Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Gra-Budzi-ka

Użytkownicy
  • Postów

    105
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Gra-Budzi-ka

  1. Znów zachodzi słońce nad Bemowem, chmury płyną po niebie ospale. Nieustannie zachodzę w głowę, czemu do malarstwa się nie palę. # Chmury płyną po niebie ospale. Już do snu się szykują ptaki, czemu do malarstwa się nie palę, gdy mam przed oczami widok taki. # Już do snu się szykują ptaki, a mnie pomysł przyszedł do głowy: gdy mam przed oczami widok taki, zamiast pędzlem namaluję słowem. # A mnie pomysł przyszedł do głowy I tak mi się nieśmiało marzy: zamiast pędzlem namaluję słowem. W czym poeci są gorsi od malarzy? # I tak mi się nieśmiało marzy, gdy znów słońce zachodzi nad Bemowem. W czym poeci są gorsi od malarzy nieustannie zachodzę w głowę.
  2. Wiosna pod drzwiami już czeka, a słońce zagląda nam w okno. Zima z dachu rynną ucieka, bo już wiosna pod drzwiami czeka. Otwórz okno i drzwi, nie zwlekaj, niech nie będzie ci tak markotno, gdy wiosna pod drzwiami czeka, a słońce zagląda nam w okno.
  3. Gra-Budzi-ka

    W marcu…

    Nad rzeką koło Kockiej Górki rudy kocur się zalecał do wiewiórki. - Skończ kocie z tym obłędem, Bo z ortograficznym błędem Urodzą się wam rude kocórki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...