-
Postów
16 369 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
103
Treść opublikowana przez jan_komułzykant
-
Krytykowi
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Za chwilę pewnie usłyszę, że to arogancja, ale co tam. Nareszcie ktoś poświęcił mi wiersz, a myślałem, że już nigdy się nie doczekam. Skąd wiem, że dla mnie? Ano, chyba tylko ja zwracałem Ci uwagę na błędy, o których piszesz. Nie powiem, że jestem wzruszony, to byłoby nieszczere, a szczere jest to, że rozpiera mnie duma Czarku. :) No nareszcie!!! (ale o tym za chwilę) Oczywiście sporo przesadziłeś w niektórych określeniach typu gula, jad, wściekłość, bo to właśnie najczęściej u krytykowanego występuje, niemniej - "bladych składni pies na bubel" - bardzo mi się podoba. Super, wbijasz mnie w dumę. :) Poza tym po raz pierwszy, co do składni, średniówki, rymu i rytmu nie mam najmniejszych uwag. Niewątpliwie spracowałeś się solidnie. Bardzo dobra narracja i uroczy stylowo jest Twój wiersz. Czuć niemal w powietrzu tę złość i chęć dokopania. Prawdziwy majstersztyk i jak to się mówi - wiersz sercem pisany. Tutaj powiedziałbym, że i duszy sowicie dołożyłeś. ;) Gratuluję i pozdrawiam. PS To jednak była arogancja, przepraszam i dziękuję Don Kebabbo, dziękuję samm ;)) -
A, to motor Prot omota?
-
No Iro, Tora młot, a matoł? Ma rotor i on.
-
A spięci w Leona. A Noe? Lwicę i psa.
-
Ada, Prot! E z wód wdów zetor pada. Mów dwóm.
-
Merde*, czymże lenno Kazi? I zakonne! Leżmy z cedrem..
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Palindromy
Jula, mordom modro. maluj. -
Merde*, czymże lenno Kazi? I zakonne! Leżmy z cedrem..
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Palindromy
Zakazy, woki, zakonnico, raj ma też? E, tam Jarocin. No, Kazikowy zakaz. -
Sens życia
jan_komułzykant odpowiedział(a) na tomass77 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ja wiem, czy ratunek, dla każdego sensem życia bywa co innego ;)) -
Sens życia
jan_komułzykant odpowiedział(a) na tomass77 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
zgadzam się z Waldkiem, jednak bym nie wyrzucał, tylko zamienił kolejność, bo trzecia jest lepsz na puentę. Pozdrawiam. -
Ale ma pięty! Znam, o rety robokop? Spoko, bo ryte... Roman Zytę? I Pamela? O, no Pamela, żale ma pono.
-
podejrzewam, że wierzących w jest nadal sporo. Czy kochających, nie wiem, ale sądzę, że to byłaby spora przesada. Sam w tym względzie jestem raczej niedowiarkiem. ;) Pozdrawiam.
-
O, gej bełkota. Z zatoki kot, a z zatok łeb jego.
-
Iks bełta ma, glamania Kain. Amalgamat łebski. A tępak bełta i login. A mi Mani goliat łebka pęta. Co ma tępak z sali, Lila? Szkapę. Ta moc!
-
Mi co, koci pic? Okocim. Tok i całki wikła ci kot.
-
Ruda i mała, ty, psy mamutowane - cena wotum. A my, spytała? Mi A-Dur. A tu mamut u mamuta.
-
?? Sylwestrze, co prawda kiedyś tak, wystarczało. Ale niektórym w miarę jedzenia, wiadomo, szczaw, mirabelki, nie starcza w zupełności. Innym jednak wciąż nie staje. I stawać nie będzie, bo często członkowie to dziś już członkinie i stawać przed nią też niebezpiecznie. Poza tym każda kobieta wiadomo, ma szafę, no przecież wiesz ;))
-
albo wolność albo strach
jan_komułzykant odpowiedział(a) na pomaranczowy.kot utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Chyba to raczej wyraz buntu przeciwko tym co ogranicza i warunkuje zachowanie człowieka na codzień. To raczej jakaś obietnica dobrostanu, którego podmiot liryzczyn nigdy nie osiągnie, co zresztą jest podkreślone, w stiwerdzeniu, "gdybym tylko wolnej woli mógł posiąść skarb", ale wiadmo, że nigdy go nie posiadzie, bo coś takiego jak wolna wola, rozumiana jako całkowita wolnośc od zewnetrznych uwarunkowań nie istnieje. To o czym mówisz bardziej kojarzy mi się ze skrajną depresją, a nie z buntem. Zrywanie relacji, odzieranie się z godności, to nie jest bunt. To samookaleczanie. Pamiętam, jak dziś, co było buntem w latach 80-tych. Napieprzanie kawałkami płyt chodnikowych w zomowców, to był bunt, bo czuło się przez skórę, że to już niedługo. Z godności odzierano dopiero na komendach sadzając na nogach stołków, albo tłukąc pałami przez sklejkę po nerkach. Dzisiaj już jest inaczej, nikt nie wychodzi na ulicę, mimo wszechobecnego złodziejstwa, karygodnych przestępstw na wysokich stanowiskach, mądrali nie odróżniających dinozaura od carycy Katarzyny. I rzeczownika od koniugacji. Przy wódcy. ;)- 19 odpowiedzi
-
2
-
- wolna wolna
- naturalizm
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie będę kurwa owijać w bawełnę
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
W mordę jeża, też ryzykowna figura, jednak zęby jadowe węża boleśniejsza. Tu trzeba by profesora od mniemanologii zapytać. Tak, czy owak, chapeau bas Waldemarze. ;) Pozdrawiam. -
ok. ale mówiąc poważnie, to wcale nie jest gafa, tylko brak elementarnej wiedzy, kogoś, kto w końcu skończył studia - i to wiadomo jakie. Zresztą nieważny jest kierunek - każde, zobowiązują do tej ponadelementarnej wiedzy. Premier mówiący "ludzią, Polaką", to moim zdaniem wstyd. Pan Kalisz ma też poważne studia "za sobom". Ja bym temu panu indeksu nie podpisał, tym bardziej w jego profesji - wstyd podwójny ;) Temat rzeka. Pozdrawiam.
-
Kuna i borsuk
jan_komułzykant odpowiedział(a) na evicca utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
- Jedz ser, - I can boogie. Może tylko ten lubił, wiadomo? Kolejny ciekawy wiersz. A coś o porach, selerach? W myśl - pora na dobranoc. Pozdrawiam. :) -
Aha, w to też uwierzy? ;))
-
żeby to mala gafa, faktycznie, rzecz się zdarzy, lecz to jest z gaf ŻYRAFA - a brak weterynarzy. ;)
-
Olifant
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Krzysztof_Kurc utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Dzień dobry, chyba przegapiłem bardzo dobry wiersz :) -
Merde*, czymże lenno Kazi? I zakonne! Leżmy z cedrem..
jan_komułzykant opublikował(a) utwór w Palindromy
My, z czym, że lenno Kazi? I zakonne, leżmy! Z czym? I zakonne lenno Kazi. Iza, konne lenno Kazi. i zakon Nel i lenno Kazi. -
On - Paweł, zanikł u Kukiza. Kazi kukułki na złe wapno.