-
Postów
143 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Gra-Budzi-ka
-
Żona krawca z Podłęża - Ludmiła krzyżówki ‘jolki’ bardzo lubiła. Lecz krzyżówki męża, z Jolką spod Podłęża polubić jakoś nie potrafiła. # O tym, co krawiec skroił i kroi lepiej nie mówić już drodzy moi. Żona lubi też ‘psotki’, ‘swatki’, ‘finki’ i ‘szkotki’, więc musi mąż się dwoić i troić.
-
5
-
@lena2_Piękny
-
W Bzowie, niedaleko sołtysa chaty wiosną był zlot rodziny bzygowatych: bzyg brzęk, nipszczoła, bzyg prążkowany, nieczuj i nieżłop już obżłopany. Zlot przerwał Burek z rodziny psowatych. # Odlatują więc bzygi zespołowo, bo przez Burka nieprzyjazne jest Bzowo. Tylko nieczuj z nipszczołą wciąż tańcują wesoło, a żłop/nieżłop obżłopał się na nowo. # Lecz kto się w Bzowie przyssał do kwiatka? Trzmiel? Nie, to podobna doń magnatka bardzo dystyngowana, ale też obżłopana, kwiatoholiczna arystokratka. # Pytań pojawia się więc bez liku: Na przykład czy zlot w tym bzowskim bziku nie stanie się potem już światowym zlotem kwiatoholiczek/kwiatoholików. - Dobra nasza: Burek zaprasza.
-
Inna wersja: Żebrak w Szczebrze spał na zebrze. Trzask prask - nie pożebrze.
-
Zyzuś tłuścioch (tercyna)
Gra-Budzi-ka odpowiedział(a) na Gra-Budzi-ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Ajar41Zyzuś jak żywy! -
@Ajar41Świetne
-
Zyzuś tłuścioch (tercyna)
Gra-Budzi-ka opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zyzuś tłuścioch, mały pająk znad Noteci, podrywacz na całą znany okolicę, niejedną samiczkę złowił w swoje sieci. # Teraz zagiął parol na pasikonicę, kilkanaście razy większą od zyzusia, drapieżną zieloną niezdarkę dziewicę. # Niech ci się zyzusiu nie śmieje gębusia. Niezdarne ma ruchy zielona pannica, lecz gdyś nieostrożny, trafisz do jej brzusia.- 7 odpowiedzi
-
11
-
Pijak w Szczebrze spał na zebrze. Trzask prask i po żebrze.
-
@jan_komułzykant I oczadział cały Czad, bo to był dopiero czad: Dwie Jadzie na czadzie. Ale gdzie jest kobry jad?
-
Nad Pisą przy blasku księżyca, pan ćma się ćmią panią zachwyca. Niestety kolego, nie będzie nic z tego, bo to mniszka chociaż brudnica.
-
3
-
Nad Kamienną pod Czerwoną Górką cocker-spaniel biegał za wiewiórką. - Jestem rudy i ty ruda, od twej dziupli większa buda, przeprowadź się do mnie na podwórko!
-
1
-
Paw, czyli historia jednego ogłoszenia w prasie codziennej
Gra-Budzi-ka odpowiedział(a) na Gra-Budzi-ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję wszystkim -
Może pan pawia kupi? Nie wezmę za niego drogo. Na pewno go pan polubi, ma taki piękny ogon. Mieszkania przypilnuje, dzieci pan z nim zostawi, kiedy się radio zepsuje gości panu zabawi. Lecz gdy paw sam jest, biedaczek, jeść nie chce, chodzi zmartwiony i dniami całymi płacze. Niech mu pan znajdzie więc żonę. Czy wie pan, jak będzie wesoło, kiedy we wszystkich zakątkach będą biegały wkoło prześliczne małe pawiątka? A jeśli już panu w mieszkaniu przestaną się mieścić te ptaki, w gazety niedzielnym wydaniu może pan dać anons taki: - "Może ktoś pawia kupi" Nie wezmę za niego drogo..."
-
„Spotkałam w Ząbkach Zośkę na imprezie u Rafała. Pojęcia nawet nie masz, co mi naopowiadała!” „Tak? A o czym była mowa?” „Nie skumałam ani słowa. Za szybko mówiła, albo ja za wolno słuchałam.”
-
Turystka jeździła po Tunisie na gazeli, hienie, też na lisie, a w Nigerze na panterze. (Nie ‘na’, lecz ‘w’ - pomyliło mi się)
-
@Ajar41faktycznie, lepiej ujednolicić liczbę sylab. Zaraz to zrobię
-
@Berenika97Bardzo trafnie
-
Żeby to była tylko smuga. To olbrzymi samolot prawie nad moją głową ;)
-
Przeleciał nad Bemowem samolot linii Qatar. Zadarłam do góry głowę i przeszedł mi katar.
-
Szymek raz poczuł głód przemożny w Szczecinku, więc świsnął szaszłyki i pół szynki z szynku. Prosto z rożna szynka, poparzyła Szymka, więc go złapali na gorącym uczynku.
-
Obrazek z Mazur (pantun)
Gra-Budzi-ka odpowiedział(a) na Gra-Budzi-ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję wszystkim -
Nad lasem nocą pachnącym gwieździ się złota ławica. W jeziorze spokojnie śpiącym odbija się twarz księżyca. Gwieździ się złota ławica, kometę jej ogon goni, odbija się twarz księżyca w jeziora przepastnej toni. Kometę jej ogon goni, chmura przed chmurą umyka. W jeziora przepastnej toni odbicie księżyca znika. Chmura przed chmurą umyka nad lasem nocą pachnącym. Odbicie księżyca znika w jeziorze spokojnie śpiącym
-
W ogrodzie koło Werony, drozd się zalecał do wrony: „Wronko porzuć wymówki, no bo z naszej krzyżówki wyklują się piękne drony.”
-
3
-
Na Mazurach o nocnej porze... (pantun)
Gra-Budzi-ka opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na Mazurach o nocnej porze, na naszej letniej scenie, księżyc się przegląda w jeziorze, a gwiazdy mrugają na życzenie. Na naszej letniej scenie jest naprawdę cudnie, choć odludnie. Gwiazdy mrugają na życzenie, a księżyc z dnia na dzień chudnie. Jest naprawdę cudnie, choć odludnie - ciężka praca srebrnego czarownika. On niestety z dnia na dzień chudnie, aż w końcu po prostu znika. Ciężka praca srebrnego czarownika. Może jest zmęczony wpół drogi i dlatego w końcu znika: w tawernie pewnie je pierogi. Może jest zmęczony wpół drogi, tak więc nie należy się smucić. W tawernie pewnie je pierogi, jak przytyje to do nas wróci. Tak więc nie należy się smucić. Znów się będzie przeglądać w jeziorze, jak przytyje i do nas wróci, na Mazurach o nocnej porze. -
W gościńcu w Turku gdzie był przez przypadek, pieczeń z indyka zamówił raz Radek. Dostał. Oczom nie wierzy, bo na talerzu leży nie indyk (turkey), lecz turkuć podjadek. # Tak więc drodzy turczanie, pojawia się pytanie: Czy turkuć indyka zjadł i na talerzu padł, czy sam stanowił danie. # Może w Turku jest taka zasada, że kiedy gość przy stole zasiada, i o ‘turkey’ prosi, kelner mu przynosi nie indyka, a turku-owada.