Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

czrtt

Użytkownicy
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czrtt

  1. znika jak mu się podoba diabeł jeden nie zbiera rozrzuconych ubrań jedwabne pończochy i slipy już go nie interesują gdy zaczyna swój dzień idzie bóg wie gdzie kiedy bóg nie jest pewien nakręcony na bateriach kokainowo alkoholowych dansuje z występkami zanim wraca do domu z hotelową biblią w dłoni i kiepem za uchem opowiada mi kłamstwa co ich wcześniej nie słyszałem ze szczerością dziecięcia i woła moje imię zanim życzymy sobie dobrej nocy
  2. biegnąc bez finiszu tylko by być dalej i bliżej podejść i uciec złożony na ściółce z jedną nadzieją dwoma zbyt młody by liczyć wystarczająco dojrzały by wiedzieć kiedy wstać dwa kolana najpierw potem oba biodra i kiedy krzyczeć mamo przyjdź bez pewności że jest z przekonaniem że patrzy mamo patrzę na nie i ono patrzy na mnie złożone na ściółce z nadziejami dwoma może jedną za młode by liczyć lub wiedzieć cokolwiek i gdy patrzę wstaje najpierw cztery kolana cztery biodra potem wiem że ona patrzy ale nie przyjdzie oboje to wiemy jakoś i tak jak ja ono woła cię mamo przyjdź
×
×
  • Dodaj nową pozycję...