Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. Sędzięta tyleż spod głazów wystają ile na morzu fal, nuż, gdzie w głębinie piach, a na piachu jaki dziwny pająk, raz co się flautą jaką wpół owinie, acz, kto go teraz z przestrzeni wyliże, dyć, gdy kamieniem ciążą ziemskie niże, skoroś wyrzutem cywilizacyjnym zszedł gdzie spod skały wiocha bita wiatrem za zrozumienie jakowe wypijmy acz, kiedyż bajdę jaką myślą natrę i jak kamieniem planeta poczęta, nuż, coraz wyżej wystają Sędzięta, stąd byle myśl rwie do uścisku miasta, więc weź tobołek i po fali, w drogę, nuż, przestrzeń mylnie zdaje się, że płaska, a śmierć się czai, tuż za każdym rogiem każdemu połać z planety wycięta, nuż, czy dla ciebie Romany Sędzięta? ------------------------------------------------------ Ostrowe Sędzięta – wieś w pow. przasnyskim.
  2. stań gdzie tam kiedyś jako chmura w polu i zapłacz jakoż w ostrowe gadanie a nuż poruszysz jakiego tam wołu co z cienia liże, acz spogląda na nie jakby na żarcie, toż dla wszystkich starczy jako wystaniem strach ręczy, imć stańczyk, a kiedyż ptactwo podziobie, a z dołu robactwo siądzie i zacznie gaworzyć weź do gromady jakiej iskry dołóż bo cóż po tobie wśród ostrzonych noży stać jakby w słońcu, kto piłę dostarczył staniem wystraszysz, ręczy, imć strach stańczyk, i tak to tylko świtanie dokłada nowym dźwiganiem, dyć na tyczce stanie na długo takoż jak siąść gdzie nie nada boć życie podłe, acz, spoglądać na nie a one wichrem zaraz ci zawarczy, jako wystaniem strach ręczy, imć stańczyk. ------------------------------------------------------ Ostrowe Stańczyki – wieś w pow. przasnyskim. Stańczyk - zdrobniale Stanisław
  3. Dyć niech Stefany pysznie gdzież swawolą gdyć w Romanach-Jankach kiedyć być zawolą z ukłonikiem i pozdrówką MN
  4. uważaj na tubylców z ukłonikiem i pozdrówką MN
  5. :-))))) Pozdrawiam hejka Fanaberka :-) dzięki, gdyć bajdulę jeno z ukłonikiem i pozdrówką MN
  6. dzięki Wesoły Grabarzu, gdyć tak powiadasz z ukłonikiem i pozdrówką MN
  7. będę polemizował - bo nie trzeba starzeć się aby umrzeć - nie trzeba wiary w nieśmiertelność aby ją pogrzebywać - wybacz kolego - ale temat dość triwialnie potraktowałeś - jedyne co przychodzi mi do głowy aby ująć się za treścią to - pustka - z niej powstaliśmy, jesteśmy załamaniem próżni z ukłonikiem i pozdrówką MN
  8. jakiem chłop pozdrawiam POP z ukłonikiem i pozdrówką MN
  9. bywało kiedyć, że ludzie w poranki puszczali dech z płuc w cztery świata strony, dyć, kiedy zbrakło tchu jakowej Janki, nuż, rozgniewane drzew rosłe korony w dół poleciały, a gołe gałęzie straszyły Jankę jak mogły najprędzej, dyć, szła do studni, a tu konar skrzypi, wodę wciągała, takoż żuraw dęba, było w czas Jance pooddychać lipij niźli być miała obita jej gęba, pokaleczone i ręce i nogi, dobrze, że takoż nie dotrwało do dziś, a nuż, za Jankę gdzieś o zmroku pomarł, mąż jej, na drzewce siekierą machając, było ci stawać w obronie, dyć Roman, czyż nie o Tobie ludziska bajają, acz, w miejscu gdzie zaś nie wyszedł już z walki, wieś dzisiaj, którą zwą Romany Janki. ----------------------------------------------- od autora: Romany Janki – wieś w pow. przasnyskim.
  10. Bartoszu i Lobo - może i nie będzie to żadne zdradzenie, dlaczego tego tyle było i może jeszcze będzie wierszy - otóż - stworzyłem, ech, żeby nie było żem wielki, chciałem aby okolicę w której się urodziłem podnieść, boć to nizina, ech - 326 wierszy - może ktoś to wyda, postanowiłem dojść do 366 - w tej chwili jestem w trakcie przepisywania i łagodzenia, dzięki za uwagi i sugestie Bartoszu z ukłonikiem i pozdrówką MN
  11. ano mam - ale akuratno mnie taka forma pociąga, rozumiem znużenie, cóż, będę pamiętał o Twojej sugestii z ukłonikiem i pozdrówką MN
  12. ano tak o starości i zejściu boć już wszystkie miejsca spisałem czeka mnie teraz wielka praca przepisania tego na kompa z ukłonikiem i pozdrówką MN
  13. w którejże formie mówisz o mnie? z ukłonikiem i pozdrówką MN Chyba w formie człekopodobnej aliści... hahaha Ot i zażartował sobie Messa, oj, zażartował... :))) Uśmiałem się - Pozdro Piast dzięki Piaście za wpad acz, wiedz że ja sem nie bad nuż nie chłop z okolicy nuż, i boh wie ja tam i cym z ukłonikiem i pozdrówką MN
  14. dyć, nie za górą i za jaką rzeką, i nie za łąką, którać tuż od wody, wchodzi w zagwozdy, koronami ciekąc, acz, za tym murem doszedł Boh do zgody, że wszystkoć pięknie, kiedyż tylko ciche, zacz, przytakiwał Bohu jaki Wicher, a gdyć skończyli i każdy w swą stronę, jeden poszumem, a drugi dudnieniem, nuż, pomyśleli, trza lasu koronę komu tam przyznać, aby jego pienie więcej znaczyło, niż te piki ciche, zacz, znów się kiwał Boh a z Bohem Wicher, nuż, z pomyślenia do realizacji kiwadeł tyleż, zacz, nadeszła jesień i z mód i chęci najnowszej kreacji opadło z liśćmi wygołe zalesie, zacz, dal się z krasu porobiła siwa, acz, Boh i Wicher dalejże się kiwa. ----------------------------------------------- od autora: Romany Zalesie – wieś w pow. przasnyskim.
  15. ok - troszkę chciałem pożartować, dyć co tam z życia zostało sory za pytanie, takieć paskudne mnie nasżło z ukłonikiem i pozdrówką MN
  16. chcesz się pobić? zupełnie zapomniałem, żeś zdolny, napiszę to tu, na nic się nie silę, a o archaizacji to zapomnij, zupełny błąd, o ataku też nie ma mowy, zasugerowałem Ci jedynie, żeś nie dał wytchnienia w wierszu, od początku do końca wijesz się, ok, niech Ci będzie, że ten w wierszu się wije, i nie obrażaj i bez kompleksów z ukłonikiem i pozdrówką MN
  17. Litość? istnieje coś takiego? co do tego PEEL'a (hi, wymyślone nieźle) wije się między swą wyobraźnią a ulicą, pochwalę Ci się, żem to już dawno przeżył, tylko we fraktalu, wiersz Twój zdaje się być monotonią, narzucasz kierunek odbiorcy, może są tacy co lubią (lubieją) to, ja tam wolę przestrzeń, a jeśli ma się wić, toż niech coś z tego wynika, a sam stwierdzasz na końcu, dyć "nie boli", ryby? co do mych rymowanek? jakich ? sztubackich? Jajć, ale mnie odmłodziłeś!!!!!!!!! z ukłonikiem i pozdrówką MN
  18. dyć głowi w nowi nie tylko księżyca gdyć jak ten Sowi nuż sobie zażycał być pochowany ze skórą i w tany z ukłonikiem i pozdrówką MN
  19. ryb dyć nie boli gdyć nie napoisz to się nie nada by takoż gadać z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. jestem pod wrażeniem tego krwotoku, dyć, stoisz Waść pod ścianą i się wijesz, chcesz, żebyśmy płakali? za co? Za toż żeś poetą (sorka POETĄ)? żadnego w wierszu drugiego brzegu dla odetchnięcia, dla wyciągnięcia nóg, kłębisz Waść
  20. w którejże formie mówisz o mnie? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  21. dzięki Stefan, cóż, Karbówko dyć tylko z leśniczówki i kilku chałup pokrzywionych stoi, zacz, gdzież nam do tych krajobrazów włazić, ech z ukłonikiem i pozdrówką MN
  22. Karbówko tutaj jakie z gleby wzrosło, choć staw i drzewa i w pobliżu rzeka, wieś w tej połaci zakrzepniętą krostą, nuż, gdy w starości człowiek ponarzeka, nie miej mu za złe, że śmierci niż życiu toasty wznosi, jakby zejście wyczuł, acz, w kroście nijak, bo krew nie ma dokąd ujść by kto widział, tak ze starym człekiem jak z młodym póki nie jest jaką zwłoką i nie wybiera nieba bram czy piekieł, nuż inne czasy a przyczyn bez liku, acz, od starości dalejże stąd mi tu bo gleba zsycha, trawą lgnie i rojem i drzew przybywa a rzeka w oddali, bez nazwy ciumka i racji i pojęć z chmury co jeszcze kroplami nawali na starość szepnij jedno mądre słówko kocham, a życie zelży jak Karbówko. -------------------------------------------------- od autora: Karbówko – wieś w pow. przasnyskim.
  23. przejść by tę łąkę tuż przed słonkiem kiedyś od cienia się rozczerwienia dyć kiedy szramą powstaje rano a człek gdyć człekiem odnocnym wiekiem z ukłonikiem i pozdrówką MN
  24. ano debel jak się patrzy tylko liczy się jakoś na trzy bo prócz nas i Boh gdzie zdziebka co miał w głowie to i wetkał z ukłonikiem i pozdrówką MN
  25. a ja urodziłem się z 13 piatku na 14 sobotę (sorka za wtrącenie) z ukłonikiem i pozdrówką MN najlepszego Messalin!!! żebyś miał głowę pełną tych pomysłów zwariowanych;) 13/14 - znaczy taki na wpół pechowy? :)))) też 81? się może jako kombatanci gdzieś zapiszemy, jakaś ręta... te, no... meetingi raz w roku; kwiaty, piosenki harcerskie; sztandary:) a tam...idę spać. no ja troszkę z innych czasów, aż wstyd się przyznawać i proszę mnie za język nie ciągnąć z ukłonikiem i pozdrówką MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...