Toyer
Użytkownicy-
Postów
377 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Toyer
-
Czy gdybym napisał wszystkie słowa świata tysiąc razy kocham czterykroć przepraszam czy choć literkę jeszcze byś pokochała w alfabecie nie po kolei uczucia alfa roześmiana w miłości omedze płaczące kropki w połowie zdania litery w środku są najpiękniejsze marzeniom już się nie kłaniam palę myślniki wyrzucam przecinki w połowie tchu pytaniem krzyczę czy gdyby alfabet nie miał logiki miałoby sens jednej litery życie?
-
Z tęsknoty popłakały się litery spalają wersy tej smutnej piosenki pilnują się tylko tęskne sylaby wyrażając słowem świat niepojęty świeża nie pytała czy jej pragnąłem może gdy zwiędnie ktoś o nią zapyta to nie na nią w domu marzeń czekałem a jednak przyszła chociaż nieproszona czy mamy się przywitać podać rękę w sukni stoi w progu i się uśmiecha jak róża piękna lecz ma ostre kolce ile na jej pożegnanie mam czekać ?
-
3
-
Nie zostawiaj mnie sam na sam z tęsknotą zbyt boleśnie przeżywam nieobecność samotność odzywa się twoją mową prosząc o litość bezsilność bez ciebie Nie zabieraj mi siebie na dłużej niż dzień zgubiłem więcej niż cały wszechświat tęsknota ma siedem liter a każda z nich jest cierniem nie chcę już w sobie bez ciebie mieszkać. Stęskniony tylko z połową duszy śpiewam bezgłośnie nie fałszując nie widzę ciebie — czy tęsknota mnie zobaczy? chwile są dłuższe niż wieczność
-
Czy wiesz że cierpię tak jak ja wierzę w Ciebie czy wiesz że sensu nie widzę tak jak Ty widzisz sens we mnie lekki krzyżyk stał się ciężarem nieme usta rozpaczliwie krzyczą słowa niewypowiedziane niesłyszalną modlitwą co rano umieram na nowo proszę nie pozwól mi umierać wskrześ duszę pogubioną aby mogła sens zaśpiewać Boże wiem że Jesteś nawet gdy mnie nie ma pozwól mi się podnieść rozbierz mnie z cierpienia aby naga dusza mogła chociaż obmyć winy w kropelce zbawienia
-
Tam gdzie kończy się smutku mrok zaczyna się skrzydlata nadzieja na jej skrzydłach zaczynam lot rozpaczy mówię do widzenia dopóki z nią lecę nie zginę nieszczęście zostawiam na ziemi coraz wyżej lecąc wierzę że już nigdy mnie nie zostawi z powietrza widzę więcej wszystko się w sens układa więcej jest we mnie mnie rozumiem już znaczenie życia ona nie mówi choć podpowiada cel naszego lotu tylko jej znany lecz mi to wcale nie przeszkadza szepcząc kieruje w niebieskie migdały od nowa lecę na skrzydłach nadziei która już była bliska stracenia teraz jej blask wyraźnie się mieni na tle białych chmur i błękitnego nieba
-
Sam widok oczu byłby dla mnie natchnieniem by znaleźć sens w życiu między naszym spojrzeniem sama woń perfum dałaby mi nadzieję że bez żadnych słów spotkalibyśmy się w zapachu samo przytulenie byłoby darem od losu dwojga ciał przeznaczeniem pięknym czarem dotyku same dźwięki głosu byłyby balsamem w świecie hałasu moim marzeniem sam spacer za rękę byłby dla mnie Wniebowzięciem a pocałunek cudem na więcej zachłanny nie jestem
-
Skazani na Niebo i porażkę walczący z bronią w sercu Warszawa tuliła odwagę krzyczało gardło honoru skazani na nieuleczalną chwałę niezapomniani choć przegrani wygrali wieczność przegrali walkę niemożliwe znaczy być Polakami skazani na cichy płacz Warszawy głodnych karabinów głośne serie umierali o śmierć nie pytani bo co oznacza bez walki życie?
-
@Berenika97Dziękuję
-
Lubię zespół Coma - nigdy nie zastanawiałem się nad znaczeniem słowa - teraz dowiedziałem się że oznacza śpiączka - wiersz mi się bardzo podoba
-
Jak wyjść z cienia gdy słońce się zbuntowało w mlecznej galaktyce duszy zabrania świecić na ćwierć radości patrzy czarnej dziury oko wypełnia pustką myśli pełną przestrzeń gdzie się schować przed raniącym deszczem ulewnymi łzami grzmiącym smutkiem zbuntowana chmura przestać padać nie chce jakby koniec był bez początku końcem kiedy wiatr spokojem pocałuje pogodzi słońce i chmurę na niebie czule przytuli przegna burzę nazwie na nowo moje szczęście
-
Zgubiłem się między wczoraj a jutro wspominając przyszłość pokrojoną dzisiaj wyprane z sensu się powiesiło nie zdążyłem żyć teraźniejszością pojutrze dziś stara się ratować krzyczy marzeniami cuci wiarą wczoraj tylko gapiem co zawadza chociaż wspiera jutrzejszą modlitwą z rozpaczy pomieszały się czasy dzisiaj jest jutrem a wczoraj to dziś i tylko pojutrze ma swoje tory woła cicho nie przejmuj się pisz
-
@WarszawiAnkaDziękuję
-
Anioły mówiąc posługują się rymami dokładnymi strzegą człowieka otulając go myślami pozytywnymi oddają miłość do ludzkości przepięknymi słowami zawsze nad nami i z nami nigdy nie jesteśmy sami Archanioły porozumiewają się z rymami niedokładnymi niewidzialnie czuwają nad losem człowiek ich nie widzi kochają karmią delikatnym słowem pocieszając myśli zawsze z nami dotyk co nie rani przytula nas z miłości Serafiny rozmawiają z Bogiem rymami odległymi kochają ludzi lecz nie wchodzą z nimi w interakcję najbliżej Nieba nadzieję niosą na swoich skrzydłach trwają w błękicie latając z Boskim życiem Bóg mówi wszystkimi rymami naraz człowiek go nie rozumie czasami lecz tkwi w tym tajemniczy obraz pamiętajcie anioły mówią rymami
-
4
-
@WarszawiAnka Jak najmniej zderzeń życzę
-
Pytania rodzą się jak dzieci czasami tak ogromne płaczą bez odpowiedzi wciąż Bogu zadawane jak deszcz pada —dlaczego! jak grom grzmi —dlaczego! fala zmywa —dlaczego! w huraganie ludzkiego ego! wystarczy żyć by pytać nie starcza odpowiedzi można to życie wyśmiać bo jak bączek się kręci Boga nieśmiało pytam pytając też sam siebie czy życie bez człowieka byłoby też cierpieniem?
-
3
-
Rozumiem dziękuję za Twoje zdanie
-
Na prostej drodze zgubić się najłatwiej wiem bo minąłem wszystkie skrzyżowania teraz stoję na sygnalizacji świetlnej nie wiedząc jakie światło na jazdę pozwala za wolno jechałem trąbiony przez życie dopuszczony do ruchu przegląd przespałem bez kół jechałem nie płacąc za ubezpieczenie licząc że ominie mnie nieunikniony wypadek zderzyłem się sam ze sobą bez żadnych świadków Anioł z lawetą z Nieba pospiesznie przyjechał i tylko Bóg widział że nie było dwóch wraków bo jedno pędzące życie jak wszystkie kochał
-
Miłość bez scenariusza
Toyer odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Miło mi że się podobało - dziękuję -
@Berenika97Od dłuższego czasu mam problem z natrętnymi myślami - właśnie dlatego bardziej pasował mi hycel
-
Pozwól mi zagrać w twoim filmie jako aktor pierwszoplanowy gdzie wybuchną uczucia namiętne łącząc serca na planie filmowym zagramy przed kamerami dusz licząc na miłości nagrodę bez wstydu razem autentyczni z ekranowym pocałunkiem improwizując bez scenariusza niech miłość będzie reżyserem a nasze ciała jak dwa ubrania stworzone dla siebie na miarę pozwól mi zagrać w twoim filmie
-
@Charismafilos Hycel najbardziej mi się z łapaniem kojarzył - nie wiem dlaczego miałoby by być krzywdzące dla umysłu
-
Spuściłem myśli z kagańca prawie się pogryzły bo ta pierwsza była ostatnia merda wspólny ogon smutny oswajam je w tych słowach chociaż lękiem warczą na zewnątrz groźna pogoda w duszy własne gardła duszą przekarmione siebie nie zjedzą uspokajam jedną i tysięczną bezpańskie przybiegły watahą chcąc rozszarpać duszę moją umysł to hycel który myśli łapie wypuszczając je nawet gdy gryzą lecz te ze wścieklizną dzikie jak wilki do mojego lasu wracają
-
Wiem że krzyż miał ciężar modlitw nieprzespanych pamiętam jak wczoraj czułem jutrzejsze rany Wiem że pobłądziłem w ciemności bez światła gniewem się modliłem bez pokory świata Wiem że nie mam prawa sam siebie biczować przybić się do krzyża sercem pokutować Wiem że Jesteś światłem nawet gdy mrok krzyczy duszą upadałem nosząc blizny krzyży za nieswoje winy
-
@Berenika97Dziękuję serdecznie
-
@Berenika97Słowa maswerk nie znałem - haiku bardzo ciekawe