Zbigniew Polit
Użytkownicy-
Postów
152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zbigniew Polit
-
@Nata_Kruk Fuga Muzyka struga ... ;)
-
INTELIGENT
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Zbigniew Polit utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Mnie też. I j pzdr, (I ja pozdrawiam) ;) -
"Klepsydra zmierzchu. Rozważania tautologiczne".
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Maciej Szwengielski utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Maciej Szwengielski O nie, muszę uściślić. Co innego pytanie, jak Pan to wdzięcznie nazwał "fundamentalne", "po co istnieje", a czym innym są cele w życiu. To pierwsze może zadać jakaś osoba z zewnątrz, ktoś, kto obserwuje ludzi. Wówczas może dociekać odpowiedzi. I podałem wyjątek, że ewentualnie cel naturalny - utrzymanie gatunku. Zaś pytania o cele w życiu zadajemy sobie sami i jednoznacznie je definiujemy. Ja w życiu mam wiele celów, natomiast nie umiem odpowiedzieć na pytanie "po co żyję", bo się nie da. Religia katolicka jest osnową jednej z najbardziej agresywnych i krwawych organizacji w historii. Poza tym, praktykowanie tej religii to najbardziej hipokrytyczne zachowania społeczne człowieka. Łamane są wszystkie nauki Chrystusa na każdym kroku. Za przyzwoleniem społecznym i chociażby polskiego Episkopatu. Przykładów są miliony. A po trzecie, KK jest organizacją polityczną, a od polityków trzeba wiać i to szybko. Z naszej rozmowy widzę, że jest Pan oczytanym facetem, zatem chyba wiele tłumaczyć nie muszę. Dziwi mnie tylko ta Pańska teza. Chyba, że to Pańska prowokacja dla zabawy. ;) -
"Klepsydra zmierzchu. Rozważania tautologiczne".
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Maciej Szwengielski utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Maciej Szwengielski Szanowny Panie, ja nie manipuluję. Staram się pisać b. skrótowo, dlatego pominąłem tego myślącego, bo jak człowiek, to myślący, prawda? Pan nie kuma, co piszę. Niczego nie zrównywałem. Pisałem, że takie pytania o sens życia, nie mają sensu i podałem przykład z diabłami. Równie dobrze mogłem napisać: "czy hot dog to kanapka", albo "czy ryba odczuwa pragnienie". Zastanawiać się można, czemu nie? Ale czy nie szkoda czasu? Życie nie ma celu. Jedyny cel naturalny, czyli fizjologiczny, to prokreacja. Ergo - rodzimy się, by podtrzymywać gatunek. Tak samo, jak zwierzęta, rośliny, a nawet jednokomórkowce. Ale i tu trudno mówić o celowości. Ja mam trzech synów, i nie czuję, by to było jedynym, czy koronnym moim zamiarem. Też lubię sobie pofilozofować. Ale kontroluję się, bo po prostu szkoda czasu. Może zastanówmy się zatem co zrobić, by ludzie byli mniej agresywni? Ale bez wodolejstwa ... ;) -
INTELIGENT
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Zbigniew Polit utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Dzięki. Ja się starałem, on nie ... ;) -
Pewna miła panna Anka, Bardzo chciała mieć amanta. Znała kilku niezłych gości, Lecz bez większej zażyłości. Aż raz wiosną, przy straganie, Brunet Andrzej poznał Anię. Było tak, że szczęściem losu Chciała kupić do bigosu Łeb kapusty, a łbów morze - Andrzej pomógł jej w wyborze. Więc gdy Anka zmiarkowała, Że ten Andrzej, to nie chała, Że wykłada w wyższej szkole, W rektoracie ma swą rolę, Zna języków obcych pięć - Wzięła ją na niego chęć. Zaprosiła więc na ciastka. Dla niej ciastka, to namiastka. On miast słodko jeść i trawić, O ideach zaczął prawić. Mówi mu, że jako żywo Zaprosiłaby na piwo. Lecz on twardo: Póki żyję, Alkoholu nie wypiję! Więc zwabiła go do kina, Ciepło szeptać mu zaczyna: Popatrz, jak tych dwoje pięknie, Afrodyta z żalu pęknie... Ale jego to nie wzrusza, Bo to według scenariusza. Gdy ją wziął następnej wiosny Przeogromny zew miłosny, Gdy ją w noc targała chuć, Śniła: Ach ty - zgódź się, zgódź! (dla dorosłych: młóć mię, młóć!) Czuła, że już jest gotową Zostać tylko andrzejową. Będąc myślą w siódmym niebie, Zaprosiła go do siebie. Wzięła kąpiel i, a jakże, Poradziła jemu także. Lecz on, że dziś o tej porze, To w zasadzie on nie może, Bowiem właśnie w instytucie Odczyt ma profesor Puciej. Wielki, polski tuz nauki, Malarz oraz znawca sztuki. Że go niczym już nie skusi, Bo on iść po prostu musi! Gdy już wyszedł pan wybranek, Przekręciła za nim zamek. Zasypiała powolutku, Wdając się w objęcia smutku... Oto, co znajdziemy w tego wiersza puencie: Nic nam dziś w sypialni, po inteligencie! ... Fot.: Watykan, 1972r. ZP
-
"Klepsydra zmierzchu. Rozważania tautologiczne".
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Maciej Szwengielski utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Maciej Szwengielski Tak, proszę Pana, ale nie. Może niezbyt jasno się wyraziłem, ale jaśniej nie potrafię ;) Dygresyjnie tylko nadpiszę, że nieprawdą jest, że gdyby nie istniały zasada antropiczna i stała Plancka, to nie byłoby Wszechświata. Byłby. Jeszcze 200 lat temu tych opisów nie było, ale świat miał się dobrze. A teraz clou. Otóż pisze Pan "Człowiek /.../ musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje". Nie, niczego nie musi. Do życia powołują nas rodzice, poprzez akt miłości. Po co? A bo pragną mieć potomstwo. Piszę z autopsji. Jakie pytania dręczą bobaska? Przede wszystkim gdzie jest cycuszek. Czyli owo pytanie "po co żyje", pojawić się może o wiele później. Może, ale nie musi. Dla mnie np. pytanie "po co" jest sztuczne i pozbawione sensu. Tak samo jak problem liczby diabłów na główce szpilki. Oczywiście zastanawiać się można nad tym "po co żyć", ale, no właśnie, po co? No chyba, że komuś to sprawia przyjemność. I kończąc, zapewniam Pana, że w naszej cywilizacji są miliony problemów, których rozwiązanie dałoby ludzkości o wiele więcej korzyści, niż odpowiedź na Pańskie pytanie "po co żyć?". -
@Jacek_Suchowicz Niechaj każdy zapamięta, Żeś spełniony chwalipięta ... ;)
-
@Berenika97 Hi hi. Ale bym podrasował: 1. Pierwsza linijka - Ten się myli, kto tak mniema, 2. Zdjął bym cudzysłów, bo zbędny. 3. Ostatni wers: Pęd do chęci jest za mały. Czyli mielibyśmy tak: Ten się myli, kto tak mniema, Że w miłości węchu nie ma. Gdy aromat nazbyt trwały, Pęd do chęci jest za mały. ;)
-
@Marek.zak1 Nie słyszałem o tym, fajne ;) I ja pozdrawiam ;)
-
Z tą fraszką była cała historia. Otóż kiedyś, kiedyś przyszedł do mnie syn Bartek i powiedział, że na zadanie domowe mają napisać fraszkę fraszkę o bocianach, wiośnie i wsi. A pani w klasie powiedziała, że rodzice mogą pomóc. No to mu napisałem: (wersja dla dzieci) Na kominie z końcem maja, Pani bocian znosi jaja. Świat w około jest już taki, Że to będą młode ptaki. Gdy położyłem się spać, pomyślałem sobie, że jak to, ja napisałem tak boleśnie grzeczną fraszkę? Męczyło mnie to na tyle mocno, że wstałem i napisałem wersję dla dorosłych: ;) (wersja dla dorosłych) Na kominie pstrej chałupy, Bocian jajkiem cisnął z dupy. Zawsze bowiem z końcem maja Boćki robią sobie jaja!
-
@Marek.zak1 To z ambarasem jest Boya ;)
-
Do napisania tej fraszki siadałem przez kilka lat. Pragnąłem napisać coś podobnego do znanej fraszki Sztaudyngera, i co ważniejsze, na literackim poziomie tej fraszki. A ponieważ mi się nie udawało, wszedłem z nim w polemikę. Jan Sztaudynger: „Myjcie się, dziewczyny, Nie znacie dnia ani godziny“. ODPOWIEDŹ Nie masz racji Panie Janie, Mam ja na to inne zdanie: Bo gdy zmysły żar okadza, Brak higieny nie przeszkadza …
-
@Leszczym No dobrze, opis spory, ale o kim tu mowa? No i to jest raczej bon mot, nie fraszka. Trochę się tu wymądrzam, ale to nie ze złośliwości. Po prostu staram się pomóc. Jeśli to kogoś wk... Wk... Denerwuje, to zamilknę. ;)
-
WIOSNA
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Zbigniew Polit utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@aniat. No nie, ale we fraszkach i limerykach mam wiele podobnych akcentów o ludziach. Pozdrawiam ;) -
@Ajar41 Ganić, to nie, ale gonić, to pewnie tak. Goniądz, tak? Daleko ode mnie ...
-
WIOSNA Wstaje ciepły dzień majowy. Zima przeszła już radosna. To, co żywe chce odnowy; Życie budzi się, jest wiosna. Na polanie szał zaczęty – Przeintymny widać, bowiem Kilka trawek jednej kępy Drga wyraźnie w rytm ...nie powiem. Wśród gałązek jarzębiny, Dając zdrowia dowód wszelki, Piszcząc ślicznie od godziny, Nierząd czynią dwa wróbelki. Nieco niżej, pośród liści, Zasuwając szczotką nową, Ślimak w połysk muszlę czyści, Będzie gościł ślimakową. Dwie wiewiórki, przykład gracji, Mają problem już od roku: Dla sportowej satysfakcji Chcą to zrobić podczas skoku. Mówi żonie konik polny, Popijając piwo Gronie: Byłbym ja ci bardziej zdolny, Gdybym był prawdziwym koniem… Kret też powiew wiosny czuje. Oparł się o kopczyk piasku. W myślach głośno protestuje: - To też muszę po omacku? Nieopodal jeleń siwy Siedzi z kraju leśnej drogi: - Ależ ten świat jest parszywy – Znów mi, kurczę, rosną rogi … Pod akacją byk się byczy, Drzemiąc słucha pieśń słowiczą. Rozmarzony właśnie ćwiczy: - Niech ja skonam, ale byczo. Truteń upachniony, schludny, Wierci się i pozy zmienia. Również problem ma dość trudny: - Jak tu bzyknąć bez bzyczenia… Pan dżdżownica, zawstydzony. Przez rok o tej chwili marzył. A przed chwilą własnej żony, Nie ten koniec przyuważył. I tak na okrągłym globie Rodzi nam się nowe życie. Cieszą sobą się płcie obie, A niestety, muszą skrycie. To jest zgrzyt w teorii bycia, No bo coś tu się nie zgadza: Piękno, radość, pełnia życia, Komuś ciągle to przeszkadza …
-
Seksi panna gdzieś w Zairze, Wraz z kierowcą tkwiła w tirze. Zabawiała, Jak umiała, Zwłaszcza grając mu na lirze.
-
Czy mądrość przychodzi z wiekiem? To zależy od wieka, Jak długo poczeka ...
-
@Maciek.J Bardzo mi się podoba ten trzeci ;)
-
@Nata_Kruk Jak dla mnie, tekst się czyta nie tak gładko, jak w limerykach klasycznych. Może trochę zgubiony rytm, a może też brak konsekwencji w stosowaniu trocheja. No i limeryk powinien być zrozumiany w pierwszej sekundzie, a tu trzeba się zastanawiać, bo są niedopowiedzenia. Ale na mnie proszę nie patrzeć, bo zrzęda jestem ;)
-
POLOWANIE
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Zbigniew Polit utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym @Leszczym @Leszczym @Leszczym @Leszczym @Poet Ka No więc właśnie. Dlatego trzeba o tym mówić mocno i komunikatywnie. Bez emocji, ale konkretnie. W ostatnich latach, na całym świecie robi się to i są świetne rezultaty. Ja walczę z tym, a szczególny nacisk kładę na wędkowanie sportowe i rekreacyjne. Poniżej mój felieton na ten temat. ZOSTAWCIE RYBY W SPOKOJU Felieton Nie tylko w Polsce wędkuje się „sportowo”, czyli dla rozrywki. Stosuje się technikę „złap i wypuść”, co ma uczynić tę zabawę bardziej humanitarną. Ale czy czyni? Łowienie na wędkę polega na nadzianiu ryby na haczyk. Haczyk ten wbija się w ciało, często uszkadzając skrzela, a nawet wnętrzności ryby. Później jest wyjmowany, a ponieważ ma specjalny zadzior, by ryba sama się nie uwolniła, jest po prostu wyrywany. Zdarza się, że z wnętrznościami. Zadaje się tym samym zwierzęciu niewyobrażalny ból. Ale są też badania naukowe, które pokazują, że ryba pod wpływem łowienia na haczyk, z powodu stresu, dostaje zawału serca, a wiele z nich z tego powodu ginie. Okaleczane ryby krzyczą z bólu. My tego nie słyszymy, bo ryby emitują ultradźwięki, czyli dźwięki w paśmie poza naszą słyszalnością. I to właśnie wprowadza nas w błąd. Ergo: Fakt, że milczy nie oznacza, że nie czuje bólu. Świat się rozwija. Jeszcze nie tak dawno popularne były tzw. kożuchy, czyli kurtki wykonane ze skóry owiec. Popularne były kołnierze z lisów, torebki z młodych fok, wyroby z kłów słoni. Padały z wycieńczenia zwierzęta w cyrkach, a hodowlane trzymane były w barbarzyńskich warunkach. Polowania na wieloryby są sukcesywnie zakazywane. Na całym świecie ogranicza się łowiectwo zwierzyny leśnej, eksperymenty medyczne i ubój rytualny. Wprowadza się coraz skuteczniejsze prawa zwierząt, również domowych, rozwija się wegetarianizm. Powstają wciąż nowe organizacje zajmujące się prawami zwierząt. Czyli pole do krzywdzenia stale się kurczy. I kiedyś ten rytuał zostanie całkowicie zakazany. Już dzisiaj krzywdzenie zwierząt jest w Polsce zagrożone więzieniem nawet do 5. lat. A wyroki są coraz częstsze. Łowić zadając ból, a potem zważyć i wypuścić z powrotem do wody jedynie dla satysfakcji? Trochę wysoka cena za tę przyjemność. Czy zatem nie czas, byśmy sobie dali spokój? Przecież są tysiące różnych hobby, które mogą dawać nam radość, a nie krzywdzą nikogo. @Zbigniew Polit @Leszczym @Leszczym Oczywiście tak. Też żrę mięso i noszę skórzane rękawiczki. Ale chodzi o to, by nie katować i nie zabijać dla rozrywki. Pozdrawiam. -
@Zbigniew Polit Taka fajna fraszka i tylko 11 serduszek? Od soboty? Kurka wodna ...
-
POLOWANIE
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Zbigniew Polit utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka No więc właśnie. Dlatego trzeba o tym mówić mocno i komunikatywnie. Bez emocji, ale konkretnie. W ostatnich latach, na całym świecie robi się to i są świetne rezultaty. Ja walczę z tym, a szczególny nacisk kładę na wędkowanie sportowe i rekreacyjne. Poniżej mój felieton na ten temat. ZOSTAWCIE RYBY W SPOKOJU Felieton Nie tylko w Polsce wędkuje się „sportowo”, czyli dla rozrywki. Stosuje się technikę „złap i wypuść”, co ma uczynić tę zabawę bardziej humanitarną. Ale czy czyni? Łowienie na wędkę polega na nadzianiu ryby na haczyk. Haczyk ten wbija się w ciało, często uszkadzając skrzela, a nawet wnętrzności ryby. Później jest wyjmowany, a ponieważ ma specjalny zadzior, by ryba sama się nie uwolniła, jest po prostu wyrywany. Zdarza się, że z wnętrznościami. Zadaje się tym samym zwierzęciu niewyobrażalny ból. Ale są też badania naukowe, które pokazują, że ryba pod wpływem łowienia na haczyk, z powodu stresu, dostaje zawału serca, a wiele z nich z tego powodu ginie. Okaleczane ryby krzyczą z bólu. My tego nie słyszymy, bo ryby emitują ultradźwięki, czyli dźwięki w paśmie poza naszą słyszalnością. I to właśnie wprowadza nas w błąd. Ergo: Fakt, że milczy nie oznacza, że nie czuje bólu. Świat się rozwija. Jeszcze nie tak dawno popularne były tzw. kożuchy, czyli kurtki wykonane ze skóry owiec. Popularne były kołnierze z lisów, torebki z młodych fok, wyroby z kłów słoni. Padały z wycieńczenia zwierzęta w cyrkach, a hodowlane trzymane były w barbarzyńskich warunkach. Polowania na wieloryby są sukcesywnie zakazywane. Na całym świecie ogranicza się łowiectwo zwierzyny leśnej, eksperymenty medyczne i ubój rytualny. Wprowadza się coraz skuteczniejsze prawa zwierząt, również domowych, rozwija się wegetarianizm. Powstają wciąż nowe organizacje zajmujące się prawami zwierząt. Czyli pole do krzywdzenia stale się kurczy. I kiedyś ten rytuał zostanie całkowicie zakazany. Już dzisiaj krzywdzenie zwierząt jest w Polsce zagrożone więzieniem nawet do 5. lat. A wyroki są coraz częstsze. Łowić zadając ból, a potem zważyć i wypuścić z powrotem do wody jedynie dla satysfakcji? Trochę wysoka cena za tę przyjemność. Czy zatem nie czas, byśmy sobie dali spokój? Przecież są tysiące różnych hobby, które mogą dawać nam radość, a nie krzywdzą nikogo. -
POLOWANIE
Zbigniew Polit odpowiedział(a) na Zbigniew Polit utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Możliwe. Ale wie Pani, ludzie od tysiącleci nawykli, że się poluje. Zatem dla nich wydaje się to być normą. Mimo wszystko należy odróżnić zabijanie dla pożywienia (nawet Chrystus łowił ryby) od zabijania dla sportu, czyli rozrywki. I tak, jak do tego pierwszego nic nie mam, tak to drugie zwalczam nie tylko wierszykami.