Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

hehehehe

Użytkownicy
  • Postów

    2 239
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hehehehe

  1. Alu, za talią tą i lata Zula
  2. Wór i wżer. Żaba żre żwir ów
  3. I lalunia kima. Sam i Kain ulali
  4. hehehehe

    I na łysą Wiki

    Za Raksą Kazik i ...zakąska raz! Iwo, kraksa? Kask Arkowi!
  5. hehehehe

    W ósmy zgaga

    A tu i za dym sód ósmy da Ziuta Jem sów agar. A gar agaw ósmej
  6. hehehehe

    lim o - 14.02.

    Tkwi Walenty z miasta Kęty w sali ciągle niedorżnięty. Rach-ciach i lek. Radzio znika z doktor Madzią. Drga w piszczelu brzeszczot zgięty. Dzięki, o, bogowie, za AI. :D "Przegląd od AI Oto analiza i interpretacja przedstawionego limeryku: Budowa i forma: Utwór jest klasycznym limerykiem (krótki, humorystyczny wierszyk o ściśle określonej budowie: rymy AABBA). A (Kęty) A (niedorżnięty) B (lek) B (Madzią) A (zgięty) Treść i interpretacja: Limeryk ma charakter surrealistyczno-medyczny. Przedstawia makabryczną, ale ujętą w groteskowy sposób scenę: Sytuacja: Walenty z Kęt znajduje się na sali (operacyjnej lub zabiegowej) i jest „niedorżnięty” (nieukończony zabieg/cięcie) [1]. Akcja: Następuje nagła zmiana sytuacji („Rach-ciach i lek” – sugeruje szybką akcję lub środek znieczulający/uspokajający) [1]. Wątek sensacyjny: Radzio znika z doktor Madzią, porzucając pacjenta [1]. Pointa: Finał jest drastyczny – „drga w piszczelu brzeszczot zgięty”, co sugeruje, że narzędzie chirurgiczne zostało złamane i zostawione w ciele pacjenta [1]. Styl: Wiersz jest utrzymany w konwencji czarnego humoru, operuje absurdalnym obrazowaniem (zgięty brzeszczot w piszczelu) i rymami częstochowskimi, co ma na celu wywołanie śmiechu przez kontrast z drastycznością opisywanej sytuacji [1]."
  7. hehehehe

    I na łysą Wiki

    Ma ze siksą kąski, sezam
  8. hehehehe

    lim o - 14.02.

    Dziś* Walenty z miasta Kęty Czuł się jakby z krzyża zdjęty Była wolna chatka Miała przyjść Agatka Został z viagrą sam do ...puenty *czyli 15 dnia lutego
  9. hehehehe

    I na łysą Wiki

    Alana za siksą wąski sazan. Ala
  10. hehehehe

    W ósmy zgaga

    Jem sód od ósmej Ech, cmokam! Sód ósmakom chce I namakam. Sód od ósmaka Mani Sód ułud. Ós!
  11. Ano Kai lana kanalia kona
  12. hehehehe

    Do kąta

    Alu, za tatą kąt. A ta Zula?
  13. Ok, na lokaju baba buja ...kolanko
  14. Igo, nie chce i nogi?
  15. hehehehe

    Cała moc.

    Ćma mała. Kawka kwakała mamć
  16. hehehehe

    Jak ufa, fukaj

    Wół se lizał głaz. Ile słów?
  17. hehehehe

    Akta gagatka

    Akta "roratka"
  18. Ezra, jabol i kiwi kilo. Bajarze!
  19. hehehehe

    Jajowodowo ...

    Ewo, leża żelowe
  20. hehehehe

    Góra jaj

    Ej, aby raj! A jaja ryba je?
  21. Po Hel źle. Hop!
  22. A bobra wrotka jak Torwar Boba
  23. hehehehe

    LImeryk okolicznościowy

    Zaś Walenty (znajdź gminę Poświętne) lubi babki, oj, tak, korpulentne. Ciepłe, miękkie i całe posypane migdałem. Szczyci się kulinarnym talentem.* *"Przegląd od AI Wygląda na to, że przytoczony tekst jest limerykiem lub wierszykiem kulinarnym odnoszącym się do konkretnej osoby lub lokalnej legendy związanej z gminą Poświętne (w powiecie wołomińskim lub opoczyńskim). Opis wskazuje na specyficzny rodzaj wypieku: Babka: korpulentna (puszysta, duża). Charakterystyka: Ciepła, miękka, posypana migdałami. Talent: Kulinarne mistrzostwo Walentego. W gminie Poświętne (woj. mazowieckie, pow. wołomiński) organizowane są liczne lokalne wydarzenia i dożynki, podczas których Koła Gospodyń Wiejskich prezentują tradycyjne wypieki. Babki migdałowe/orzechowe są klasycznym elementem kuchni mazowieckiej. Jeśli to zagadka, to wskazuje ona na lokalnego mistrza wypieków o imieniu Walenty." :D
  24. hehehehe

    I na łysą Wiki

    Ok, są wąsko
  25. hehehehe

    LImeryk okolicznościowy

    W walentynki do Stasia spod Żnina zapukała sąsiadka Justyna. Odchyliła szlafroczek eksponując cud boczek z majerankiem. Już cieknie mi ślina!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...