Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Postów

    16 149
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Treść opublikowana przez jan_komułzykant

  1. w sumie to 'starocie' już, niestety wciąż aktualne. Dziękuję. podobno, chyba ktoś mną steruje ;)
  2. nie zawsze się jednak udaje ta sztuka nie zawsze jest taka potrzeba czasem lepiej wprost niźli wskrzeszać trupa lub w pojęcia lukach grzebać. Pozdrawiam
  3. Sąsiadowi miał sąsiad w Ząbkach, dopomóc w wiosennych porządkach. I pomógł, przez chwilę, nawożąc badyle, Ich liśćmi się podtarł też w grządkach. :) Pozdrawiam.
  4. O właśnie, każdy lepi (niestety) na własne podobieństwo ;) Pozdrawiam
  5. konkluzja po chwili? :) Fajne, pozdrawiam.
  6. jan_komułzykant

    Interesowny

    podwawelską? ;)) i myśl taka mi wpadła płynna :) "Krzysztof, inżynier z miasteczka Lasek, seks preferował zawsze za kasę." Pozdrawiam.
  7. @iwonaroma ja też, jak widać, ale to dowód, że jednak ktoś nami - bo mną na pewno 'steryje' (a to taka nauka wzorowana na Don Kebbabo) :) Dziękuję za wizytę i komentarz. @Leszczym Dziękuję pięknie :)
  8. jan_komułzykant

    oto

    O, tu autokar, wrak. O, tu auto.
  9. @Bożena Tatara - Paszko w kogoś ta wiosna najwyraźniej uderza, jednych 'starszych panów' pozytywnie innych po rogach ;) Dziękuję
  10. @Bożena Tatara - Paszko Dziękuję za komentarz i podobaśkę :)
  11. @Lidia Maria Concertina @Klip bardzo dziękuję za reakcję :) @Rolek w kupie siła, podobnież ;) Dzięki.
  12. @Klip Serdecznie dziękuję, zwłaszcza, że z takich wykopalisk :)
  13. Czy to nie było już tutaj publikowane? Może nie tu? Mam wrażenie, że już czytałem kiedyś. Pozdrawiam.
  14. bo w jesieni pamięć z niepamięcią i wszystkie barwy pomieścisz Pozdrawiam
  15. Do ślubu wzięcia, zachęcał w mieście Brześć, w alkierzu zięcia, jego niedoszły teść. I gdy już zdanie zgrabnie sklecił, młodego chęci tak był wzniecił, że się ten waha... mus wżdy z teściowej zleźć?
  16. @Sylwester_Lasota No jasne!!! :) no tak, a o zapłacie jak zwykle zapomniałem ;))
  17. @Rolek Oj tamoj tam, bo z renówki zerżnięta? ;)
  18. Trauma, z jaką mierzą się niektórzy latami, jest często nie do przebaczenia tym, którzy ją spowodowali. Tyle i aż tyle w tym temacie mogę powiedzieć. Ale wiem, że niektórzy potrafią i chwała im, jeśli to przynosi ulgę. Pozdrawiam.
  19. PS Z tym, że ja sam sobie okrętem, żaglem i sterem :) ale zarówno, że "dłuższy", jak i że do 9:00, to tylko złudzenie : /
  20. @violetta O właśnie! Dlatego śpię teraz do 9:00 ;D Dziękuję bardzo.
  21. @beta_b Miło mi cię widzieć, serdecznie pozdrawiam :)
  22. @Rafael Marius to prawda, chociaż znam też kilku Filonów, co to na Laurach spoczęli, o jutrze nie myśląc, ale dopiero z pełnym trzosem ;)
  23. @Rolek @Sylwester_Lasota @jan_komułzykant Zobaczymy w jakim kierunku to się rozwinie, bo dla mnie dawna dobra Wspólnota Europejska (w jakiej nas jeszcze nie było) stała się dziś jakimś dziwnym konglomeratem, do tego niemal w pełni "czerwonym". Pozwolę sobie zauważyć, że Berlin już zrezygnował z tego durnego zamysłu. Być może ktoś, kogoś "opamiętał", albo zmienił dawkę, obojętne. Ważne, by większość przejrzała w czym tkwi ten "wyścig". W końcu UK bez przyczyny z tej Towarzyskiej Agencji bez przyczyny nie zrezygnowała. ;) @Rolek Uważam, że w tym czasie ten, jeśli chodzi o "osiągi", był jednak lepszy ;) No i 'bahama yellow' ;p Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Polski_Fiat_125p_1980.jpg
  24. @Rafael Marius Z tym biblijnym cytatem mam nadzieję wybrnąłem, zaznaczając, że „o siebie tak”, czyli, że o swoją przyszłość niewątpliwie zadba. Niekoniecznie jednak o całą resztę. Paskudnie wykorzystał to niegdyś Urban zaznaczając, że „rząd się wyżywi”. A może tylko ja tak to sobie przełożyłem? Nie wiem. Ale dla jasności, nie mam nic przeciwko żyjącym dniem dzisiejszym, bo to dobry wybór, bo przecież jutra może już nie być. Z reguły jednak łatwiej hołdować tej postawie tym, którzy o jutro martwić się nie muszą. Ważne jest tylko, jakim sposobem do tej niezależności doszli. Talentem, uczciwością, czy cwaniactwem. Dla tych ostatnich prawdopodobnie nie ma to znaczenia, bo z założenia o taki sposób właśnie chodziło. Natomiast „zabiegających o wszystko” najczęściej się nie lubi, bo to szczególny charakter jest i nawet w ilości kompotu przy wspólnym stole zawsze wybiorą szklankę, która zawiera go najwięcej :) @Sylwester_Lasota Mnie się też już przestało mylić i mogę odetchnąć, że w końcu „tresura” została przyswojona. A teraz albo za jakiś czas, jak na złość, pewnie się z tego zrezygnuje. Oby. :) Dziękuję, pozdrawiam.
  25. Bardzo dobry wiersz. Przeczytałem z zainteresowaniem. Przy okazji, przypomniałeś mi ciekawy film o podobnej tematyce. Niestety, tytułu nie pamiętam, więc w skrócie: Gość wędruje piechotą i targa na plecach ogromną, może nawet średniowieczną biblię. I to jej wartości złożyły się na główny wątek filmu. Pewien wyrafinowany bandyta (Gary Oldman) wpadł na świetny, jego zdaniem, pomysł. Poszukiwał biblii po to, by móc ogłosić się mesjaszem i dzięki zapisom w niej zawartym, nieuczciwie zdobywać wszelkie dobra od pozostałych jeszcze przy życiu jednostek. A wszystko to bez walk, zabijania i niepotrzebnej straty energii, a więc inaczej niż robił to do tej pory. A to wszystko niby w imię słów zawartych właśnie w tej świętej księdze. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...