Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Jacek_Suchowicz

    ****

    Wtedy drogi brachu Pójdziesz z duchem czasu Rozkosz Ci się ziści Gdy komin ktoś przeczyści
  2. Jacek_Suchowicz

    ****

    Do agencji Stefku Zadzwoń ino żwawo A już w pół godziny Panienki przyjadą Tęsknotę ukoisz Chucie zaspokoisz Ciut kasy ubędzie Jutro lepszym będziesz
  3. omyłkowo źle wkejony powinien być wyżej dla mnie bardzo dobrze oddajesz nastrój tęsknoty do kogoś pozdrawiam Jacek
  4. przeczytaj sobie, raz drugi i trzeci zapluszczasz oczy, a obraz przyleci ale nie miasta wielkiego z blokami co życiem tętni i ciszę ma za nic tylko na wzniesieniu wsi, którą co rok śnieg zasypuje a zwą ją - Białystok tu nie jedna dziura w pniu i nie tylko zawsze jakiś chętny zatkawszy szpilką będzie szedł w zaparte gdy dziecię kwili że on nie ojciec - nie pamięta chwli po ślubie nie tknie całe noce dzionki leży pod pierzyną puszczając - bąki
  5. Niezupełnie. Białystok - wieś na południe od Telatyna w woj. lubelskim ok 4 - 5 km od granicy z Ukrainą Ten opis tam bardziej pasuje Pozdrawiam Jacek
  6. Poskładam zaraz głowę, Jak puzzle kolorowe. Popatrzę na swą sowę - pomysły znów gotowe, Popłyną zaraz wersy, Oburzą się poeci: Ponieważ wiersz mój pierwszy Napiszę ja dla dzieci. Pewno zamącą w głowie, Że foma wiersza nie ta, A dzieciak na to powie: "Fajna - pisała - poeta"
  7. Zjadłaś jabłko sama stroisz minę przy tym jeśliś dobra dama podziel się z chłopczykiem do Twoich jabłuszek on banana doda spłaszczy Ci się brzuszek poprawi uroda
  8. Jacek_Suchowicz

    Mydło

    Nad gęstm lasem piana się unosi czy Ty tej pianie także zazdościsz? a ona mile mydli pdobrzuszek i zamiast lasu masz miękki puszek
  9. Jacek_Suchowicz

    Mydło

    Mydło zabiłeś tak zazdrościłeś że na kolanie siniak zrobiłeś zadrościsz wodzie co piersi łechce ale sadystą chyba nie jesteś?
  10. Widzę tu pływy Stefana R. - " panie" - śmiało - Nagietka Witku, czytanie Twoich wierszy zaczyna mi sprawiać przyjemność i nie wiem dlaczego. Czytam wszystkie gdyż niosą olbrzymi ładunek informacji na temat Ziemi Przasnyskiej. Ale ostatnio podkreślam z przyjemnością (może ja się przyzwyczaiłem, albo Ty inaczej piszesz?) pozdrawiam Jacek
  11. Stefanie! Dziękuję za tak obszerny komentarz. Nie ukrywam, że zawsze byłem dyspozycyjny i starałem się postępować zgodnie z odpowiednimi Dyrektywami UE. Masz rację mniej soku jabłkowego, ale więcej śliwowicy - "Za zdrowie bawiących się na tym forum" - mocna 67%. Ja do wysokości 100 m mam lęk przestrzeni, powyżej już nie, może kominiarz wejdzie na dach po szczęście? Władysław Tarnowski! Nie pomyliłeś się trzeba walnąć setę. Ale czytał będę Suchowicza no może wyjątek zrobię dla Waligórskiego, Kaczmarka albo Koffty. Najważniejsze zachować siebie. Nie rozumiem dlaczego tylko chciałbyś mi życzyć powodzenia, może życz mi powodzenia - ale to chyba śliwowica. Dziękuję za komentarz. Dora! Dziękuję, że zajrzałaś (ciekawe - co Ci się podoba ?) Stasiu! Ty nie ryzykuj. Kominiarz w barze i "ten guzik barowy", Kominiarz w barze potrafi być niebezpieczny - czasami czyści wszystkie kominy po drodze, nie wiem czy za cenę guzika warto- uważaj! Miło, że wpadłaś Romanie! Aż nie wierzę,że nic spieprzonego nie widzisz (literówka w tytule i nie wiem jak poprawić) Masz rację - grunt to postawa obywatelska:). Dziękuję za komentarz - dyg:) Jacku! może i masz rację, że wiele staciłem, ale jak wiesz wena przychodzi, kiedy człowiek cierpi :)) No kto opisuje szczęśliwe spełnienia.... - nikt. "Nieporozumienie momentu historycznego" przepraszam pachnie Wiosną Ludów. Jeszcze byś Miedzynarodówkę przypomniał. - nie wiem czemu cały czas widzę analogię .......... Aha bar na Placu Trzech Krzyży w Warszawie obok dawnej siedziby Szpilek Krzysztofie! Dziękuję - Z tą kominiareczką z wódeczką, to trudna sprawa ale będąc z kominiarzem to musisz uważać gdyż sytuacja w życiu nie raz zastanawia czy w komin ktoś nie włazi lub komin obrabia Pozdrawiam Jacek
  12. (walentynki - czy dla wszystkich?) Siedzę przy barze, pusto koło mnie, Zaserwowałem małą wódeczkę. Gdzieś w tle szmer ludzi, kominek płonie, Myślę - odpocznę sobie chwileczkę. We własne wnętrze już daję nura, Gdzie roje myśli - oj chyba z tysiąc I nagle słyszę jak ktoś akurat Pyta: Przepraszam, mogę się przysiąść? Proszę - burknąłem, w nadziei cichej. Moja samotność jeszcze przeżyje. Nadzieje płonne. Znów prośbę słyszę: "Stawiam, czy pan się ze mną napije?" Jegomość - owszem fryzura z kitą, Kolczykiem w uchu, retusz na twarzy. Koszula - żabot, ciemny garnitur, Ten sposób mowy - coś mi kojarzy. Rozmowa toczy się w tempie szybkim, Historia, mity rzymskie i greckie. W kulturze widzę jest bardzo bystry, Nawet kojarzy, kto Penderecki. Nagle komplement wali mi ostry, Że: miły, czysty, prawdziwy "domin' I że dla niego relaks to boski, Wtedy jak komuś przeczyści - komin. Mówiąc trzepotał firanką powiek I wzrokiem przeszył, co do dziś czuję. Szybko przebiegło mnie zimne mrowie. Uciąłem chłodno: "Nie reflektuję!" Odszedł jak pies, co zbity został. A ja wam wyznam i to nie w strachu; Że do komina może się dostać Kominiarz i tylko do tego - co, jest na dachu!
  13. Nie znam się na wierszach białych, ale obok Twojego nie można przejść obojętnie. Doskonale oddany klimat starego domu, porównania fantastycznie dobrane i tkwi w tym pewna prostota. pozdrawiam Jacek
  14. Alu! wiersz z humorkiem - takie lubię mówisz, że w szkole na lekcji nabawiłaś się dyslekcji a ucząc o ortografii zaraz dostaniesz dysgrafii gdy wtłaczanie wiedzy bez efektu grozi choroba dysintelektu wtedy nie pomoże Ci żaden sąd wywali z pracy miejscowy - óżont pozdrawiam Jacek
  15. Jacek_Suchowicz

    męska rzecz

    w dzisiejszych czasach odwrotna ta moda samochód jest stary ale rura nowa w lesie to zjawisko często występuje: samochód się trzęsie jak rura pracuje
  16. Jacek_Suchowicz

    chuck noriis

    Kują kolce wbite w pupę Trzeba będzie jakoś wyjąć A że musiał zrobić kupę To się samo wyczyściło Noriis! Szczęściu nie dowierzaj Gdyż różnie zdarzyć się może Pomyśl - spadając na jeża Czy zawsze kupa pomoże?
  17. Muskając językiem obudzić dreszczyk, Co mi pootwiera zamki zwartych wrót. A po tym tylko całować i pieścić, By przekroczyć próg. pozwolę sobie dokończyć to mtafizyczne ars amandi
  18. Tam się mordują, w dzienniku znów śmierć Na czwórce porno, a tu akcja sprzątania. Kochanie - bądź uprzejma, telewizor skręć. Sama widzisz, nie ma nic do ogłądania!
  19. Jacek_Suchowicz

    kamerton

    viola d'amore dźwięk ma aksamitny jest od wyższych stanów Ty jej nie profanuj a jeśli nie możesz kołyszę Cię samba zawsze jest gotowa ta viola da gamba rozłożysta w biodrach i na nóżce stoi każdego amatora łatwo zaspokoi
  20. Jacek_Suchowicz

    kamerton

    violę d'amore od tej hecy nie boli ręka tylko - oj, plecy!
  21. Jacek_Suchowicz

    kamerton

    Zdaje się, że z niego taki wielki maczo Z łatwością złamał serce violi d'braccio. Pomogła przypadkiem ta ognista samba I uległy viole d'berdone, da gamba. Pomimo, że koszty i wysiłki spore Nie zdobędzie - violi d'amore. Wrażliwa na piękno, dźwięków nie porzuci Oczekuje miłości, nie ulegnie chuci
  22. Jacek_Suchowicz

    kotki dwa

    jest takie kicie - wymiziałe ......
  23. laska nebeska ale nie dynamitu był cel, był pal cisza................ ja też jestem niewierzący, gdyż wierzyć nie muszę. Światy widzialny i niewidzialny wzajemnie się przenikają i oddziaływują na siebie - one poprostu są. Trzeba szerzej otworzyć oczy nie można być "niewierzącym".
  24. Jacek_Suchowicz

    kamerton

    Muzykowi, co mieszkał w Sztumie Kamerton stroił instrument. Lecz potrzeb Violi Nie umiał zaspokoić. Oj, chyba stroić nie umie.
  25. Stefku jeśli publikujesz list sąsiada to pisz pełny tekst. Twój sąsiad dzwoni do mnie i wypłakuje że ten "pan panie rewiński" cenzure na tekst zakłada i prosi mnie abym opublikował dalszą część, co też czynię: "ale teraz muszę poprawiać różne - pan panie rewiński sprowadzasz na samo gadanie do pana przychodzą językiem pan dużo możesz a i paluszkiem chyba też a później: wszystkie wylatują jak burza gradowa "rozbabrze i zostawi" a z pana takie uczone chłopisko ile to razy trzeba było do......... Zacząć i zostawić - największy grzech to jest dopiero CUDZOŁÓSTWO" M. D. te teksty z wyszydzaniem wiary nie mają nic wspólnego, jeśli obrażają uczucia religijne to proszę nie czytać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...