Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wiedźma

Użytkownicy
  • Postów

    945
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez wiedźma

  1. @andrew Pusta kartka z drugiej strony" to najdelikatniejszy sposób na powiedzenie "dość". Zabierasz uśmiechy, zostawiasz marzenia. Bez śladów. Piękna definicja dojrzałego odejścia. Pozdrawiam serdecznie.
  2. @Poet Ka Dla mnie to takie otwieranie i zamykanie kolejnych szuflad. Od zewnętrznych uczuć do wewnętrznych. Te szuflady są o tym, co chcę pokazać światu, a co zostawiam dla siebie. Cały wiersz jest drogą, by dojść do słowa "milczenie". Osobiście odbieram to jako ten moment, w którym brakuje słów na tłumaczenie. To nasycenie jest stanem, milczenie nie zniekształca. Pozdrawiam serdecznie 🪻🪻🪻
  3. @aniat."zmokniemy... oddechu, od dotyku" Delikatny wiersz o zgodzie na chwilę bez "na zawsze". Spacerki w deszczu lubię. Tańczyć też się zdarzało. Pozdrawiam serdecznie.
  4. @Nata_Kruk bardzo serdecznie dziękuję za te miłe słowa i docenienie. Żywię tę samą nadzieję. Pozdrawiam.
  5. @Berenika97 ja lubię pisać prosto. Nie zawsze są może wyszukane, są jednak zawsze szczere. Daje mi to zwykłą frajdę też. Cenię sobie małe rzeczy. Dziękuję.
  6. @Berenika97 ogromnie lubię wiersze spod Twojego pióra .🪻
  7. @Berenika97 "Zegary milkną w rozciągniętym grymasie" to piękny ale i bolesny obraz. Cały wiersz ma w sobie delikatną siłę - mówi trudne rzeczy cicho, ale wyraźnie. Podoba mi się łuk od zniewolenia czasem do chęci ucieczki poprzez dosłowność słów "wyciąć się". To daje nadzieję. Pozdrawiam serdecznie.
  8. @Berenika97 zgadzam się. Powstały dwie wersje, ta jest bardziej ścięta i dlatego bardziej uniwersalna. Dziękuję.
  9. @Mel666 Tytul to oksymoron - wisielec nie tańczy, to nadanie mu ruchu, taki powiedźmy rytuał. Mamy tu 4 zwrotki i refren, który jest pętlą na szyji.Wiersz zaczyna sie i kończy zaproszeniem. Tekst jest bogaty w symbole: - drzewo życia - tu to co mialo dawać życie wzywa do śmierci, - lniana lina - tu naturalna, lekka dusi. Może tu trochę nadinterpretuuje już ale odczytuję, że oznaczato, iż Śmierć nie musi być ciężka. Każda zabija. - machanie nogami kręcąc się i kręcąc- to dziecięca zabawa, to ironia. - dawno nie bawiliśmy się razem stary przyjacielu dorosłeś- to koniec zabawy, dorośli się nie bawią. To koniec zabawy. To nie jest zwyczajny taniec. To obłęd. Swawole to brak zasad. Ostatnie zdanie " wyciągam dłoń bym mogła zamknąć ja w swojej" to nie prośbą o pomoc. Wiesielec zamiast prosić o pomoc więzi drugą osobę, ciągnie ją na dno. To świetny, groteskowy wiersz o destrukcji. Może być o toksycznej miłości, nałogu lub w ogóle o szaleństwie. Pozdrawiam.🪻
  10. @piąteprzezdziesiąte fajne i z humorem i delikatnie zadziorne. Pozdrawiam serdecznie.
  11. @Berenika97 to prawdziwa historia, której byłam świadkiem. Kończy się tragicznie. Dziękuję za komentarz , uściski.
  12. @beta_b Masz rację. To wiersz o kimś, kogo znałam i tym, co miałam okazję zaoobserować. Jest ubrany w moje słowa, a więc to moja prespektywa. Każdy powinien mierzyć swoją miarą i szukać rozwiązań, które są dobre w jego przypadku. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie. @LessLove to bardzo trafne pytania. Dla mnie najważniejsze jest to czy jest ona potrzebna. Na to i pozostałe pytania każdy powinien odpowiedzieć sobie sam zgodnie ze swoją wolą, przekonaniami czy systemem wartości itd. Dziękuję, że je zadałeś. Pozdrawiam.
  13. @LessLove Masz rację. Dziękuję za komentarz. Z powodu tego kota na miotle ciężko mi utrzymać powagę. Dziękuję, wywołał śmiech.
  14. @Charismafilos wiersz nie jest o tym:)) .Zaskakujące skojarzenie ;) Świetnie do tego pasuje ;) Ciężko wtedy opuścić tę złotą klatkę. Dziękuję @Marek.zak1 Dziękuję, nie znałam tego. Sprawdziłam i rozumiem aluzję . Spokojnej nocki;)) @Mel666 Bardzo trafne odczytanie. Serdecznie dziękuję. Uściski. ❤️
  15. Łańcuch nazwała biżuterią, bo tylko on dotykał jej skóry. Świat na zewnątrz miał być burzą, więc została w pokoju bez okien. Nadał imiona rzeczom: "Spokój" - klatce. "Miłość" - łańcuchowi. "Dom" - zamkniętym drzwiom. Kolekcjonował jej "tak" jak trofea. Każde "nie" nazywał kaprysem. Mówił: "Nikt cię tak nie zrozumie". I miał rację. Nikt inny nie chciał. Najtrudniej uciec z więzienia, które błyszczy.
  16. @Leszek Piotr Laskowski Bardzo plastycznie i obrazowo . "Gdy szept w milczenie przechodzi, a lęk jak kamień opada, wiesz, że to ją rozpoznałeś – i w tobie zaczyna zasiadać" To we mnie zostaje. Pozdrawiam.
  17. @Achilles_Rasti To świetny wiersz, który nie przynosi uzdrowienia. Mnie uratowało tu: Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności tylko po to... żeby sprawdzić... ile jeszcze zostało do zerwania... Myślę, że warto wracać i budować od nowa, nawet jeśli sieć będzie już inna. Pozdrawiam serdecznie.
  18. @Nata_Kruk Mamy tylko teraz, bo wczoraj już nie utkamy, a jutra może nie być. Pozdrawiam serdecznie.
  19. @hollow man Mamy tu chłopca/ nie mężczyznę / ukazanego w różnych maskach. Pokazuje je na zmianę. Sam tytuł jest także sugestywny. W pierwszym czytaniu ;) zinterpretowałam w formie zbliżonej do @Berenika97. Za drugim razem zwróciłam uwagę na budowę. Mamy tu 11 wersów o tym, jak zakłada maski. Zmienia swoje rolę pod konkretną sytuację, testuje granice. W ostatnich wersach pojawia się powtórzenie słowa" prawdziwy". Zastanawia mnie czemu tylko wtedy jest taki. To nie jest oczywiste. Można to odczytać tak, że faktycznie tylko przy niej nie pozuje. Moim zdaniem można to także odczytać tak, że " prawdziwie smutny " , "prawdziwie radosny " to podkreślenie. Myślę, że gdyby faktycznie był prawdziwy to nie musiałby udowadniać tego jak bardzo umie być nieprawdziwy dla innych . Tu z kolei można to znów odwrócić, że puenta jest prawdziwa a pozostałe wersy są pozą. Uważam, że można by to porównać do kameleona emocjalnego, który zmienia swój " kolor" emocji pod konkretną sytuację lub jak tu - osobę. Ma całą gamę masek na różne okazje. Wiersz pozostawia sporą swobodę interpretacji. Wywołał u mnie refleksję. Dziękuję, pozdrawiam.
  20. @hollow man To właśnie przez te dziury w swetrze widać, to co chciałam przekazać. Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie. @andrew dziękuję bardzo, uśmiechnęłam się. Udanego popołudnia, pozdrawiam. @Berenika97 bardzo, bardzo dziękuję. Taki mam sposób na swoje "złamania". To ogromny komplement, lubię pisać prosto. Cieszę się, że to doceniasz. Uściski 🥰.
  21. @Berenika97 Przeczytałam "Niedopasowana" i zatrzymałam się przy "wilgoć ślizga po kręgosłupie". Bo to jest dokładnie TO uczucie, którego nie da się nazwać inaczej. Dziękuję, że napisałaś "trochę mnie nie ma". Bo dla wielu z nas to nie metafora. To codzienność. I dziękuję za "niedopatrzenie". To słowo zostało ze mną. Bo czasem boimy się bardziej tego, że jesteśmy tylko błędem w czyimś spojrzeniu, niż tego, że nas nie ma wcale. Trzymaj się. Nawet jeśli to tylko pył - to on też lśni w słońcu. Serdeczne uściski.
  22. @Marek.zak1 Marku, to idealne uchwycenie tego, co chciałam przekazać. Dziękuję bardzo, pozdrawiam z uśmiechem:)
  23. Dziury w starym swetrze nie zawsze wiedzą, gdzie się zaczynają, gdzie kończą, gdzie zaczyna się zmęczenie. Czy są kamieniem? Czasem są z drżącego „jakoś będzie”, z tych wszystkich razy, gdy myślały: „dam radę”, a myślały: „tylko nie teraz”. Ich słabości to nie metafory. To wolne środy, kiedy nie mają siły wstać, kiedy nawet kawy nie chce im się zrobić. Siedzą w ciszy i są. Nie wstydzą się już. Wiedzą: kto nigdy nie był słaby, ten wie, co to znaczy podać dłoń i nie oceniać, czy drży. Mogą nie mieć odpowiedzi, mogą iść wolniej, mogą być rozerwane i iść dalej. To jedyny dowód: nie są złamane, ledwo zgięte - wracają. Szły po mapie życia brudnymi butami. Są żywe.
  24. @Mel666 To bardzo dobry odbiór, dziękuję, że tak go odbierasz. Pozdrawiam :))
  25. @Charismafilos pisana w pierwszej osobie ;) To inaczej niż poprzednie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...