Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Postów

    16 369
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Treść opublikowana przez jan_komułzykant

  1. Za chwilę pewnie usłyszę, że to arogancja, ale co tam. Nareszcie ktoś poświęcił mi wiersz, a myślałem, że już nigdy się nie doczekam. Skąd wiem, że dla mnie? Ano, chyba tylko ja zwracałem Ci uwagę na błędy, o których piszesz. Nie powiem, że jestem wzruszony, to byłoby nieszczere, a szczere jest to, że rozpiera mnie duma Czarku. :) No nareszcie!!! (ale o tym za chwilę) Oczywiście sporo przesadziłeś w niektórych określeniach typu gula, jad, wściekłość, bo to właśnie najczęściej u krytykowanego występuje, niemniej - "bladych składni pies na bubel" - bardzo mi się podoba. Super, wbijasz mnie w dumę. :) Poza tym po raz pierwszy, co do składni, średniówki, rymu i rytmu nie mam najmniejszych uwag. Niewątpliwie spracowałeś się solidnie. Bardzo dobra narracja i uroczy stylowo jest Twój wiersz. Czuć niemal w powietrzu tę złość i chęć dokopania. Prawdziwy majstersztyk i jak to się mówi - wiersz sercem pisany. Tutaj powiedziałbym, że i duszy sowicie dołożyłeś. ;) Gratuluję i pozdrawiam. PS To jednak była arogancja, przepraszam i dziękuję Don Kebabbo, dziękuję samm ;))
  2. jan_komułzykant

    potop

    A, to motor Prot omota?
  3. jan_komułzykant

    potop

    No Iro, Tora młot, a matoł? Ma rotor i on.
  4. A spięci w Leona. A Noe? Lwicę i psa.
  5. jan_komułzykant

    potop

    Ada, Prot! E z wód wdów zetor pada. Mów dwóm.
  6. Zakazy, woki, zakonnico, raj ma też? E, tam Jarocin. No, Kazikowy zakaz.
  7. ja wiem, czy ratunek, dla każdego sensem życia bywa co innego ;))
  8. zgadzam się z Waldkiem, jednak bym nie wyrzucał, tylko zamienił kolejność, bo trzecia jest lepsz na puentę. Pozdrawiam.
  9. Ale ma pięty! Znam, o rety robokop? Spoko, bo ryte... Roman Zytę? I Pamela? O, no Pamela, żale ma pono.
  10. podejrzewam, że wierzących w jest nadal sporo. Czy kochających, nie wiem, ale sądzę, że to byłaby spora przesada. Sam w tym względzie jestem raczej niedowiarkiem. ;) Pozdrawiam.
  11. O, gej bełkota. Z zatoki kot, a z zatok łeb jego.
  12. Iks bełta ma, glamania Kain. Amalgamat łebski. A tępak bełta i login. A mi Mani goliat łebka pęta. Co ma tępak z sali, Lila? Szkapę. Ta moc!
  13. Mi co, koci pic? Okocim. Tok i całki wikła ci kot.
  14. Ruda i mała, ty, psy mamutowane - cena wotum. A my, spytała? Mi A-Dur. A tu mamut u mamuta.
  15. ?? Sylwestrze, co prawda kiedyś tak, wystarczało. Ale niektórym w miarę jedzenia, wiadomo, szczaw, mirabelki, nie starcza w zupełności. Innym jednak wciąż nie staje. I stawać nie będzie, bo często członkowie to dziś już członkinie i stawać przed nią też niebezpiecznie. Poza tym każda kobieta wiadomo, ma szafę, no przecież wiesz ;))
  16. Chyba to raczej wyraz buntu przeciwko tym co ogranicza i warunkuje zachowanie człowieka na codzień. To raczej jakaś obietnica dobrostanu, którego podmiot liryzczyn nigdy nie osiągnie, co zresztą jest podkreślone, w stiwerdzeniu, "gdybym tylko wolnej woli mógł posiąść skarb", ale wiadmo, że nigdy go nie posiadzie, bo coś takiego jak wolna wola, rozumiana jako całkowita wolnośc od zewnetrznych uwarunkowań nie istnieje. To o czym mówisz bardziej kojarzy mi się ze skrajną depresją, a nie z buntem. Zrywanie relacji, odzieranie się z godności, to nie jest bunt. To samookaleczanie. Pamiętam, jak dziś, co było buntem w latach 80-tych. Napieprzanie kawałkami płyt chodnikowych w zomowców, to był bunt, bo czuło się przez skórę, że to już niedługo. Z godności odzierano dopiero na komendach sadzając na nogach stołków, albo tłukąc pałami przez sklejkę po nerkach. Dzisiaj już jest inaczej, nikt nie wychodzi na ulicę, mimo wszechobecnego złodziejstwa, karygodnych przestępstw na wysokich stanowiskach, mądrali nie odróżniających dinozaura od carycy Katarzyny. I rzeczownika od koniugacji. Przy wódcy. ;)
  17. W mordę jeża, też ryzykowna figura, jednak zęby jadowe węża boleśniejsza. Tu trzeba by profesora od mniemanologii zapytać. Tak, czy owak, chapeau bas Waldemarze. ;) Pozdrawiam.
  18. ok. ale mówiąc poważnie, to wcale nie jest gafa, tylko brak elementarnej wiedzy, kogoś, kto w końcu skończył studia - i to wiadomo jakie. Zresztą nieważny jest kierunek - każde, zobowiązują do tej ponadelementarnej wiedzy. Premier mówiący "ludzią, Polaką", to moim zdaniem wstyd. Pan Kalisz ma też poważne studia "za sobom". Ja bym temu panu indeksu nie podpisał, tym bardziej w jego profesji - wstyd podwójny ;) Temat rzeka. Pozdrawiam.
  19. - Jedz ser, - I can boogie. Może tylko ten lubił, wiadomo? Kolejny ciekawy wiersz. A coś o porach, selerach? W myśl - pora na dobranoc. Pozdrawiam. :)
  20. Aha, w to też uwierzy? ;))
  21. żeby to mala gafa, faktycznie, rzecz się zdarzy, lecz to jest z gaf ŻYRAFA - a brak weterynarzy. ;)
  22. Dzień dobry, chyba przegapiłem bardzo dobry wiersz :)
  23. My, z czym, że lenno Kazi? I zakonne, leżmy! Z czym? I zakonne lenno Kazi. Iza, konne lenno Kazi. i zakon Nel i lenno Kazi.
  24. On - Paweł, zanikł u Kukiza. Kazi kukułki na złe wapno.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...