Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wiedźma

Użytkownicy
  • Postów

    631
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez wiedźma

  1. @MIROSŁAW C. Piękny, bardzo zmysłowy wiersz. Erotyka to nie tylko seks. To ciepło, zapach. To zaproszenie - trzeba wejść na łąkę i poczuć dotyk bogini. Pozdrawiam;)
  2. @hollow man Pierwsze wersy odczytuję tak, że on nie zna jeszcze diagnozy. Podane są też powody: lęk, przeładowanie myślami, tęsknota. "Straty które nimi nie są" to coś, co się nie wydarzyło. Można tu chodzić o jakieś stracone szanse, niepowodzenia. On trzyma wspomnienia jak relikwie. To nie jest życie w czasie teraźniejszym, to taka "spiżarnia wspomnień". Wydaje mi się, że tu chodzi o to, że żyje tym co było zamiast żyć "nowym". Wers "w biurach galeriach na trasie" wczytuję tak, że nosi je wszędzie. W wersach "mam cztery życia do wykorzystania" jest zwrot. To 4 próby. Ma je, jednak nie używa. One są prawdziwe, zapisane. Są w kapsułkach, a więc nie zadziałają póki się nie rozpuszczą. Świat odczytuje on jako szum. On nie żyje swoim życiem, "pisze" życie innym. Gorzka prawda nie leczy, truje go. W gorzkiej prawdzie są przebłyski. Światło owszem miga, lecz nie rozjaśnia. On boi się, że zapomni jak oddychać. Żyje na pół, czyli nie tylko częściowo, połowicznie. Bardzo podoba mi się "spojrzenie we własne oczy". Odbieram ten wers jako patrzenie w lustro - nie wiem czy słusznie. "By zawsze odnaleźć w nich ciebie" to piękny obraz - bez "ciebie" oczy są puste. Może tu już trochę przesadzę z interpretacją, ale jako kobieta ;) odczytuję to tak , że to właśnie ten "obraz " podmiot liryczny chce nosić z sobą bez względu na czas. Piękny wiersz! Pozdrawiam z uśmiechem ;)
  3. @Poet Ka Jest on o nadziei, która nie krzyczy i nie ratuje. Ona tylko pyli światłem jak ćma w słoiku. Uderza skrzydłami o szkło, bo nie umie inaczej, mimo uwięzienia daje z siebie wszystko. Mówi też o tym , że w ciemności ktoś wypowiada imię. Ten głos staje się echem, odbija od szkła i zostaje. Wtedy w dłoni ściskam kamień, bo to jedyna rzecz, która jest jeszcze cała. Jest też o tym, że trwanie nie wygląda jak siła. Wygląda jak drżąca ręka i gasnący żar papierosa. Jak trzymanie się byle czego, żeby nie pękać. Na koniec tlli się iskierka nadziei. Dziękuję za komentarz . Spokojnej nocki.
  4. wiedźma

    stokrotki

    💐sympatycznego wieczoru.
  5. @Alicja_Wysocka Alicjo pięknie, subtelnie i trochę psotnie ;) Uściski.
  6. TRWANIE W NADZIEI Blade szkło Oddech Wiatr Dźwięk Ćma w słoiku pyli światłem Bije o szkło Żar papierosa Punkt Czerwony Gasnący Oświetla twarz Język imienia Echo Kamień Jeszcze cały Pękło Nie szkło Noc Budzę się
  7. @Mel666 Bóg - u Ciebie z małej litery - schodzi na ziemię i razem z Nim archaniołowie Michał i Rafał. To nie jest Bóg z ołtarza - tu przedstawiony jako "bóg", który pije wino z gwinta pod sklepem. Ma długie włosy. Ten obraz sugeruje mi, że jest to Bóg, który mieszka z nami, a nie nad nami. Aniołowie utracili swoją wiarę w samo "południe dnia świętego". To wymowny obraz. Wszystko się zapadło, zawalił się fundament. "To twój codzienny bóg", czyli taki, jakiego widzisz. Widzisz go pod sklepem, a nie jako sacrum. "Jest bogiem nieporządku, niechlujności i zdziwaczenia" - odczytuję jako bałagan, brud i "odlot". Nie wymaga ani porządku, bo sam nim nie jest, ani czystości - sam jest nieporządkiem. To obraz Boga obecnego pod sklepem, nie nad nami. On nie ocenia - uśmiecha się. Z całego wiersza wybrzmiewa dla mnie najbardziej: "Tłum klaszcze w rytm tej dziwnej gry". Zamiast się modlić - klaszcze. Wszyscy to "kupują". W kolejnych wersach pojawia się narrator: "Gabriel kręci dokumentalny film". Tu jego rola sprowadza się do rejestracji rozpadu. Mamy tu kolejne obrazy: squat, dym i zimne grzejniki. Wygląda jak reportaż. Końcowy wers: "Akcja!" jest w moim przekonaniu ironiczny. Tu wszystko jest już skończone. Starałam się tu tak ważyć słowa, by nikogo ten komentarz nie uraził . Pozdrawiam serdecznie .
  8. @MIROSŁAW C. bardzo serdecznie dziękuję. Pozdrawiam z uśmiechem:)
  9. @Mel666 każdy ma swój :)
  10. @Mel666 To jest konkret ;)))
  11. @Mel666 ja chętnie zaproszę do albo ugotuję sama 😁
  12. @Mel666 Mnie pisanie wyzwala, z całego serca też Ci tego życzę❤️❤️❤️
  13. @Mel666 Pisz dalej, buduj siebie tak " cegła po cegle ". Życzę i wiary i siły.
  14. @Charismafilos Cztery wersy mają ogromny ciężar. Najtrudniej przekroczyć nie próg, tylko strach przed nim. Trzymam kciuki za jutro. Kula kiedyś pęka. Pozdrawiam.
  15. @Mel666 czuć szczerość w każdym wersie. Obrazy jak żywe. Czasem właśnie najtrudniej jest się odważyć. Piszesz jak ja to nazywam " na gołej duszy ". Wiersze niosą ciężar. Każdy ma swoją historię. Ten mnie poruszył najmocniej. Trzymaj się ciepło. Uściski.
  16. @Annna2 dziękuję bardzo , ciepło pozdrawiam 🌹 @Benjamin Artur, @Leszek Piotr Laskowski, @Charismafilos, @Łukasz Wiesław Jasiński dziękuję za odwiedziny i polubienia. Pozdrawiam serdecznie.
  17. @Mel666 bardzo mi miło. Ogromnie mnie poruszył.
  18. @Mel666 potrzebowałam wytchnienia na interpretację. Tytuł jest chłodny, brzmi urzędowo. To kontrola człowieka nad człowiekiem. Wstęp od razu odkrywa zawartość. Uderza tu syndrom sztokholmski - podmiot liryczny mówi " ja bronię". Brzytwa to cykliczne narzędzie przemocy. Dzień zostaje rozbity na godziny kontroli - " następna w kolejce". Dla mnie najmocniejszym zwrotem jest: "chciałam ugryźć / pogryzłam własną rękę". Uderza tu agresja. Rani siebie zamiast pana, aby uniknąć kary. Z kolei "smycz zaciska się coraz mocniej" - bardzo dosłowne. Uderza tu także kontrola w karmieniu. To "miska numer trzy, karma czterdzieści pięć" to sprowadzenie człowieka do poziomu numeru. Punktem przełomu jest wers " ale wolałabym być bezpańska" - przyniósł mi dopiero oddech. Podmiot liryczny wybiera wolność, mimo iż smakuje mrozem. Mel666, to bardzo poruszający wiersz, nie da się go czytać obojętnie. Czuć tu ciężar każdego wersu, każde słowo zostało przemyślane. Zakończenie przynosi wolność i ulgę. Tego życzę. Pozdrawiam.
  19. @Nata_Kruk dziękuję za sugestię, jest dla mnie cenna. Tu bardziej było to odnośnikiem do tego, że pustka dusi. Dziękuję także za docenienie treści;)
  20. @Poet Ka dziękuję :)Bardzo mnie poruszył🪻.
  21. @Mel666 bardzo emocjonalny, porusza pozdrawiam.
  22. @Poet Ka Ja odczytuję tak, że puentą jest to, że nie żyjemy stabilnie, życie jest krótkie, migawkowe . Raz sie boimy, raz burza, a raz cisza. Drżenie jest naszą normalnoscią. Świat jest " burzą " i jest sztuczny , w " jaskółczym niepokoju" jest też upór. Lecimy choć drżą nam skrzydła. Bardzo piękny wiersz. Pozdrawiam.
  23. @Alicja_Wysocka Alicjo bardzo dziękuję.To jest najlepsze wyjście. Uściski. Pięknego dnia.
  24. @LessLove Dziękuję za miłe słowa i docenienie. Jest mi bardzo milo ;) Trafnie odczytałeś serce utworu;)) pozdrawiam
  25. @Alicja_Wysocka Alicjo nie czytałam , ledwo wzrokiem musnęłam ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...