Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. może i wyrwane z kontekstu ale what is't mean - w pełnym słońcu barwy troszkę za nie jak narazie przyrodę wepchałaś w rozumienie a tamże jest zupełnie cóś innego MN
  2. Oskarze nie zasupliłeś czegóś? zupełny bezkład dla mnie zresztą przekazujesz prywatność jakąś intymność swoją nie daję rady przejść treści MN
  3. hihihihi - stara chłodnia dlatego też siedzę tu choć do chłodni mam bardzo blisko MN
  4. la zur jak http://www.lazur.pl/ dosyć smiechu i reklamy czy ktoś jest wstanie wyobrazić sobie lazur błekitu? albo miotająca ... ? droga Pani Katarzyno - wiersz treść wydaje się być satyrą na to jak się nie powinno pisać mam pytanko - czy konsultowała Pani z kimś? MN
  5. Messa, samce żab mają szczątek żeńskiego układu rozrodczego, to jak się je wykastruje, przekształcą się w samice. Wiersz, nic nowego. Nie postarała się Pani. Proszę o coś bardziej oryginalnego, ciekawszego. co do genów to Geniek wie najlepiej żałuję, że go nie poznałem - może za rok MN
  6. poemaciczek z zabami spiącymi, ech nastąpiła ich sterylizacja? moze wymiana genów? MN ps. no niestety na nie droga Pani
  7. z hieroglifów też się czyta najważniejsze jest "..." :) ja lubię je oglądać MN
  8. Ana godosz jak Egipcjanka (Starożytna) wiersz wygląda jak hieroglify na sklepieniu orga MN ps. można się wszystkiego domyślić za zarazem i ...
  9. hihihi, ok, Szla - taka miejscowość pod Przasnyszem - powstała i od szlaku i od szlagu bo Szlag trafił każdego kto miał nią iść, ma 9 km długości, hihihihi MN Jedna z tych klasycznych mieścin, która wypączkowała wzdłuż trasy?:) sprawa jest sporna - sorka Jacku, że tu, ale nazwa mogła powstać rónież od szlasu (ot takiego błota tutejszego) - acha - to wieś, żadna mieścina MN
  10. Tylko, że szlag trafia.:P Mnie kiedyś trafi za czepialstwo - wiem. hihihi, ok, Szla - taka miejscowość pod Przasnyszem - powstała i od szlaku i od szlagu bo Szlag trafił każdego kto miał nią iść, ma 9 km długości, hihihihi MN
  11. Ta trajektoria zmienia się stale i żadnego roku nie jest identyczna. Odchylenia są małe, ale postępują. Tylko, że proszę mnie nie rozumieć tak, że ja uważam, iż to przekreśla wiersz, czy że jest to jakaś straszna pomyłka. Uwaga została poczyniona z czystej i wrodzonej przekory:) Ja bym zostawił jak jest. ok - co roku coś się zmienia inaczej trwalibyśmy w niczym czyli w zawieszeniu - nad szlakiem się zastanawiałem wcześniej ale uznałem ten fakt za - "szlak trafił" i postanowiłem nie wszczynać wywodu - ale co do tego pierwszego to rzeczywiście - Jacku - mógłbyś coś zmienić MN
  12. Pan nieźle rymuje. Nie padam przed wierszem, ale doceniam warsztat i opanowanie niedokładnych. ja do tej astronomicznej pomyłki od wieków to nie jest pomyłka natomiast od miliardów lat byłaby myślę, nie broniąc autora, że szlak miał zupełnie inne znaczenie ponieważ powinna być tam użyta inna zupełnie forma - trajektoria a elpisa też niestety jest błędem aphelium i peryhelium i iniejsze wszystko jest błędem, wiersz w tym wypadku miał śmieszyć a nie nauczać, a jeśli nawet to podtekst jest zauważalny co do tego błędu pisowni polskiej to chyba tak, nie jestem polonistą więc nie zabieram głosu MN
  13. jeśli siedzisz na stołku zważaj aby nie upaść gdyż skutkiem upadania rozboleć może d..... jeśli podstawisz to będę się go kurczowo trzymał:)))) myśli Twoje i skore i w porę podstawię Ci więc taboret a gdyby nie odpowiadał to wyobraź sobie, że to tron MN (hihihi)
  14. w ziemie będę się gapił pewno przez całe wieki a teraz w niebo spoglądam szukając słońca i śmiechu a jeśli chcąc się uśmiechnąć spojrzysz gdzie w niebo w dole wyrośnie Tuwimem i Brzechwą, pod Tobą, ziemski stołek bo trzeba czasem prócz stania usiąść a prawdy tyle że od usmiechu i wyginania może zaboleć i ty ... (hihihi) (a jeśli masz spoglądania dalszą ochotę podstawię Ci pod Ciebie jakiego wieszcza fotel) z ukłonikiem i wielkim uśmiechem MN
  15. do tej pory byłem SIAM zresztą czy to ważne? w tym Waszym związku są same starsze w niebo wgapione albo w siebie "osóbki" doliną trupów to nazywają albo trupialnią ale Ty Pani Jolanto chyba zywa jeszcze? hihihihi, żartuję, rzadko bywam na spotkaniach nieczęsto - proszę wybaczyć za takie cóś wprost ale tu na orgu pozna Pani na pewno wiele osób którzy zapewne o związku literatów polskich myślą jak ja przepraszam, jeśli ktoś się zbulwersował MN
  16. A ziemia szlakiem dartym rysuje le(o)tni(y) napis czemu człowieku miast we mnie o lecie się w niebo gapisz Jacku przepraszam, hihihi,ale nie wytrzymałem troszkę zmieniłem końcówkę - dla uśmiechu MN ps. jeszcze raz dzięki za POPa
  17. i ja opiszę kiedyś, bo narazie odpoczywam po podróży - do Ciechanowa dotarliśmy po 22.00 a wyjechaliśmy o 13.00 tuż przed spotkaniem z K.Maliszewskim i tu muszę wszystkim podziękować i za orgtanizację i za wszystko wszystkim MN
  18. Wszystkim z POPa dziękuję za miłe przyjęcie wielkie ukłoniki, ze wysłuchaliście mojego bajania jak się uda będę za rok MN ps. jesteście niesamowici (nie będę wymieniał kto - bo Wszyscy)
  19. Molu Książkowy a Ty jesteś z okolic? skądyś więc? MN
  20. Piotrze - byłoby niesamowicie MN
  21. Nie dam rady. Zresztą, na co Wam "nowy";)? Pozdrawiam - K.A.M. PS Odczuwam nutkę ironii:D ejć, nie czepiam się właśnie wróciłem z POP'a nowy czy nie jak wporządku to każdy także zapraszam Cię Krzysztofie po raz drugi MN
  22. Krzysztof - zapraszam sam sobie bekę skręcisz zobaczysz MN
  23. Zawsze o tej porze mój zdrowy rozsądek zdominowany jest jak nigdy przez seks. Jednak, o ile wygram z namiętnościami - będę na pweno! =-= zapraszam - oczywiscie seksu nie zapewniam chyba, że z jakąś wysoką brzozą albo dębem lub łysą do czubka górą, mile widziana wszelka Poszlaka MN
  24. ależ ty na te lato jak na wodę sodową MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...