłony! @lena2_, dziękuję
  10. @Marek.zak1 Marku, bardzo dziękuję, niezmiernie mi miło, każdy komentarz połykam jak winogrono. A czytelników zamykam w szkatułce malachitowej, pozdrawiam również serdecznie, albo bardziej :)
  11. @P.Mgieł Oj, jak tkliwie. Nich Ci się spełnią marzenia :)
  12. @huzarc Dziękuję za tak ciepłe słowa. Bardzo mi miło, że dostrzegłeś w tym obrazie radość prostego szczęścia. Tak właśnie chciałam - by deszcz stał się przyjacielem i bliskością. Pozdrawiam serdecznie! @Berenika97 Piękne skojarzenie, bardzo Ci dziękuję. Rzeczywiście, deszcz ma w sobie coś z mitu, coś uwodzącego i większego od nas. Twój komentarz sprawił, że mój wiersz zobaczyłam w nowym świetle. Dziękuję za tę interpretację! :) @P.Mgieł Ogromnie dziękuję za tak wnikliwe odczytanie. Masz rację, że motyw deszczu i pocałunku bywa używany, ale ja chciałam, by był jak najbliższy mnie i prawdziwy, jak rozmowa z samym sobą. Bardzo doceniam, że odebrałeś go właśnie jako intymny i szczery. Przy fontannie powietrze drży, jakby ktoś rozsypał kryształowe paciorki i każda kropla niosła ulgę. - Oddycham a z oddechem wchodzą do mnie szum, chłód i światło, lekkie, pełne życia, jakby niebo rozprysło się na tysiąc błękitnych westchnień. I nagle czuję, że jestem bliżej samego źródła oddechu. Ponadto - Jony ujemne - spadające i rozpryskujące się krople wody powodują jonizację powietrza. Te ujemne jony wiąże się z poprawą nastroju, poczuciem lekkości i świeżości. Podobne zjawisko występuje przy wodospadach, fontannach i po burzy. @Migrena, dziękuję
  13. przed chwilą całowałam się z deszczem na ławce ma maleńkie usteczka zimne jak srebrne krople nie dał się przytulić - schował się do rynny rozkochana, mokra, wróciłam do domu niebo chmurnieje z zazdrości czym częściej, tym lepiej dla mnie a wiatr szepcze: - następnym razem weź parasol - nie wezmę, - chcę być bliżej niego
  14. @huzarc A trzeba po nim sprzątać?
  15. @Nata_KrukDziękuję za wspólny spacer. Nie mogę zamknąć oczu, bo wtedy nie widzę co czytam. Ale już między zwrotkami, mogę. Parasol, może być, ale przezroczysty i duży. U mnie w przedpokoju wiszą w tej chwili cztery - bo wciąż gubię. Ale nie będę się tym przejmowała - gubienie się w słowach i gubienie parasolek - to jak jedno i to samo. Pozdrawiam :)
  16. Alicja_Wysocka

    Higiena

    @Berenika97 Noga, nogę podstawia
  17. @Werka1987 Pięknie uchwyciłaś to, co wiele osób zna z autopsji - gonitwę myśli, brak przełącznika „reset”. Ja zasypiam czasem na filmie, bo mój mózg dostaje zewnętrzny scenariusz, za którym może pójść, zamiast kreślić swoje. To jest jak podanie mu gotowej ścieżki, której już nie musi sam tworzyć. Stąd spokój i sen. Kiedy jestem sama, mój umysł zaczyna pisać własny film i ciężko go zatrzymać :)
  18. więc już się nie martw niepotrzebnie mnie też nie słucha własne pióro kiedy tak siedzę wprost na ziemi a ono jest już tuż pod chmurą i stamtąd bierze krople wody na powrót spada ciepłym deszczem a ja podstawiam duże beczki i z tej deszczówki składam wiersze :)
  19. Rozumiem, że to ona ma czekać na Ciebie? Widzę tę scenę: kobieta w łóżku, a obok niej klepsydra - piasek sypie się w dół, a ona pyta, czy pięć minut Ci wystarczy? Może masz piętnaście lat, skoro wciąż liczysz czas zamiast uczyć się obecności. Bo prawda jest taka: Twój czas nie znaczy nic. Liczy się jej czas, jej przestrzeń, jej godność. To ona jest ważna, a nie echo Twojego ego.
  20. @paul066 Nie mam czasu na truteństwo - albo szanujesz jej i mój czas, albo nie ma rozmowy. Jeśli Tobie szkoda czasu, to mnie także.
  21. @paul066 Rozumiem, ale zrozumiałam, że chodzi Ci o szybkość, o niemarnowanie czasu na gadanie, pisanie i takie temu podobne ceregiele - to jest właśnie na skróty, o tym piszesz, czyż nie?
  22. @Klip Super :)
  23. @Toyer Poukładał Ci się :)
  24. @Jacek_Suchowicz Spod Twego pióra jak malowana w dodatku lala, kolorem nęcisz w blasku metafor i w oczach psoty piórem wywijas, a niech się kręci trochę szaleństwa, maślanych zmyśleń ktoś Ci nasypał do czarnej kawy, za dużo cukru - aż wpadły rzęsy i zaczarował najpewniej magik poeta jednak musi być giętki musi nietrzeźwieć i nieprzytomnieć kiedy układa coś w hocki klocki lecz całym szczęściem, wierszyk - nie o mnie :)
  25. @tatato, dziękuję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...