Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Piękny opis Witku jeszcze może swojski akcent: A jeśli przyjdziesz tu w samo południe I bukłak spory nad gębą obrócisz Drzewa nad tobą zawirują cudnie Przy dziewce legniesz i się nie zasmucisz Amor zapewne pomoże usłużnie Byś nie trafił w bezdnię czy ciosaną próżnię. pozdrawiam Jacek
  2. Dziękuję - stały rytm sylab w całym wierszu wynosi 10/8. Z jednym wyjątkiem Twoje propozycje są poza tym rytmem. Ale ostatni wers w celu zaakcentowania można wydłużyć. Pozdrawiam Jacek
  3. proszę - napisz co na siłę Jacek
  4. i znów: "odkryj zapisz zaprojektuj odlej w formę złóż i popraw........ . . dażysz do doskonałości pozdrawiam Jacek
  5. Wieczorem na spokojnie poprawię. Dziękuję za gruntowną analizę i widzę, że ma Pan opanowane to czego ja się tu uczę pisząc te teksty a mianowicie czuwanie nad stylem całego tekstu. Ja powiem to czym pewno się tutaj wielu doskonałym "rymiarzom" narażę. Czytając niektóre ich utwory - nie dostrzegam żadnego piękna. Cóż że rym idealny , gra ilość sylab a całość wrzeszczy. Tego się bardzo u siebie obawiam bo jako nie zawsze to dostrzegam. Przecież cała finezja; to nie tylko dobranie słów, ale ich szyk. Zatrzymuję formę 10-8 i do pracy - koryguję Dziękuję i pozdrawiam Jacek
  6. Czy jedyną akcją tutaj jest Twoje czytanie, bo ja robię poprawki pozdrawiam Jacek
  7. Dziękuję za zajrzenie i pozdrawiam Jacek
  8. Wdepłem przypadkiem i tak zostało. Rozwijam się wraz z innymi grafomanami amatorami- bawiąc sie przy tym. ps. grafoman amator - okaz występujący powszechnie na wielu portalach
  9. Jacku! Miło, że zajrzałeś hasła agrarne no coś w tym jest. Roślinne chwasty w ilościach odpowiednich leczą - należy z nich rozsądnie korzystać. Po komentarzu sądzę, że forma Ci nie pasuje. pozdr. Jacek
  10. Ech szukasz wiosny i może szybciej znajdziesz rusa i łka o nic nie pyta rusałka chyba a nie kobita pozdrawiam Jacek
  11. Stasiu! Dziękuję - koryguję jeśli możesz to wskaż miejsca Pozdrawiam jacek
  12. Na bramce stoję, w tym klubie marzeń, Stałych bywalców dobrze znam. Pamiętam, smukłe wyblakłe twarze, Uśmiech na ustach - miły mam. Podają bilet, a ja przedzieram, Suną na salę, schodząc w dół. Tam wielka łąka dziś się otwiera Pachnących kwiatów oraz ziół. Zajmują miejsca w bajecznym koszu, Na łuku tęczy wzniosą się. Barw i zapachów zliczyć nie sposób. Czy jakiś czar? Czy jakiś sen? Zaczęty spektakl. Odwrotu nie ma. Zamknięte okna oraz drzwi. W oczach niepokój błędne spojrzenia, Nie trzeba marzyć ani śnić. W olbrzymiej trawie kosz lekko płynie, Rozchodzą się olbrzymie źdźbła. Gama zapachów dusi w gęstwinie, Kwiaty, owady wokół nas. Słychać ich mowę swary i kłótnie. Panuje tu straszliwy gwar. Gesty radosne i gesty smutne Wyraża piękny ruchu czar. Właśnie mijamy stokrotek chmary, Trzmiela powabem pragną zwieść. Rumianek zawsze w uczuciach stały, Do swojej pszczoły mizdrzy się. Mlecze żółcienią zalały zieleń, Tkwi w samotności sobie skrzyp. Mak swą czerwienią głośno się śmieje, Do biedronki, a ona - śpi. Złowrogie perzu strzelają liście, Wśród różowych koniczyny kul. On rządzić łąką chce oczywiście. Naiwnych roślin mnóstwo tu. Pragnie okazać wszystkim swą pomoc, Spulchniając chętnie glebę w mig. Kłącza zaciska - jak nie wiadomo, Więdną rośliny - żal ich mi. A perz na łące szybko się pleni Podstępem niszcząc roślin stan. Każdy, kto pragnie coś tutaj zmienić Rasista - głośno wrzeszczą nań. Znika gdzieś łąka. Spektakl się kończy. Przesłanie w głowie stale jest: Pomocna ręka, z którą się złączysz Kłopotów może przynieść fest. Ciemność wypełnia powoli salę, Zabiera płaszcz ostatni widz. Zamykam wejście na wielki zamek. Jest zagrożenie - czy mi się śni?
  13. Imienniku Jacku Przepraszam, że wcześniej nie zajrzałem ale wiersz bardzo mi się podoba. Bileter z łaką jest super - nawet nie wiesz jak mnie zainspirowałeś. Droga w pośpiechu jest pusta a może być niebezpieczna. Brakuje mi jakiej ikry. Pozdrawiam Jacek
  14. Jacku!! czytam kilkakrotnie i nie załapuję - stylistycznie poprawne - nie wiem To jest monolog powiedzmy "dziewuchy" skierowany do uczonego partnera. Początek wiosny ona rozdrażniona i........ uświadamia sobie sama, co by jej pomogło. A propos dzie wuszki - była (a właściwie jej słowa) weną tego wiersza. Pozdzrawiam Jacek
  15. Alicjo z krainy czarów! Dziękuję, jak tak piszesz to aż się boję wklejać następne wiersze - żeby nie zawieść. pozdrawiam Jacek
  16. Dzisiaj wszystko można wyśpiewać, Na piosenkę każde dobre są słowa. W wierszu rym dokładny – jak trzeba. Proponuję po bełcie – rapować.
  17. Masz rację - czekamy na cały tort , Alu! czekamy na resztę
  18. Nie marudź - Ala wkleiła zapowiedź wiersza, jeśli się spodoba, pokaże nam całość.
  19. Napisałaś ładnie a ja: Miłością swoją mnie zabijasz, Stałą kontrolą na każdym kroku. Więc ja Ci powiem moja miła: Dajmy sobie, na zawsze, spokój. pozdrawiam Jacek
  20. Czasem to w doła trzeba zastukać A echo niesie, dzie wuszka słucha. I w tany ruszyć, Myśli zagłuszyć. Oj, zawsze chłopa zwiedzie dzie wucha. jeśli zutylizujesz swój dołek to co Ci zostanie? Zwycięży cisza. Pozdrawiam Jacek
  21. Stefan - przecież kiedyś to wzniesienia się zdobywało a teraz się człowiek wdrapie i też ma radochę pozdrawiam Jacek
  22. i oto idzie wśród tej poezji zaangażowanej postanowiłem pisać z uśmiechem pozdrawiam Jacek
  23. Dziękuję za zajrzenie pozdrawiam Jacek
  24. ja się wgramolę na kuchnie by zaspokoić łaknienie i zaraz zupa wybuchnie pomidorowa w czewieni makaron niestety jest biały wstążki zwinięte w kłębuszek ma dusza zje talerz cały oj pełny ten ziemski brzuszek
  25. Stefek - nie chwal się, że sąsiada działkę obrabiasz tylko napisz coś z jajem pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...