Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wiedźma

Użytkownicy
  • Postów

    631
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez wiedźma

  1. @Alicja_Wysocka ja spisuje w notatnikach. Nie wyrzucam odrazu;)))
  2. @Alicja_Wysocka z życia wzięte. Pozdrawiam;)
  3. @Poet Ka bardzo dziękuję;) Pozdrawiam serdecznie. 🌷
  4. Czekam na Ciebie jak na oddech. Wrócisz albo nie. Tykanie. Liczę pauzy. Metronom między "było" a "teraz". Pustka jak struna. Czy pęknie nim zabrzmisz? Dusi. Struna drży. Dźwięk.
  5. @Mel666 mój odbiór na " sucho ": Tytuł ukazaje konsumpcję. Pl jest nad " mogiłą z pyłu i kości" i zjada ciało. Odpowiednio : śniadanie, obiad, kolacja. Zaczyna się nad mogiłą i kończy nad nią. Zamyka klamrę. Myślę, że " mogiła z pyłu i kości to to, co co pozostało- szkielet i proch. Tu odczytuje kolejno: Zjadać mózg, czyli wspomnienia, myśli. Zjadać serce, czyli zjeść uczucia. Zjadać szpik, czyli zjadać sam rdzeń, to co jest najgłębsze, co jest w środku. Z kolei " upiekłam drania " odczytuje jako konsumowanie gniewu, winę. Jest tu ocena " drania" stąd u mnie taki odczyt. W wierszu pojawią się też wers : " w powietrzu czuję zapach poziomki", co daje efekt czułości. Pl odczuwa go po otwarciu klatki piersiowej. Wersy : " cisza jest chwilą kości szeleszczą " obieram jako moment między konsumowaniem, między kolejnymi kęsami. Ten szelest to dla mnie echo tego, co zostało. Odczytuje tu także zakończenie wykonywania poprzednich czynności . Tu jest zatrzymanie. Te dwa wersy wybrzmiewają dla mnie najbardziej. Pozdrawiam.
  6. @Alicja_Wysocka myślę, że pomiędzy wersami odczytałaś moje myśli. Także Ci za to dziękuję, Pozdrawiam.
  7. @Alicja_Wysocka po prostu nie trafiłaś na odpowiedni temat. Na wiersz o wiedźmach zapraszam na mój profil, publikowany wczoraj.
  8. @Mel666 Wiersz jest nieoczywisty. Wydaje mi się , że to kanibalizm jako ostatnia forma pożegnania z kimś . Makabryczny, ale szczery, czuć to w każdym wersie. "Zapach poziomki" wśród krwistych komór to skalpel. Rozbierasz na posiłki po to, aby się rozstać na zawsze. Po ósmej zostają tylko kości i pamięć. Być może są złudzeniem, a zjadanie kolejnych organów ironią. Trudno mi powiedzieć. Bardzo ciekawy tekst, daje do myślenia. Pozdrawiam.
  9. @Alicja_Wysocka świetne rozliczenie związku z poezją. "Pobrzydła i zwyrodniała" boli, bo to prawda o wypaleniu. A jednak "rzucę się w przepaść dla ciebie" - kocha się do końca, nawet gdy kochanek umiera. Twoje pióro zawsze zachwyca ! Pozdrawiam.
  10. @Charismafilos dziękuję;)
  11. @Charismafilos Warto też " czytać " siebie i pamiętać, że to nie wstyd prosić o pomoc. Chodź oczy zamknięte to z "pomocną dłonią " wiele może się udać. Pozdrawiam.
  12. @Charismafilos To piękne, kiedy ktoś odnajduję swoją drogę, pamięta jej ślad. Taka " nawigacja" sterowana sercem. Pozdrawiam serdecznie.
  13. @Berenika97 forma budowana w pieczęciach. Taka w sumie wariacja. Pięknie odczytałaś treść. Dziękuję za cudowną interpretację. Pozdrawiam czerwcowym ciepełkiem .
  14. @Leo Krzyszczyk-Podlaś Dziękuję . To dla mnie ważna odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
  15. @Leo Krzyszczyk-Podlaś pięknie. Ilustracja także mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie.
  16. wiedźma

    wieczorynka

    @Leo Krzyszczyk-Podlaś nastrojowo. Pozdrawiam.
  17. @LessLove bardzo serdecznie Ci dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam uśmiechem.
  18. I. KRĄG BLIZN Księżyc liczy krople krwi ziemia milczy krąg blizn II. APTEKA KAMIENNA W kamiennej aptece zioła splatają korzenie dziurawiec otwiera drzwi do wspomnień ukrytych w cieniu III. TRÓJCA GORYCZY wierzba płacze nad zdradą bylica tamuje krew piołun goryczką przypomina o bólach, których nie wybaczą IV. RĘCE mieszają napary lustra przychodzą z ranami i odchodzą z nadzieją w dłoniach V. PRZYSIĘGA bez zaklęć bez złudzeń bez kłamstwa zdejmujemy cudze palce VI. ZAKLĘCIE MIASTA apteka trwa jak zaklęcie w szumie miejskiego tłumu zioła leczą ciało dusze krwawią głucho VII. PAMIĘĆ sabat to nie orgia to pamięć stos nie za czary a za pamięć salem minęło wiedźmy zostały
  19. @Berenika97 to co pomiędzy wersami wypływa najbardziej. Apetyczna koncepcja. Pozdrawiam.
  20. @LessLove ładnie, z optymizmem ;))) , humorem. Pozdrawiam serdecznie.
  21. @Poet Ka Mamy tu zderzenie tradycji i empatii. Nie wiem czy słusznie, jednak odczytuje to jako pytanie czy tradycja to danie główne, a empatia to tylko przyprawa, dodatek. Zatrzymały mnie wersy o dziecku w czasie okupacji. Dzieci nie znają i nie potrzebują kontekstu historycznego żeby czuć ból. On zawsze sprowadza się do ja i drugiego człowieka. Reszta " przychodzi " później. Dorosły zna kanon, cytuje z pamięci odbieram jako to, że ma tradycję bez empatii. I to jest puste, ponieważ nie widzi Miriam. Ostatnie 4 wersy są odsłoną empatii przedstawionej z siwym włosem, która dużo widziała. Przestała krzyczeć, bo krzyk niczego nie zmienia. Dla mnie ten wiersz mówi o tym, że tradycja bez empatii to martwy język. Nie ma rozstrzygnięcia. Pozdrawiam serdecznie.
  22. @hollow man Widzę tu wahanie jako główny silnik. Ona jeszcze nie zdecydowała czy to zabawa czy coś coś poważniejszego. " Askamitna rozpacz " -Aksamit nie rani. Rozpacz nie głaszcze. Będzie bolało, ale może też przyjemne. Z kolei między " nocą a nocą " jest dla mnie nie przejściem z cienia do cienia. Ma to w sobie odwagę , łatwiej iść w stronę światła. W ciemności pójdzie tylko ktoś, kto przestał się bać potykać. Ona nie wybiera za nikogo, kołysze się. To trudna rola, bo trzyma równowagę, kiedy wszyscy wokół oczekują decyzji. Pozdrawiam.
  23. @LessLove Dobrze widzisz. Kryształ rani, ale daje też drogę. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam ciepło.
  24. @Berenika97 dziękuję za docenienie formy. Bardzo trafna ocena mojego "maluszka" , jeden oddech. Pozdrawiam majowym ciepełkiem.
  25. @Gosława Gratulacje, samych wspaniałości życzę ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...