-
Postów
16 015 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
103
Treść opublikowana przez jan_komułzykant
-
A ład? Iwona ryt tyranowi dała. Iza, kurde, czador bawołowi? I wołowa broda z cedru Kazi.
-
@-Marianna__ A na morze bez Romana? O matulu, żwacza lany widok i KOD? I wynalazca w żulu, tam, o.
-
ech Grzegorzu, zejdźże tutaj, bo się disco, bo polo, ech diabli nadali.
-
pożądasz niemożliwego
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Kot nie zmienia to niestety faktu, że chcąc nie chcąc podążałby mimo wszystko do 'Ó' czyli do współczesności, w znaczeniu nie tylko "co było a nie jest...", ale i w zgodzie z dzisiejszymi regułami gramatyki i ortografii i wszelkiego w tym względzie szerzej rozumianego pojęcia porozumiewania się. Dzisiaj (może nie każdy, ale jednak) 80latek też używa smartfona, 15 lat wcześniej używał kalkulatora, suwaka logarytmicznego i pamięta na pewno liczydła z podstawówki. Czy za nimi tęskni, albo do nich wróci? Nic, ale na pewno jest bogatszy o te doświadczenia :) Dziękuję, pozdrawiam. -
Chiński syndrom
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
też kiedyś przerabiałem ;) Jedno zastrzeżenie - nie firma tylko firmy i w każdej z nich inna część ma być wyprodukowana. Jedna nie wie o drugiej. I dopiero tutaj składamy. Będzie ciut drożej, ale trudno. Jak zamówisz całość, to już swojego produktu nie sprzedasz, bo chiński zaleje rynek i będzie kosztował połowę, albo 1/3. Zdrówka. -
fikał ochrypł aż upadł acz rosołek się chwali https://i.imgur.com/qwXjliz.mp4
-
ale są wiekowe, rozmiar, cóż - kajaki.
-
He, ale to nie nowość ;) "mogem, ale nie muszem" ewentualnie: "nie muszem, ale się zmuszem" źr. str: https://wydarzenia.interia.pl/opinie/zaremba/news-szymon-holownia-kaznodzieja-czy-zongler,nId,5002793
-
zwłaszcza z Samotraki Najki przytulając źródło str: https://biznes.radiozet.pl/News/Stare-buty-Nike-sprzedano-za-50-tysiecy-dolarow.-Skad-tak-wysoka-cena
-
Chiński syndrom
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylwester_Lasota zakładam, że sąsiad dysponował jedynie 'zestawem INIANINA' (11,99 NA alegrom) stąd nieco mniejsza skuteczność. poza tym strzały na przyssawkę, więc 'wielokrotny samobójca' też byłaby dobra nazwa. :) -
Chiński syndrom
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
zastanawiające, skąd o tym niezbędniku wiedział sąsiad? Na szczęście czasem dobrze, kiedy broń da się niechcący połamać. A tyle się nagadali o produktach Łucznika. Nieładnie. Ale dobrze, niech kupująą chińskie, będzie mniej rannych, bo zabić przecież się nie uda ;D Zdrówka -
Chiński syndrom
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
sąsiad olał środki każdy produkt sklep i miast fermy wrzodów palnął sobie w łeb cichutko bez huku (wcześniej ciut dał w szyję) strzał z chińskiego łuku oczywiście - żyje. ;) -
gdy z głupot sztorm dmie po do-statek, wprost z tratew, gdzie jest może... bez dna, gdzie cieć kapitan, stróż majtek, żagiew, bez żagli załoga czyjś kurs z kimś Trwa?
-
Jeja, dodoję tę Jo...? Doda jej? Telmo, Ado - PiS u mamuli. A ilu mamusi poda omlet?
-
i coś jest w tych owocach - nie to perze wtrajają?
-
Ja tu. Tłuk Soni wino skuł tutaj. Że toki to kit? E, tiko tiko też.
-
musi z procą grali Bach i Mozart, czy strzelali, że do dziś słuchają?
-
-
I lada gaz i za Kani łapom i mopom MO, pomimo pał, i na Kazi zagadali.
-
są rury które nie pękają i kij co wiele końców ma
-
@-Marianna__ Atena żyła. Pukano? Co noc i co noc ona, Kupały Żaneta.
-
@joanna53 Dziękuję. :) Dziękuję Ha ha Dziękuję
-
odkładamy na później
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Luule utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Począwszy od landrynka utytłanego w kurz, włosy i wszelki brud kieszeniowy, wyobraziłem sobie inne nagromadzone paskudztwa, wypływające lawą spod dywanów i między pęknięciami marmurowych podłóg, schodów i kolumn niejednych istniejących parlamentów świata. Zastygające w grymasach uśmiechów, zepsucia i katatonii pokrzywdzonych ofiar. W oparach smrodu i piany wypiętrzającej absurdy i deformacje prawne w zastygłą magmę, pumeks oraz jedyną zachwycającą uboczną formę - obsydianowe szklisto-czarne ale rogate, bezkształtne figury i postaci ;)))) Sory Luule, poniosło mnie chyba, trochę :D Inspirujący wiersz, pozdrawiam. -
lubisz gościa, to i całość, nawet gdyby wnet się spasł. ;)