@Kwiatuszek powiem więcej, drogą do cierpliwości jest poligon niecierpliwości, tylko ten, kto go przeszedł wie co to cierpliwość ;) Czego nam obojgu życzę... kiedyś, może, jakoś ;)
@Radosław odwagi! trzeba dźwignąć czasem odpowiedzialność za swoje słowa ;) bez względu na to, czy się to wszystkim spodoba, czy też niektórym tylko! Autor zgarnia wszystko: fame and hate ;)
@tetu dobremu autorowi i tak najlepiej się czyta... swoje dzieła ;) każdy, kto pisał to wie ;)
Przeszłości już nie ma, przyszłości nie ma jeszcze - mamy tylko dziś :)
Dziękuję za dobre słowo :) Pewnie się przepleciemy jeszcze tu gdzieś w komentarzu - oczywiście w granicach rozsądku i dobrego smaku, a jakże ;)
@Kwiatuszek teraz rozumiem... najlepiej radzi, ten kto sam sobie z tym nie radzi ;)
Ma to jednak tez i dobre strony... hiperaktywność twórczą na ten przykład ;)
@Radosław szanuję decyzję autora, choć to w moim mniemaniu psuje piękny fortel, który mnie urzekł.
Ale prawo sprawcy odwieczne na dziełem popełnionym niezbywalne jest ;)
Dziękuję za uznanie mojej pseudoerudycji, doceniam szczerze.
Jednak zuchwale czy też ze strachu* (niepotrzebne skreślić) ustawiłem się na pozycji tylko li czytającego.
Porzuciłem pisanie ze 20 lat temu, poszło z dymem... to był gest (głupi?) ;)