Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

vioara stelelor

Użytkownicy
  • Postów

    650
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez vioara stelelor

  1. @Marek.zak1 A można nawet u nas, w Polsce. Historia Felka z Oleśnicy, kwiecień 2025 r.
  2. @Berenika97 Dziękuję za przypomnienie historii Gianny Jessen. W przypadku tych, którzy podejmują arbitralnie decyzję o tym, kto od kiedy jest człowiekiem i ma prawo żyć, nie można chyba mówić o sumieniu, a jedynie o jego karykaturze.
  3. @andrew Czy rzeczywiście świat współczesny tak nas odczłowieczył? Czy liczy się tylko pogoń za wciąż rosnącą presja społeczną w każdej dziedzinie? A gdzie przestrzeń, by być sobą?
  4. @Alicja_Wysocka Bardzo mądra przypowieść. Czyniąc dobro nigdy nie powinniśmy mieć gdzieś z tyłu głowy pytania A co ja z tego będę miał? To wtedy nie jest już miłość do drugiego człowieka, lecz usługa. Dziękuję :)
  5. @lena2_ A może wcale nie trzeba nic robić na silę? Wszystko ma swoje miejsce i czas. Stojąc w miejscu w niwygodnej pozycji peelka nabawi się tylko odcisków i nie da rady pójść nawet na zwykły spacer, gdzie może wydarzy się coś ciekawego?
  6. @Alicja_Wysocka Zamieniam się we wzrok i sluch. Zapodawaj!
  7. @violetta No, zapewne tak. @viola arvensis Dziękuję. @wierszyki Tak! Zwlaszcza te romantyczne, gdy ślad ukochanej dłoni na papierze był tak bardzo namacalny. :) @Alicja_Wysocka Dziękuję. Czytasz w moich myślach. A opowieść o banknocie jest wyśmienita. Przekażę ;)
  8. Zawsze chciał być surowym cynikiem, ale przecież czytanie t a k i e g o listu wymaga stosownego dress code'u. Nie wypada zasiąść do lektury w twardej zimnej skorupie przemądrzałego żółwia. Zdarł ją z siebie solennie niemal ze skórą; nagość próbuje osłonić wspomnieniami z młodzieńczych podróży. Teraz nadal przyzywa go nieznane. Już nie liczy, ile razy przeczytał ten sam wiersz. Między palcami przeskakują litery, niepokorne iskierki; delikatnie parzą dłonie, jakby chciały mu przypomnieć - jesteś, czekasz, oddychasz, czujesz. Poszedł do kuchni; drżące ręce upuszczają łyżeczkę. Kawa wylewa się na podłogę z przewróconej niezdarnie filiżanki. Jego oczy, doliny pustynnych rzek, znów śpiewają o słonym smaku wody.
  9. Celnie ująłeś tu w słowa ten moment niemal mistyczny, gorący, w którym jest napięcie, oczekiwanie, oddanie, niepokój, ból i ufność jednocześnie. Ten wiersz w mojej ocenie jest przenikliwy, mocny; odważnie odsłania najwrażliwsze tajemnice intymności, która nie potrzebuje kontaktu fizycznego do tego, aby się narodzić, gdyż nawet zmysły wobec jej potęgi są czymś bez znaczenia. Uczucie samo w sobie staje się w tym tekście przestrzenią do trwania, wzrastania.
  10. @mariusz ziółkowski Znakomity wiersz, który w fotograficzny sposób uwiecznia jedną z wielu chwil, nad którą zatrzymuje się wrażliwość poetycka. Jak wróbel, niby szary i niepozorny, a jednak jeden z milionowych cudów natury.
  11. @Alicja_Wysocka Podoba mi się w tym wierszu to, z jak ogromną czułością wskazujesz, że pozornie zwyczajna codzienność jest przestrzenią do nieustannego wyrażania pięknych uczuć. Pozwoliłam sobie podręczyć sztuczną inteligencję, żeby stworzyła pasującą do wiersza ilustrację. (Deep Dream Generator) A cup of stars
  12. Bardzo sympatyczna opowieść. :) Gratuluję.
  13. Twoje marzenie - jakże słodkie pragnę dziś spełnić, miła moja, i do roboty już się biorę, chwileczkę szczęścia podarować. Chcesz, by cię ktoś na rękach nosił, przez moment poczuć się królewną, rozanielone przymknąć oczy i nurka dać w rozkoszną ciemność. Niechaj więc dzisiaj cię zabiorą moje ramiona w rajskie kraje; no tylko - wiesz - przeciwbólową tabletkę muszę łyknąć najpierw. Później przed nami piękna podróż: może Wenecja? Co ty na to? Gondole, światła - a na końcu przeniosę ciebie przez most Rialto. Wieczór przegląda się w kanale, pod niebem strojnym w barwy wrzosów; wytrwam... zostało kroków parę... O rany boskie! Mój kręgosłup...!
  14. @kanoBolesław Leśmian, "W malinowym chruśniaku".
  15. @Alicja_Wysocka Ubawiłam się pysznie Puenty nie powstydziłby się sam Gogol.
  16. @Berenika97 Przypomniał mi się "Portret owalny" A.E. Poego. Był jeszcze bardziej bezlitosny, bo tam przekaz jednoznacznie świadczy o tym, że próba utrwalenia, zatrzymania piękna, wewnętrznego światła jest jego powolnym zabijaniem.
  17. Samotny podróżnik - Tie-break/listopad 2025
  18. @Wiesław J.K.Teraz też można. Ja chodzę i patrzą na mnie jak na dziwoląga, bo zawsze wynoszę dwie reklamówki książek, i zawsze coś ciekawego wygrzebię w kąciku wymiany.
  19. @Berenika97Dziękuję za piękną interpretację. :)
  20. @Alicja_Wysocka;) Namówiłam jeszcze AI żeby zrobiła mi ilustrację (Deep Dream Generator) Historia o nich :
  21. @Berenika97Obecny klimat polityczny niestety nie sprzyja pielęgnowaniu pamięci historycznej. Dawni bohaterowie przedstawiani są jako nieudacznicy i głupcy. Nawiązania do najważniejszych momentów z przeszłości Polski pokazuje się w krzywym zwierciadle, szafując rozmaitymi uwłaczającymi określeniami. Prawdziwy patriotyzm i szacunek dla przelanej krwi postrzega się jako fetyszyzację martyrologii. Nasze wielkie narodowościowe zrywy, dzięki którym przetrwał w narodzie duch polskości, są wyszydzane ze wskazaniem na naszą historię jako pasmo klęsk, z których nie mamy powodu być dumni. W takim anturażu światopoglądowym trudno jest o szczerość, miłość do ojczyzny głoszoną bez fałszywego wstydu, bez rozmywania i stępiania jego prawdziwej siły. Bohaterowie Twojego wiersza uczeni są przechodzenia obok, a ich edukacja historyczna i obywatelska jest letnia, pozbawiona kręgosłupa - a przecież od szkoły, jak słusznie zauważasz, wszystko się zaczyna. Świadectwo patriotyzmu coraz częściej dawane jest ukradkiem, ze spuszczoną głową. Bardzo trafnie to uchwyciłaś.
  22. @violettaDzięki. Sama się zastanawiałam, czy w końcówce nie jest zbyt patetycznie, ale stwierdziłam, że zostawię. Ostatnio czytałam wiersze Wojaczka, przypominałam sobie parę rzeczy i możliwe, że jego stylistyka do mnie się przykleiła. @Alicja_Wysocka Dziękuję za piękny komentarz. Jest tak poetycki, że mógłby być kolejną strofą tego tekstu :)
  23. @Kamil OlszówkaPrzepiękne podjęcie tematu "wiatru historii". Określenie to symbolizuje przemiany, które mają prowadzić w lepszą przyszłość. Jednocześnie nie należy odcinać się od wartości stanowiącej "sól tej ziemi". Ten wiatr łączy pamięć z teraźniejszością, przynosi zgiełk pól bitewnych, echo dawnych aktów bohaterstwa - jak ojczyźniane błogosławieństwo dla wszystkich, którzy dziś wyszli na ulicę z biało-czerwoną flagą w dłoniach. I to ma właśnie nas odmienić, żebyśmy znów uświadomili sobie, że jesteśmy Polakami, i co to dla każdego powinno oznaczać.
  24. @acatiiia Książek zawsze szkoda. W czasach studenckich często chodziłam po antykwariatach. Mam do dziś wiele interesujących pozycji w domowej bibliotece. Zresztą dawniej wydawano naprawdę ciekawych autorów z całego świata, pewne wydawnictwa stanowiły markę same w sobie, jak choćby "Czytelnik". Dziś rynek wydawniczy nie ma nic wspólnego z promocją wartościowej literatury. Liczy się szybki zysk; wydawnictwo to samonapędzająca się machina,która - jak każda machina marketingowa - dba o sprzedawanie się. Na półkach zalegają arcygnioty, publikowane są nazwiska wykreowane przez mainstream. Do tego dochodzi zjawisko self-publishingu, które z jednej strony jest alternatywą dla kogoś, kto nie może przebić się do tego dość hermetycznego środowiska (nie jest Tkaczyszynem-Dyckim albo Żulczykiem), ale fakt, że ktoś ma pieniądze na wydanie własnej książki nie oznacza, że na rynku pojawi się coś wartościowego, raczej zależność między jednym i drugim jest odwrotnie proporcjonalna. I tak źle, i tak niedobrze. Książka nie jest już dziełem literackim, jest tylko jednym z wielu produktów.
  25. @Wiesław J.K. Wygląda na to, że AI nie zna się na humorze nonsensu. ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...