Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. o co ty Messa...Ja się nie męczę...Dają kasę na Chorzowski Port...Trza się jakoś zrewanżować w dowód wdzięczności...zresztą lubię takie inicjatywy...:) Jak chcesz być w Antologii to musisz mieć związek jakiś z Chorzowem...Tu nie chodzi o tematykę wierszy... Zawsze możesz bywać na Porcie...Wpisać cię na marzec ? ;) oki, wpisz, tylko ja jeszcze nie wiem czy dam radę byłem w sierpniu w Chorzowie - 2h - ale to była sprawa rodzinna, z nikim więc się nie kontaktowałem MN
  2. co to jest? wystawi na policzek wichrów ????? oblecze w krew ???? drażniące ziarno niespełnienia ???? bo nie rozumiem żeby coś kapało z szuflady maj Lady MN
  3. może być a nawet super MN
  4. Panie Janie rano wstań ... głupoty o księżycu piszesz zbudź się i nie luniaj MN
  5. pozdrówcie Stefana ode mnie! MN
  6. ja o Chorzowie mogę stworzyć z 50 wierszy ale jaki jest sens tworzenia kiedy zarabiają na tym władze a Ty Barbaro tylko namęczysz się? MN
  7. mówicie tomik?
  8. jak ta unia Polski z Litwą każdy wiedział swoje i podpisywał według siebie, hihihi oki MN
  9. oki, Wuszko, bierzesz sobie współczesny "gar" i kojarzysz z "gajem" wypisujesz godziny otwarcia supermarketów, opisujesz kupno gara, czując się po drodze jak w garze a gdy juz dochodzi do zrobienia w nim czegoś tam do jedzenia aż do stwierdzenia, że czujesz się już jak w "gaju" to byłoby lepsze miast wypluwania kiczowatych sformułowań - ludzie nienawidzą miasta nie wiem, co jest lepsze, ja nie nienawidzę miasta. lubię miejsca, me too, czy zobaczyłem zgodność? MN
  10. no dobrze, i co z tego? dzieki temu co napisał autor jesteśmy jakieś 200 lat za światem ziemskim MN nic z tego, odniosłam się jedynie do merytoryki komentarza. jestem za tym, by rzeczy merytoryczne były w miarę poprawne ;) co do samego wiersza, czy mógłbyś Messa, rozwinąć to stwierdzenie "dzieki temu co napisał autor jesteśmy jakieś 200 lat za światem ziemskim" bo nie bardzo je rozumiem a jeśli idzie o mój punkt widzenia, to już rzekłam wcześniej, za bardzo przypomina mi "grodzką" w konstrukcji. aczkolwiek rozumiem jego potrzebę i przesłanie, tylko za dużo gadania. (i Ps, autorze, kiedyś już pokazywałam Ci tę grodzką, przy okazji wiersza ;P) oki, Wuszko, bierzesz sobie współczesny "gar" i kojarzysz z "gajem" wypisujesz godziny otwarcia supermarketów, opisujesz kupno gara, czując się po drodze jak w garze a gdy juz dochodzi do zrobienia w nim czegoś tam do jedzenia aż do stwierdzenia, że czujesz się już jak w "gaju" to byłoby lepsze miast wypluwania kiczowatych sformułowań - ludzie nienawidzą miasta
  11. coś - ale skąd tu bazylika? kamień - bazylika? krawężnik? MN
  12. czegoś tu jeszcze brak ale pomysł sam na plusa czekam na doróbkę ręczną MN
  13. nie ten dział wód MN
  14. kaźdy tak może powiedzieć to żadna metafora nie ma związku z poezją MN ps. dodam, że ta metafora według Ciebie to według mnie kicz pytałeś o metaforę, czy o ocenę jej jakości? technicznie jest to metafora, metafory nie wyznacza fakt, ze "nie każdy może tak powiedzieć" metafora ma pewne zasady. to jest metafora, że według Ciebie jest kiczowata, nie zmienia tego faktu, ze nadal jest metaforą :) no dobrze, i co z tego? dzieki temu co napisał autor jesteśmy jakieś 200 lat za światem ziemskim MN
  15. w kwestiach technicznych ja odnajdę metaforę, pierwszą z brzegu - to miasto nie lubi ludzi. kaźdy tak może powiedzieć to żadna metafora nie ma związku z poezją MN ps. dodam, że ta metafora według Ciebie to według mnie kicz
  16. oki, dobre to na dziennikarski szmatławiec ale nie do poezji, autor zapodał temat w taki sposób, że pomieszał pomieszane już przez przodków motywy starożytnych ze współczesnością, a "żółtość" - tym właśnie jest ani krzty metafory, przenośni - kto odnajdzie? MN
  17. Znowu pod kolejnym tekstem będzie Pan wykładał ludziom co jest poezją, a co nie? no cóż, jakoś nie mam już siły do argumentacji. nie podoba się, ok, może innym razem Pozdrawiam R. argu... co? MN
  18. kompletna bzdura pomieszane z zasłyszanym i widzimi się dokładnie - żółte papiery temu kto zrozumiał lub zobaczył w tym poezję MN
  19. A mogę zapytać, skąd to wiesz?.. I co to znaczy "wręcz przeciwnie"?.. "wręcz przeciwnie" - nie chcą SOBIE przyjąć do wiadomości że się stało, tyle, działają dalej, zmowa milczenia a może pęd za kasą? bycie na fali, ech,..., sam nie wiem poprostu działają dalej, lgnąc we własnym bagienku dziwi mnie to wszystko i chyba zostanę dziwakiem MN
  20. oki, przepraszam za "komucha" - ale skoro udowodniono im, że "donosili" to chyba powinni skłonić głowy, może jakaś forma przeprosin? tak jak papież przepraszał za prześladowania Żydów, forma do wyboru zdaje się mi, że panie i panowie zapmnieli MN Kogo ma przeprosić?.. Tych, na których donosił, czy może cały świat? I czy musi zaraz na łamach prasy albo w TV? Skąd wiesz, że nie przeprosił, albo że osoby pokrzywdzone w ogóle chcą tych przeprosin?.. A może publiczne samobiczowanie by było OK?.. Życie nie toczy sie w prasie i w telewizji, nie wiemy, co się stało, w jakich okolicznościach, czy w ogóle się stało. Wiemy tylko, co napisał pan redaktor, który mógł szukać dobrego tematu, może chciał zarobić na chleb, dokopać komuś, bo żona go nie kocha i jest sfrustrowany. A publiczne krzyżowanie zawsze było ulubioną rozrywką pospólstwa. Szczerze mówiąc, to są sprawy między tymi ludźmi, których to dotyczy. Publiczne przeprosiny mają dla mnie w sobie jakiś fałsz, a przymuszanie do nich kojarzy mi się z pręgierzem. Samobiczowanie również mi jakoś nie odpowiada, sądzę, że najlepiej, by próbować naprawić swoje życie nie skupiając się na pustych często gestach, mających na celu zadowolenie żądnego widowiskowych upokorzeń tłumu. Może lepiej po prostu próbować być przyzwoitym człowiekiem, tak, by obecne czyny zbilansowały te przeszłe, możliwie jak najbardziej in plus. pzdr., j. napisałem, że forma do wyboru napisałem, że nie zrobili nic, wręcz przeciwnie zdaje się, że nie możemy się zrozumieć i tak życie toczy się dalej MN
  21. oki, przepraszam za "komucha" - ale skoro udowodniono im, że "donosili" to chyba powinni skłonić głowy, może jakaś forma przeprosin? tak jak papież przepraszał za prześladowania Żydów, forma do wyboru zdaje się mi, że panie i panowie zapmnieli MN
  22. mnie o moralność? dżizas, koleś wplątał się w towarzystwo, pisał donosy i ja mam nie podawać jego nazwiska? a niech mnie kura, gęś czy kaczka, daj spokój Joaxii, nigdy nie myślałem, że jemu się udało a mi nie, ukazałem temat, kilka miesięcy temu w jego życiorysie było napisane, że się urodził pod Przasnyszem a teraz na Północnym Mazowszu, bo jak mu zwrócił uwagę burmistrz miasta kim jest - to mu owy odrzekł, że Przasnysz wykreśla ze swojego słownka, no tak, to jest dopiero moralność i jeszcze duma, i co? mam Cię przepraszać, że nazwałem komucha kolesiem? że mi się coś nie udało? dobra, nie jestem moralny, przepraszam MN
  23. ja już się naraziłem MN
  24. a słyszał o hadwao? zzmróź je do minus 30 wtedy dopiero się pomodlisz, pomełdasz MN
  25. nawiasem mówiąc tylko jeden z siedmiu wspaniałych skłonił głowę i przyznał się, przeprosił, reszta wydaje się dalej żyć kosztem innych, ludziki, oni dostają dotacje! załatwiają sprawy jak pzpn! MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...