Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Tali Maciej

Użytkownicy
  • Postów

    5 134
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Tali Maciej

  1. w najbliższym czasie odbędzie się wieczór autorski połączony z wernisażem autorzy: Michał Krzywak Maciej Tali Kraków ul. Św. Tomasza pub CAFE Philo w najbliższych dniach konkretna data zostanie ustalona, narazie jest tylko info pozdrawiam
  2. "wielkie oczy wydłubane strachowi" ==> aż strach się bać pozdrawiam
  3. rymy rymy patos słowa pierwszorzędna częstochowa na momencik tu zajrzałem przeczytałem zapomniałem pozdrawiam
  4. jeden pan dostał w sadzie jabłkiem w łeb i obczaił teorię nad teoriami(-: a wiersz urokliwy, ale troszkę go mało pozdrawiam
  5. trzy strofki i trzy razy "pisać--rozpisaliśmy-kreśląć" ==>masło maślane "Chłonąc wersami życie *** Kreśląc nasz własny życiorys" ==> i znów brakuje przestrzeni dla słów, w tak bliskiej odległości takie powtórzenia aż skaczą do oczu "A one zostana zmyte Jak napis przez fale na morskim piasku" i po co te "fale" jeśli jest morze jeśli jest piasek to już jest to totalnie oczywiste że zmyją je fale ==> kawa na ławę, dosłowność, brak domysłu dla czytelnika i jeszcze ten tytuł który już na wstępie informuje czytelnika o czym będzie tekst, aż się odechciewa czytać jestem zdecydowanie na nie pozdrawiam
  6. druga strofka przez nadmiar końcówek "OM" poprostu bije po oczach rym się nie trzyma kupy, bo w pierwszych strofkach jest jakaś arytmia, a dwie końcowe coś tam w sobie mają, poprostu brak konsekwencji ja bym ten tekst starał się jeszcze dopieścić przed publikacją, więc pióro w dłoń i do roboty bo moży być naprawdę ciekawy pozdrawiam
  7. Wielka bomba - ten wiersz. Fajnie, że znowu jesteś:))) wiersz wart zapamiętania i taki dźwięczny - słychać go; takie mam wrażenie:))) Pozdrawiam serdecznie:))) EK miło czytać takie słowa pozdrawiam również w te ciepluśne wrześniowe dni
  8. lada dzień będzie okazja to wypijemy po beczuszce(-: pozdrawiam
  9. to fajowo(-: pozdrawiam
  10. niczym chłosta dla oczu straszne takie blogowe pisanie pozdrawiam
  11. powstaje wrażenie takiego zawieszenia jakby w końcówce brakło słowa dwóch co zmusza do kolejnego spojrzenia w górę na tekst tak jakby z życia wzięte jakby pamiętnikowo, a jednak... pozdrawiam
  12. jest coś niepokojącego co cały czas prowadzi czytelnika przez tekst coś co zmusza ku refleksji cieszę się że zajrzałem pozdrawiam
  13. wrócił pachnący--tak to trafia pozdrawiam
  14. u mnie w jarzyniaku pod bloczkiem jest na ladzie napis "jeśli masz feler zamiast wiagry jadaj seler" pozdrawiam
  15. schematowe pisanie, nic tu po mnie pozdrawiam
  16. "trzeba się bać. Możliwe, że trzeba być bardzo ostrożnym." a ja bym wywalił jedno "trzeba" bo się nadgorliwie rzuca w oczy byłem ostatnio w teatrze na sztuce "Pod mocnym aniołem" na podstawie powieści Pilcha i w tematyce alkoholizmu poprzeczka wywindowała tak wysoko, że jak teraz cokolwiek czytam w tym aspekcie mam niedosyt)-: a teraz coś odemnie, też kiedyś podejmowałem taką tematyke http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=37464 pozdrawiam
  17. październikowy liść spełnił się w kałuży na chodniku nasiąka miejskim brudem w towarzystwie niedopałków nie jest już powodem do melancholii październikowy zachód krwistość rozlana do wschodu malarz chciałby brak mu słów rozpędzony pędzel w rę-ce-l pal-ce rozmazują linieinielinie włosiem w sosie soczystych plecie na palecie warkocze barw ............................................... i tu by się zdała strofka końcowa, ale brak mi treści niech mnie ktoś popieści (-:
  18. jest pomysł ale brak kompletnie realizacji, to może być przedwstęp do czegoś pozdrawiam
  19. roziskrzony skrzy się brzask na śródmiejski brudny bruk wśród konarów głuchy trzask gałęziując kroczy kruk mroźna świeżość lśni srebrzyście przez dachowe ostrza lodu para ustna dmie kłębiście ziewającej zmiany wschodu pierwszy tramwaj torem trzmieli na Mariackim trąbki dźwięk przy kawiarni w szatach bieli mim artysta skrywa wdzięk skrzypek smyczkiem szarpie struny w kapeluszu monet brzdęk przy kawiarni w krokach tłumu teatralny mima jęk dramatyczny skecz uliczny pełen smutku uczuć żalu pantomima akomiczny tak jak tancerz sam na balu niczym po premierze debiut mózgoczaszkę trapi trema skrywa sławę gra jak bankrut a odbiorców ciągle nie ma wyścig szczurów pęd pieniędzy dla aktora brak reakcji w intelektualnej nędzy pieszy plebs w swojej kreacji szare torby pustowzroczni nakręceni jak roboty zamyśleni najwidoczniej do istnienia brak ochoty mim odgrywa kulminację przez makijaż strużka łez aż się prosi o owację jakby w radiu grali jazz słychać tylko kroki tłumu i mariackiej trąbki dźwięk skrzypek smyczkiem szarpie struny w łzawych oczach trwoga lęk
  20. będzie co opijać beczka piwa musi być(-: pozdrawiam
  21. no cóż może następnym razem pozdrawiam
  22. dzięki(-: pozdrawiam
  23. to chyba Maciejowa podświadomość walczy uporczywie o posiadanie własnego wyjątkowego stylu, pamiętam jak nasz szanowny autor rozczłonkowywał każdy możliwy wyraz w wierszu teraz widocznie era na zdrobnienia, mnie wiersz w całości pasuje a co do techniki to wiesz lepiej, ale małe ale i zakrzepła na wargach tu te "i" zupełnie po nic .... + pozdrawiam tak to fakt że cały czas szukam stylu i w zasadzie pisze wiersze od lekkich rymowanek po rozczłonkowane enterem lingwistyki, zależy od nastroju a z tym i to się jeszcze zastanowię, bo w sumie masz rację ale jak czytam to to i polepsza rytm w czytaniu, nie wiem muszę to sobie przeczytać na głos pozdrawiam
  24. hie hie a nawet sobie nie zdawałem z tego sprawy, rzeczywiście wszędzie zdrobnienia gdzie się tylko da no cóż może akurat taki mam teraz nastrój, ach te filigranowe drobniuteńkie kobiety potrafią zawrócić w głowie(-: pozdrawiam
  25. hie hie a ja u naszego prezydenta na jedny ze zdjęć w polityce((-: pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...