@hollow man Bracie! nawet nie wiesz jak arcychrześcijańską nutę pocieszenia wlałeś swoim komentarzem! Nie trzeba wierzyć, by mieć Boga w sercu :)
Dziękuję za wiarę we mnie! czasem to ona podnosi nas z upadków!
Uznanie własnej słabości, to czasem największa odwaga! Dzięki, że jesteś.
@Berenika97 a ja to odczytuję jako (może niezamierzoną ;) ) reminiscencję do dzieła stworzenia z Księgi Rodzaju.
Wszystko powstało w zasadzie... z niczego ;)
@Poet Ka dla Ciebie tez? Dzięki
@Marek.zak1 od tego się zaczęło... Dzięki!
@Jacek_Suchowicz dziękuję za piękne pocieszenie! Doceniam bardzo! Zostawiam Ci Twoją interpretację, pewnie nie jedyną ;)
@Waldemar_Talar_Talar jak mówi psalmista:
Uznaję bowiem moją nieprawość,
a grzech mój jest zawsze przede mną. [Ps51.5]
Skrucha i pokuta - otwierają na miłosierdzie... najpierw dla siebie, aby potem je można było przyjąć.
Moczę nogi w strumieniu zwątpienia
Rękami wyrabiam zepsuty chleb codzienności
Na głowę kapie mi deszcz zniewolenia
W sercu krwawi rana po miłości
Idę! Wyjdę! może spotkam siebie
Nie! Zostanę, położę się zaczekam na Ciebie
Ty w ługu farbiarza zanurzysz mą duszę
Czy nadal we krwi opłukać ją muszę?
II część Tryptyku kwietniowo-majowego
***********
I część - Farby łgarza
III część - JESTEM - jesteś
@viola arvensis świadomość mojej własnej grzeszności też pomaga :)
Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. [Łk6,37]