-
Postów
571 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez infelia
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 22
-
@violetta Zabawy to były w piaskownicy, po których zaginął ślad.
-
Nie będę dłużej czekać, o nie, mam dość! Zaraz osiwieję, gdzie jest mój pilnik? Naostrzę pazurki, maznę czarnym lakierem, Oczy zrobię na emo, aż lustro pęknie. Brakuje tylko tasaka i worka na zwłoki. Mój Marian nie wraca ranki i wieczory, Przedrzeźniam wieszcza łamiącym się głosem. I podwórkowym językiem deklamuję obelgi, Z wyraźnym zaznaczeniem „ą” i „ę” przez bibułkę. Ręka mnie swędzi, a noga już by chciała Zasadzić kopniaka… ze szczerego serca. Ni słychu, ni dychu i klamka nawet nie drgnie. Tramwaje za oknem przestały dryndać, Tylko złodzieje śmigają z telewizorami pod pachą. Nerwy nawijam na motek, chwycę za druty... Oj, to będzie szal samozaciskowy na twoją szyję! A co, jeśli został porwany niczym Baltazar Gąbka? Lub tajemnicze UFO wessało go na pokład spodka? Zjedzą go z brudnymi stopami bez musztardy. Długo tego pożałują, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko jedną łezkę upuszczę, wytrę nos, Spojrzę na nasze ślubne zdjęcie w ramce, I zmówię modlitwę w jego intencji: bodajby cię Osa w tyłek użądliła, a mrówki oblazły nogi!
-
Wielki Wóz, czy Mały Wóz? Zadumał się Kopernik nad wyborem oferty.
-
@Berenika97 Dziękuję za lekturę.
-
@Alicja_Wysocka Dzięki.
-
@Alicja_Wysocka To tylko bajka.
-
@KOBIETA A co na to widelec? Pewnie mu smutno. @widelec Wasza Widelcowatość, padamy do nóg! Ludziska lubią sobie pogadać.
-
„To ja!” – Kasia wróciła ze studia urody Z bujną fryzurą, coś ala Albert Einstein, I tak samo jak on wystawiła długi język Na moje słowa: „kochanie, jesteś boska” Usiedliśmy do kolacji przy świecach I winie z Prowansji; zjedliśmy owoce morza, Sałatkę z grecką fetą, a na dokładkę Obowiązkowy bigos od mamy ze słoika. Mieliśmy wznieść toast za nasze słodkie, Papierowe gody, życzenia miały płynąć, Już usta mknęły do gorącego pocałunku, Ramiona szeroko rozpostarte jak skrzydła… Gdy nagle stary, zepsuty zegar zabił: bam, bam, Kukułkę dopadła trema, jeno pióra nastroszyła, A z lampowego radia popłynął wiedeński walc. Potykając się w bamboszach, gubiliśmy kroki. Cienie na ścianach zawirowały, dywan uciekał Spod nóg, podłoga się trzęsła w rytm naszego Dzikiego tańca, bez tchu i odrobiny umiaru. A zbójnicy, co tańcowali w ciemnej piwnicy, Stanęli dęba i nadstawili uszu, gdy moja Kaśka Kontraltem poszła w karaoke: „Jolka, Jolka…” Pamiętne słowa dobywające się z gardeł Na wiejskiej potańcówce pod gołym niebem. Bis! dobiegło z oddali...
-
@Alicja_Wysocka To ja dziękuję.
-
@Berenika97 Alicja w Krainie Czarów czeka po drugiej stronie lustra.
-
@Berenika97 Lustro zwierciadłem duszy.
-
@Waldemar_Talar_Talar Daleko temu do poezji. Dziękuję.
-
@violetta Sierżancie violetto, ojojoj, Wy coś knujecie.
-
Przed snem, gdy już nowe przygody Na mnie czekały i postacie wyczarowane, Podrapałam się po nosie, poprawiłam okulary, Roztarłam zmarznięte palce, a co mi tam. Chwycę za pióro i atramentem, słowo Po słowie, opiszę mój kolorowy świat, Widziany z okna po sam horyzont Oraz ten ulubiony z książkowych kart: Jestem rannym ptaszkiem, odwzajemniam Uśmiech słońcu, co wstaje z ziewaniem I ledwo przez mgły gęste się przebija, Gdy mu pomacham: hej ho, dzień dobry! Promykiem odpowiada na przywitanie. Z przytkniętym czołem do zimnej szyby Spoglądam smutno na zaśmiecony park, Uschnięte drzewa i wypalony trawnik. Pstryknięciem palcami zamieniam go W królewski ogród z dumnymi pawiami, Labiryntem żywopłotów i posągami bogiń, Klombami cudnie pachnących kwiatów. Alejką człapie sobie oswojony lew Dionizy, Z nudów tylko poluje na własny ogon. Nawet ogrodnika nie capnie za portki, leń! Tu wróbel przed kotem ucieknie na drzewo, Tam polny konik coś się jąka: cyk, cyk, cyk. W oczku wodnym oszustka złota rybka Obiecuje spełnienie trzech marzeń za friko. Gdzieś w oddali słychać trzask bata: „wio, Łysa!” Z zeszytem przytulonym do piersi, jak skarb, „Och, dość bajdurzenia” westchnęła czarodziejka. Zatrzepotała tylko rzęsami, by zgasić świecę I owinęła się po uszy kołdrą marzeń… ćśś! Czarodziejce Berenice97
-
@violetta Można się tylko oblizać.
-
@Waldemar_Talar_Talar Dziękuję.
-
@violetta O przemycie lepiej szaa...
-
@Berenika97 Słoń Felek powachlował uszami i zatrąbił z dumy.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 22