Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 343
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. zawsze miałem 200 a teraz trzysta impulsów mimowolnych... zwariuje
  2. ja mam taki licznik dusz wzrosło mi o sto nie wiem co o tym myśleć ale to nic ale to nic ale to nic uśmiech nie znika z lic
  3. może come to the wire music is technology
  4. na granicy z horrorem normy bym zatytułował
  5. zdrowie też dla ubogich
  6. i kot dusił
  7. a pankracy zawsze będzie warczał
  8. zabiłem twoją poezję teraz ty się męcz
  9. obsesja twoja nikła jest widocznie ziemia skurczyła się ze wstydu przed cierpieniem wielu może nie daleko od hell jest do helu bardzo niedaleko i to zdanie wielu ból nikogo nie bawi jest ciągłą obsesją którą trzeba zwalczać lecz nie tak żeby ziemia się skurczyła /\/\/\ i tu nie ma rymu
  10. bazyl_prost

    O odstraszaniu

    a ja widziałem ku mej przestrodze psa niemieckiego żaliłem srodze
  11. i zbierać pamiątki co nie są jak złe homonta tylko wiele kwiatów z łąki
  12. życie to gimnastyka
  13. mucha dopija gorycz trunku
  14. ten listek musi robić wielkie wrażenie
  15. zdrowie jest ważne nie powiem balsamy zioła błogie ciepła homeopatia nalewek i co najważniejsze serce nie przepaść w słowie bo będzie wnet w chorobie
  16. gdy słońce świeci ładnie gorączka mnie nie pali mogę powiedzieć spokojnie nie moja sprawa Hannie która z jasnym obliczem na łyżwach jeździ ze zdmuchniętym zniczem i filozofią się ima japońsko-polska dziewczyna
  17. bazyl_prost

    teleretka

    teleretka nieczynna wynalazek archaiczny ciśnienie skakało w pracy kawy poszło, hektolitry schizofrenia bezczynna
  18. bazyl_prost

    ża-bita

    Ale z niej była kobita zna się na komputerach samotność jej nie doskwiera płacze Wiera a ja sknera kupię jej broszkę z trąbką ząbkować tutaj nie mogę jak ja kocham tę błogę zrobiliby nam pożogę nie mogę morał z tego taki że taniec nie byle jaki a my ptaki, żabki i owady bocian niegustowny kawa nie poi zwady jak też herbata z cytryną życie tylko krztyną o mięsności schwartzwaldu nie piszę Obrzezka horroru na pewno ma kliszę mk production zagrało rapować mi się nie chciało
  19. wszysko da się wybaczyć ostatnio nawet zamki na piasku ale czy ona lubi być uduchowiona czy promienna, cholernie popromienna nie lubiłaby ostatnio niemieckie skrzaty mistyfikują los się odmienia ostatnia wiadomość z frontu
  20. dodaje powoli sploty samopoczucia powoli nie mam brzydkiej nitki wiąże ze sobą w smak i woń nieskończenie
  21. jaki jest pies każdy widzi pieska się nikt nie wstydzi masz miseczkę w kwiatuszki rozweselmy wszystkie duszki
  22. nagle wyłania się z lasu uśmiecha się zaskoczenie
  23. meandry poezji to zwoje mózgowe
  24. ja raz widziałem kowalika urocza ptaszyna,meandry poezji nie mogę zrozumieć że meandry to zakola
  25. bazyl_prost

    Biegun(k)owy

    to jak sie zapomni o układzie trawiennym bardzo zmyślne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...