Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 095
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. Alicja_Wysocka

    Do ...

    @Stary_Kredens Namawiać nie będę, sama się boję.
  2. Alicja_Wysocka

    Do ...

    @Stary_Kredens Ale to znaczy, że nie ściągałaś, a poprawki się zdaje :)
  3. Tym milej mi będzie :) dziękuję
  4. @Stary_Kredens Moment, w którym zdajemy sobie sprawę, że coś ważnego zostało zgubione, zapomniane, zostawione, jest ważny i ta cicha nadzieja, że jeszcze można zawrócić. Że warto. Dziękuję za to przypomnienie, że nasze najcenniejsze rzeczy - emocje, wspomnienia, poczucie sensu, nie zawsze znikają bezpowrotnie. Trzeba tylko… chcieć wrócić. Piękny, refleksyjny tekst.
  5. @Annna2To ja dziękuję za wzruszenia, które bardzo sobie cenię. Twój wiersz w połączeniu z poetycką impresją filmową, czuję pod skórą do teraz i ciarki łażą mi pod skórą - a ja to bardzo lubię! :)
  6. @Annna2 Wow! Zapomniałam oddychać. Wszystko w przepięknej oprawie.
  7. @Leszczym Ale fajne :)
  8. @MIROSŁAW C. Aż tak daleko zawędrowałeś, Pisząc, nie miałam raju na myśli, ale masz fantazję! Dziękuję i pozdrawiam :)
  9. @piąteprzezdziesiąte Dziękuję, a Ty masz bardzo fajny nick, pozdrawiam :)
  10. @Sylwester_Lasota Dzieci, są tak po dziecięcemu zazdrosne. Pamiętam, jak urodził się młodszy brat, to ten starszy o 4 lata, usiadł w kącie i beczał, a kiedy mama zapytała dlaczego płacze - odpowiedział - dlatego, że już nie jestem najmłodszy, już nie będziesz mnie tak kochała. Po czym wgramolił się do łózka, do mamy i położył z drugiej strony. Mama w środku, a po obu stronach, chłopcy. Nawet zwierzęta są zazdrosne, jak głaszczesz jednego pieska, przylatuje drugi i warczy albo gryzie tego pierwszego. No cóż, chyba o względy trzeba zabiegać :) Każdy jak potrafi.
  11. @Sylwester_Lasota, dziękuję :)
  12. @viola arvensis, dziękuję :)
  13. @Mariusz57 Widzę pięć postów - myślę zaczynasz przygodę z pisaniem. Cóż, albo dostanę po łbie albo zaryzykuję. Masz łatwość rymowania, nawet rytm utrzymałeś, dopiero w ostatniej zwrotce Ci się rozsypał, można to przecież zawsze poprawić. Chciałam Ci podpowiedzieć, że masz zbyt dokładne rymy, teraz już tak się nie pisze, no może dla dzieci, bo one kochają rymy. Jeśli będziesz pisał w ten sposób, będą się czepiać, a to nie będzie miłe dla Ciebie. Poczytaj o asonansach - to też rodzaj rymów, oparty na tym, że w ostatniej sylabie z wyrazem rymowanym masz wspólną samogłoskę, albo bardzo podobną w brzmieniu. Powodzenia :)
  14. Dzięki, skoro mogę napisać, że się cieszę, to piszę i dziękuję :) Zapewniam Cię, że da się poukładać, Tobie niewiele brakuje, czasem wystarczy poprzestawiać słowa, coś jakby przesadzić ludzi na inne krzesełka, bo nie wszyscy mogą obok siebie siedzieć czy stać, albo przebrać w inne ubranka, poszukać innego słowa. Z weną różnie bywa, potrafi być kapryśna, zajęta , znudzona, głucha... Dzięki za odwiedziny :)
  15. Alicja_Wysocka

    Piękne

  16. @Wędrowiec.1984 Skąd ja to znam, wychodzę z domu, czy gaz zakręcony, okna zamknięte, na pewno zakluczyłam drzwi? Próbuję sobie przypomnieć, bo jednak mnóstwo rzeczy robimy mechanicznie, jakby na pamięć. Tak więc jak widzisz, nie jesteś sam :)
  17. @lena2_, dziękuję :)
  18. @Robert Witold Gorzkowski Ale mnie tu znają i wiedzą co bym powiedziała :) Robercie, serdecznie pozdrawiam, fajny jesteś! A teraz coś o wierszu, no cóż, każda zwrotka mogłaby być wpisem do pamiętnika, jeszcze brakuje U góry róże, na dole fiołki my się kochamy jak dwa aniołki. Ale głowa do góry, każdy z nas zaczynał, życzę powodzenia :)
  19. @beta_b Może właśnie dlatego Ci się spodobał, serdeczności :) @violetta, dziękuję :)
  20. No i pięknie sam się zrozumiałeś :)
  21. @Leszczym Michał, ale bajki można pomieszać. Postaci z jednej, przenieść do innej. Próbowałam, ale mnie dzieciaki sprowadzały na ziemię - no coś ty, tak nie można! Eh... a czy ktoś obiecał, że w życiu będzie łatwo? 3-maj się jakoś :)
  22. Może dzikim? Tylko źle zapamiętałeś i to 5x ? Tymczasem :)
  23. @Leszczym Ojej, ile tu komentarzy :) No to jeszcze ja. Zgrabna miniatura o wielkiej tęsknocie i jeszcze większej bezradności. Z humorem i lekkim dystansem piszesz o uczuciu, które ugrzęzło — jak pan subiekt — pomiędzy nadzieją a niedomaganiem. Przypomina się tu Wokulski, ale w wersji współczesnej, bez teatralnych gestów, za to z ironią i rezygnacją podaną na chłodno. Smutno-śmieszne, bo prawdziwe.
  24. @Leszczym, dzięki Michale, tutaj się zamelinowałam, bo taki dawny obrazek, trochę śmieszny, ale ma swój morał. Może komuś się przyda. Tato zapracowany, a tu ciekawskie dziecko zawraca głowę. Zamiast powiedzieć - Nie mam czasu, nie przeszkadzaj, to odpowiada jakąś zagadką, jakie drzwi? Jak to, to da się takie zrobić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...