Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 858
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Dziękuję Listopad to taki refleksyjny miesiąc Pozdrawiam
  2. lecz pamiętaj i się pilnuj w domu mieszka babcia jeszcze byś nie trafił do tej starej bo ci urwie... - alte hexe
  3. No wiesz - rozczarowałaś mnie, a ja miałem nadzieję , że to tylko ze względu ma autora :))) pozdrawiam Jacek
  4. Nie spodziewałem się że Ty dostrzeżesz tę ciężką pracę Dzięki i pozdrawiam Jacek
  5. ja rozumiem że tak ma być tekst mocno zaangażowany, najprostsze rymy gramatyczne pisany dwunastką pozdrawiam Jacek
  6. Ech Babo dobrze że wypatrzyłaś jak się samemu czyta to człek nie widzi było kilka pomysłów na finał np skończyć na siódmej strofie - do przemyślenia dzięki i pozdrawiam Jacek
  7. Dziękuję Waldemarze ale sam mam jeszcze dużo wątpliwości co do świetności pozdrawiam Jacek
  8. Michale - miło mi, że na tak ale pisz prościej Ja człek na czarnym chlebie wychowany i nie bardzo wiem o co Ci idzie; - co to KSU - co to problem powtarzalności tekstu i rymów - zostawiłem tylko jeden zaimek - dzięki PS i pomyśleć, że chciałem strofę szóstą wywalić bo sam mam wątpliwości czy nie przesładza dzięki Pozdrawiam Jacek
  9. No właśnie na listopadowe wieczory do pomyślenia Dzięki i pozdrawiam Jacek
  10. Dziękuję i pozdrawiam Jacek
  11. Stasiu byłem na wsi i mówią że: bociany jeszcze dzieci przynoszą tylko ojców po drodze gubią, ale to co innego A wiersz w może nie do końca boski ale uwzględniając kalosze może być. Mam taki niedosyt opisu, ale to moje odczucie Pozdrawiam Autora i komentujących Jacek
  12. Zdaję sobie sprawę, że do oryginalności mi jeszcze daleko, ale nastroje czasami nachodzą Pozdrawiam Jacek
  13. Stasiu dziękuję i tak kapitalnie odpowiedziałaś Ja czuję się czasami jak inwalida gdyż wielu białych wierszy czytać nie umiem Tobie szczerze zazdroszczę białego pióra i jak się przekonałaś nie potrafię przejść obojętnie :))) Serdecznie pozdrawiam Jacek
  14. Stasiu o co idzie z rymami? które nieudolne?
  15. już listopad nadchodzi oczy deszczem zamokną przemoknięta łzą odzież nie popatrzysz za okno wilgoć wnika głęboko niby kości rozpuszcza w sercu budzi niepokój smutek płynie po lustrach czasem słońce ogrzeje nasze zwiędłe marzenia dając cichą nadzieję na coś czego już nie ma choć niechcący zapali wzrok radosnym promieniem lecz dociera myśl z żalem że to wszystko już cienie jeszcze smutne spojrzenie gdzieś zastygnie w przestrzeni jakby duch w czasie przeniósł i wspomnieniem odmienił szmer strumienia dźwięk harfy żar chwilowy rozniecą ożył obraz zatarty z kochającą kobietą tylko oczy zaiskrzą blaskiem dawnych wydarzeń by przygasnąć dość szybko rysą zmarszczki na twarzy jeszcze coś się dopełni inne samo rozwiąże i nie ważne co cenisz i nie ważne pieniądze a na szali ułożą wszystkie złości zawiści czy przeważy je dobro i nadzieja się ziści
  16. widzę , że jak wdepnęłaś villanellę to ani rusz coś innego rzeczywiście ta forma zmusza do ćwiczenia warsztatu ale śpiewność i powtórzenia wymuszają nastrój i liryzm na to uważaj tu akurat ok. pozdrawiam Jacek
  17. rzeczywiście tekst dobry robi wrażenie autor jak prawdziwy sklepikarz - doskonale ocenia towar tak czasem stoję z boku i przypatruję się przepływającej fali ...... pozdrawiam Jacek
  18. nieład myśli babo uporządkuj tak jak w izbie codziennie zamiatasz swe zadumkli ułóż od początku wypięknieje zaraz wiersza chata może jakąś historyję sklecisz co w mig porwie umysły czytaczy masz potencjał temu nikt nie przeczy tylko wierszyk zredaguj inaczej :)) pozdrawiam Jacek
  19. ładna dziewuszka :) dziewuszkę widziałem kilka razy - to fakt jest ładna
  20. Alu wszystko byłoby super gdyby nie ten miedziak łkający łzą ale w poezji miedziakowi wszystko wolno zwłaszcza stareńkiemu miedziakowi on tu jest jako symbol serdecznie pozdrawiam Jacek
  21. ład absolutny jak doskonałość czy on istnieje w świecie materii co sama z siebie jest tak nietrwałą chyłkiem przechodząc w kwanty energii ułomni wbrew pozorom nie zakłócają ładu a jedynie są jego dopełnieniem Leszku - bez szachrajstw - fajna ta podróż dwudziesta czwarta jeśli mogę podpowiedzieć to dwa ostatnie wersy bym napisał bardziej przejrzyście efekt geniuszu czy ignorancji poukładane barwne stosy w zadowoleniu spełniony gładził ład absolutny w pustkowiu kroczył ale to moje sugestie ogólnie plus Pozdrawiam Jacek
  22. noooo! zaskoczyłaś mnie super! :))) pisz tak dalej już nie marudź i się przestaw na symfonię wiatrem gnaną może spotkasz kogoś "ekstra" kto ci powie żeś kochaną serdecznie pozdrawiam Jacek
  23. dobre a można to uzupełnić on wie jak pianę bić i obietnic nie spełniać bawiąc się w podchody jak harcerzyk wie co mówić gdy trzeba a gdy trzeba nie być
  24. Zosiu przepraszam, że nie pisałem ale z zapartym tchem i nie tylko obserwowałem dyskusję pod fraszką. Przede wszystkim fraszka jest dobra rubaszna ale ok. Czytając powyższe wypowiedzi można by napisać pracę doktorską na temat poczucia humoru wśród komentujących zakładając ich różnorakie wykształcenie, wiek i wykonywane zawody. Czasem mam wrażenie, że gdzieś tam jeszcze żyje sobie staruszka Dulska i swoje pięć groszy dorzuca - ale to moje obserwacje i z komentarzy i z życia. Pozdrawiam serdecznie ze sztaudyngerowskim uśmiechem Jacek
  25. to też cieszy pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...