Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. zgadzam się / uszanowanie. / nie zgadzam się - na Warszawę trzeba umieć patrzeć nie zachwalam, nie popadam w patriotyzm lokalny, nie zachęcam do pielgrzymek ale... tu mieszkały moje dziady i pradziady i jakoś tak w tej pozornie dotkliwej brzydocie (nie dokonanej przecież rękami samych mieszkańców) widzę codziennie miejsca, które mnie zachwycają. Jednym z nich, tych najnowszych jest Muzeum Powstania Warszawskiego - warte polecenia, kto był wie. są takie momenty kiedy Warszawa oddycha swobodnie i dostojnie - a i pamiętać należy, że wielu poetów jednak opiewało jej klimat w swoich pracach. Tak czy inaczej, Warszawę można lubić lub nie ale z pewnością nie da się przejść Alejami Ujazdowskimi z uczuciem obojętności. Pozdrawiam za każdym razem kiedy patrzyłem widziałem tylko wstręt - mówisz o muzeum powstania, z pokorą do bohaterów, ale do współczesności, która wsadziła przeszłe w multimedialny skansen jak to się ma? - nie mówisz o niszczeniu ostatków z dawnej Wawy, tyle tego ostatnio naniszczono, ot choćby ostatnia rama (balustrada) schodowa - przedwojenna, poszła na złom, była w jednej z kamienic na woli (wiem od znajomego) - nie mówisz o kompletnym antyubrudziearchitektonicznym - komuna jaka była to była, ale wzdłuż Wawy ciągnęły się pola zieleni, dziś nikną (wiem od znajomego) - Aleje Ujazdowskie? marnie je widzę, ten zapach zgnilizny i żelastwa, za każdym razem kiedy tamtędy przełaziłem, kiedy już wróciłem do siebie, pierwsze - prysznic - wybacz, ale historia nijak ma się do tej uwspółcześnionej Wawy MN
  2. nic z tych rzeczy tylko jakoś ta noc z geometrią mi nie pasi może coś na koniec dodać? MN a czy to coś na końcu sprawi, że noc do geometrii będzie "pasić"? sprawi to, że wiersz będzie sensowny, a tak to zaczyna się jak opowieść może i mniej sensowniejsza i bez krzyków i nerwów, oki? MN
  3. a pan nadal lubi dygresje? zmieniło się coś? nic z tych rzeczy tylko jakoś ta noc z geometrią mi nie pasi może coś na koniec dodać? MN
  4. mnie ta stolica razi za każdym razem kiedy tam jadę, a domki dla lalek, cóż dobry pomysł MN
  5. a co z geometrią? znieniło się coś? MN
  6. ładnie skomponowane ale żeby jeszcze coś wniosło do mojego rozumu - a tu powielanie, powielanie MN
  7. a ja znam stary kawał o Hendrixie jak to wchodzi Jimmi z gitarą pod pachą na scenę i ktoś krzyczy po co mu podpacha? dla wytłumaczeniea podpacha to większy rozmiar podpaski a wiersz mnie urzekł, bo mam ten większy rozmiar nawet dwa MN
  8. zagmatwałem się, nie za dużo tu porównań, nie za dużo krążenie wokół tematu? MN
  9. treść to zejdź niżej jeszcze MN
  10. "Czujesz ten wiatr rozwiewający zacne przymioty?" - mam skojarzenia "Przeszytych finalnie włócznią, ukoronowanych kablami." - włócznia to chyba od włóczenia się a kabel? jakoś ten styl dumy mnie przerasta, zejdź Chojrak na ziemię napisz coś o ziemi, pliiiis MN
  11. dualistyczna natura i szkło? coś mi tu nie gra takie jakieś te porównania bezsensu, człowiek to człowiek i nie powinno się mu dogadywać, nie ufaj, nie rób, ... chyba, ze ma to jakiś sens, niesie jakiś przekaz, tekst powyżej jest niestety for me słabiutki MN
  12. troszkę tu poplatane, ale urywki pikne "dobre jest powietrze gdy je kroisz" "niebo wiąże buty" MN
  13. zdaje się jakby wcześniej tu był wiersz a teraz rzuciłeś jeno jakieś resztki MN
  14. troszkę mnie rozczarował w porównaniu do poprzedniego no jest tu piękne przeplatanie słów, ale nie dla mnie sestyna, mimo wszystko brawka dla autora MN
  15. prawdopodobnie 5 sierpnia się zjawimy ale to jeszcze do końca niepewne tak MN
  16. jakoś tak bez anarchii ale zarżnołeś ten tekst MN
  17. zorro - ściągaj, bo język mam za krótki na takie nie dopieszczone dowcipne butki i nie rób jaj z Pabla Nerudki MN
  18. ja nie robię na ten portal hi, wydaje Ci się może Ty? nigdy bym takiego tekstu nie wessał w org a asonanse, cóż, niech im bozia ... sonet pokrzywdzony, dzisas - chyba siam napiszę cóś na temat ten obraz bez obrazy, hi MN
  19. czytając ma się wrażenie, że człek zapomina co było przed chwilą to takie ciężkie, a nie wiedziałem, że to sonet, hi, a mistrzu? do mnie? aż się rozparłem na tym kredensikowym taborecie i o malo nie spadlem, hi, gdyby gogh był w pobliżu pewnie straciłby drugie uchop, bo bym za nie złapał MN
  20. troszkę przekombinowany Adamie może mniej opisu - skróć - kiedyś tam popełniłem wiersz o Libelli Migocącej był z uśmiechem a tu? może tego admirała weź na jakąś flotyllę na jakiś okręt jakąś przestrzeń? to tylko propozycja MN ps. piraci też by się przydali
  21. śmieszne, tak bardzo nawet MN
  22. tak - u Ciebie to barok, przesilenie, napisz wiersz troszkę lżejszy, unoszący się nad tym goghiem i arles, a nie ciągnący w głębiny, właśnie próbowałem Ci przekazać, że rymy u Ciebie psują, nie zrozumiałaś, trudno, pewnie ciężko mnie zrozumieć MN
  23. zwykle to co zostaje z wiersza to dobry początek i koniec w środku to produkt - komsumując spoglądasz na te skrawki, po pierwsze jakieś przeplatanie czasownik - rzeczownik - przymiotnik, a NIEDOPRACOWANIA też winny być tylko nie wymuszone MN
  24. aureole - otoczone kałuż - valium zamul - pokładu zatopi - opium głowicach - znika gardle - arles niedopracowane MN
  25. nie dorobione tu rymy troszkę kaleczą, żółć też z czym innym mi się kojarzy, a Gogha za rękę złapałem w Brukseli "okręt wciąż nie znika" wydaje się niepotrzebne MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...