oczywiście jesteś wolna i masz prawo robić, co uważasz, ale to nieprawda, że nie masz wpływu.
Masz, jak każdy z nas. A skoro już wspomniałaś o energii - myślę, że przyjdzie taki moment,
kiedy to ona właśnie stanie się też elementem Twojego skupienia.
Tylko, że wtedy będzie rzeczywiście już za późno, żeby cokolwiek z tym zrobić i trzeba będzie
- płacić. Przez co najmniej kolejne 4 lata :I