Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Miłka Maj

Użytkownicy
  • Postów

    1 381
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Miłka Maj

  1. przychodzi nagle w pustce słów zbłądzona cedzisz koniec trwa wieki przez chwilę mylisz czas bez/względny emocjami znaczy ciąg dalszy kończy się nocą piorunem zbudzona chwytasz myśl starganą pieścisz czeszesz wierszysz Izabeli
  2. za bezmiar jadu gębą zapłacisz ulotność twojej myśli omamia na chwilę toksyczna spustoszy najtwardszy głaz ocuci henoteizmem ego- -centryzmu twego rozumu nikt nie wyleczy i na cholerę inteligencja gdy serce pęka
  3. Miłka Maj

    Wynaturzenia

    na głowie rogi rosnące wciąż kto to, kobieto? aaaaa, to mój mąż!
  4. delegacje tak już mają że się ciała spotykają potem z tą matematyką ktoś z niechęcią się boryka
  5. Miłka Maj

    o wstydzie i biegu

    wstydem zakrywa się kobieta żałując tego, czego nie da
  6. zaskoczyłaś mnie tym wierszem ale bardzo pozytywnie, zgadzam się z Yasiem, ostatnia strofa trochę kuleje, może coś takiego: a jednak dziecko odmieniło świata los kluczem ukrytym w żłobie otworzyło drzwi raju ale i tak + pozdrawiam/V.
  7. ale tak właśnie jest, poniekąd,:)
  8. no i rozszyfrowałaś mnie Łucjo,:)) taki faktycznie był zamysł, tytuł podpowiedziała mi Stasia swoim pytaniem w warsztacie, za co wielkie BUZIIII, pozdrawiam/V.
  9. niestety racji w tym nawet sporo potem z bałwana wychodzi zmora
  10. Miłka Maj

    owad w piwie

    a czy pije, czy też pływa głowa się i tak mu kiwa
  11. bałwan w pościeli - konieczność zgoła by lodowatość stóp ogrzać zdołał
  12. Miłka Maj

    owad w piwie

    no i morał z tego taki człek nie (z) muchą a pijakiem
  13. wokół jej szyi zaciskasz dłonie splątane idealną miłością - coraz mocniej dusisz pieszczotą wypielęgnowanych palców wszystko masz porządne - pracę dom dzieci obiad i psy wyczesane szczotką jedynie ona nie mieści się w ramach
  14. w tej ciszy stajesz się zaprzeszły - oddech nudzi tykając na dwa bezbarwność znaczy brakiem pieszczoty w połowie przerwane znaczą drogę do ciebie
  15. czasem smutno jest, a to wersja pomocnicza, a raczej po uzyskaniu pomocy, )): wokół jej szyi zaciskasz dłonie splątane idealną miłością - coraz mocniej dusisz pieszczotą wypielęgnowanych palców wszystko masz porządne - pracę dom dzieci obiad i psy wyczesane szczotką jedynie ona nie mieści się w ramach
  16. wokół jej szyi dłonie splątane zaciskasz swą idealną miłością coraz mocniej dusisz pieszczotą swych palców dokładnie wypielęgnowanych wszystko masz porządne: pracę, dom, dzieci obiad na kolację i psy wyczesane szczotką tylko ona nie mieści się w ramy twego obrazu
  17. Jasne! Ciepło i ;) M.M.
  18. Kombinuj, kombinuj, może dopatrzysz się prowokacji;)) Nacałowałeś się i już koniec? Ja nie mam dosyć, Pozdrawiam/M.M.
  19. cóż...jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził, pozdrawiam;) M.M.
  20. dostałam twoje usta tak grzeszne nienamacalny dotyk przyjęłam w zatraceniu rozsądku potem zamknęłam świat w jednym zdaniu całuj mnie jeszcze
  21. Dzięki za rady:), po rozpatrzeniu: dostałam twoje usta tak grzeszne niegrzecznie nienamacalny dotyk przyjęłam w zatraceniu rozsądku potem zamknęłam świat w jednym zdaniu całuj mnie jeszcze i jak teraz? pozdrawiam, M.M.
  22. myślami w twoje wczorajsze wersy - zaczesuję między włosy cieniem słowa maluję powieki usta powlekam kolorem szeptu zapach poczuwam gdy 'zabardzość' przeraża w słowach obcych odnaleźć twarz swoją
  23. albo Makijaż z wierszy
  24. właśnie się tak zastanawiałam, czy '-' ma sens już poprawiam,:) dostałam Twoje usta tak grzeszne niegrzeczne nienamacalny dotyk przyjęłam w zatraceniu rozsądku potem świat zamknęłam w jednym zdaniu całuj mnie jeszcze
  25. a jednak zauroczyłaś mnie zimą, nie tylko kalendarzową, :) już końcówka mi nie zgrzyta, ha, ha, ha pozdrawiam ciepło, M.M.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...