Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. hihi, nie kop za moimi plecami, hihihi powiem więcej - są tu mądre słowa, ale jsli ma być wiersz to niech bedzie historyjka a nie manifesty postulaty _ety, _aty, ok? MN
  2. Lucyno - w pierwszym zdaniu już wszystko zawarłaś reszta jakby troszkę profilaktyki kaznodziejstwa bo ja wiem? MN
  3. Wiersz płynie, lekko i delikatnie. Momenty są: "albo księżniczki, bo z grochem w ręczniku nie próbowałem" Czyli z księżniczką owszem? Oj narratorze, narratorze :-))) Podoba mi się. Zaczęłam pogrubiać to, co najbardziej, ale wyszłam z tego - za dużo by było. Pozdrawiam. tak ręcznik też dostałem pogrubiony ale po pierwszym praniu zrobił się delikatnie mówiąc unformated a wiersz? miałem cel zabawić czytelnika MN
  4. Messa, a czyj to wiersz??? ;) mój MN ps. zaczęli mnie wyzywać od wiesniaków to i trza pokazać seul
  5. czy to jest wiersz czy cytat w wierszu? MN
  6. bajka o ręczniku frote z prudnickiej fabryki i o księżniczce co na ziarnku ryżu nie spała nie pamiętam igrzysk z Seulu, interesowały mnie tyle co ryż w pobliskim Kongwo-do, a ryż przesączony, odparowany, zawinięty w ręcznik, taki jaki dostałem w prezencie wraz ze zdjęciem zachodzącym Afryką świadomy mostu metafory pod którym Prudka kreśliła olimpijskie koła, po cieniu chmur i barwie zgadywałem szerokość i długość geograficzną, do diaska, ręcznik był niewymiarowy, może z powodu nierównego ukształtowania powierzchni ziemi, lub tej bryłowatości, przyrównującej do ziarnka ryżu - pamięć igrzysk w Seulu albo księżniczki, bo z grochem w ręczniku nie próbowałem i tak czy siak interes by się nie udał bo frote produkcji polskiej, i czas i nie miejsce, i okoliczności zdobycia czegokolwiek nie graniczą już z cudem kolejki, z której wypadłem jak z amerykańskiego snu lub reprezentacji Antarktydy, stąd - Prudnika
  7. ok - nie atakuję mam swoje zdanie na temat yntelygentnych pasterzy także i biblii MN
  8. No tak, ale to historia z Biblii. Zresztą - trochu makijażu na twarzach pastuchów raczej ich nie oszpeci. Nie jest chyba tak źle z ich yntelygencją. Poza tym - to sprawa raczej drugorzędna. Nie uważasz, Messalinie? Bardziej liczy się to, czy tekst dobrze napisany. ale wychodzi cudacznie a biblia i tak od czasu do czasu jest tłumacozna chyba z greki ją znamy ciekawe jak brzmi w hebrajskim? MN
  9. po pamiętniki przecinek niepotrzebny "czarną noc" a istnieje "biała" zerdzewiałe? czy zardzewiałe? policjant był lepeszy na końcu nie zmieniaj - pliiiis MN dzięki, ale z tą nocą, przecież nie mgoli w białą noc zaginąc, nigdzie o tym nie wspominam): ale co, ogólnie wiersz do... ejć, wszystko ok, ważne, że się rozmawia a wiersz Twój, Ty decydujesz MN
  10. Ja też nie przepadam za religijną tematyką. Ale jako tekst to fajnie się czyta. Jakoś mnie 'kazndziejstwo' nie zraziło. A spójrzmy pod kątem tych, którym taka liryka odpowiada - będą zachwyceni(?) ejć, Panowie, robicie ze zwykłych pastuchów yntelygentów, a ja pamiętam gaździnę z Gubałówki, problem polega na tym, że oni są i muszą być cwani, wcale nie na wierze, odrzucając wszelkie antysemityzmy, za i przeciw, nawet największy panicz nie ugiął takiego gazdy i tu tkwi "us matter" MN
  11. po pamiętniki przecinek niepotrzebny "czarną noc" a istnieje "biała" zerdzewiałe? czy zardzewiałe? policjant był lepeszy na końcu nie zmieniaj - pliiiis MN
  12. ok - wporządku - to tylko wiersz, ale zacząłeś tak kaznodzieić, że ... może spójrz pod tym kątem MN
  13. Amandaleo - podkreśliłem, co dla mnie najważniejsze a obaliłem co najpiekniejsze, hi MN Witku nie bądź taki skromny :) Amandaleo - ojć, maluczki ja maluczki dzięki za wejrzenie po raz drugi MN
  14. trza wykorzystać - "i co mi z tego", mogę, proszę? MN
  15. sugeruję wykreślić pierwszą część (własną, nie cytat), niczego nie wnosi MN
  16. ok - to tylko sugestia nic narzuconego MN wiem wiem :) tylko zastanawiam się, bo zaproponował Pan bardzo fajny koniec, mam pytanie w razie czego mogę go użyć? (średniówka chyba się nie zgadza w 2 wersie, więc coś pomyśle) :) pozdrawiam proszę bardzo, tylko jaka tam jest średniówka? MN
  17. hmm :) muszę pomyśleć... ok - to tylko sugestia nic narzuconego MN
  18. ok ok - ale może jakieś przemyślenia? MN hmm przemyślenia... cóż nasuwa mi się jedno, ale to od dawna wiem :) bohaterstwo wojska polskiego ;] pozdrawiam wszyscyśmy bohaterami bośmy wyszli kiedyś z takich bram oczywiście to tylko metaforyka niektóre zycia są wycięte, hi MN ps. dziękuję za przemyślenie
  19. może: mija mnie Siedzenie w aucie i nasłuchiwanie dnieje odbija się od płyt grobowców i świszcze w konarach nie przekracza tej bramy na pewno nie w tym życiu MN
  20. ok ok - ale może jakieś przemyślenia? MN
  21. "m" zgubione w 1994 MN
  22. m chyba zgubiłeś w 1994 roku wiersz przemyślany motyw też brak mi jedynie puenty do kontry czyli policjanta MN
  23. jestem także użytkownikiem jak Ty a w dziale W zasiadł niejaki Roman G. stąd też proszę o opinię, co tu jest nie tak, gdzie przegiąłem pałę, moze coś niezrozumiałego? bardzo proszę MN Czy to jest Romek Giertych> cieszę się że pan dołączył chwilowo do naszej grupy na bez limitu))): potem wiersz ocenię, mało czasu, przepraszam): ok - zaczekam mi się nie spieszy MN ps. dziękuję z góry
  24. nie za dużo tego oddychania i złocistości? a płuca wcale nie są żelazne - dotykałem kiedyś (bez podtekstów) płuca świni były jak miąższ jabłka, a po otwarciu oczu był jak ubita galaretka MN
  25. troszkę bez smaczka nie jestem kucharzem MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...