Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    7 076
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    165

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Robert Witold GorzkowskiZgadzam się z Twoim zdaniem, aczkolwiek to nie byl powolny upadek. To już był widoczny upadek. Można mnożyć wiele przyczyn upadku I Rzeczpospolitej - i zacząć od ogromnych błędów ustrojowych (w tym oczywiście wolne elekcje). Pozdrawiam.
  2. @UtratabezStraty Masz rację, to ważne rozróżnienie. Sen to jednak stan aktywny - mózg pracuje, śnimy, przetwarzamy. Senność to ta ospałość, zmęczenie. Faktycznie, nie powinno się ich mieszać, choć w kontekście tego, o czym rozmawialiśmy, obie jakoś krążą wokół tego "niebycia w pełni obecnym". Ale tak, precyzja się liczy.
  3. @huzarc To jest mocny, piękny wiersz. Ta droga od "kolorowej telewizji i Ameryki" przez plastikowych żołnierzy na brzegu stołu do trzeciej klasy na Titanicu - to jest obraz całego pokolenia, może nawet kilku. "Od zawsze walczę z historią" - ale historia wygrywa, prawda? Imponuje mi ta inteligentna gorycz. Nie krzyk, nie patetyczna rozpacz - po prostu chłodna obserwacja: "Dobre intencje są cnotą umierających cywilizacji". To zdanie można by wyrzeźbić w kamieniu.
  4. @huzarc To brutalna, gęsta wizja. Piszesz o śmierci bez patosu, bez heroizmu, i właśnie to nadaje tekstowi moc. "Zginę na dnie brudnej kałuży , w mieście bez nazwy" – to anonimowość ofiary, której nikt nie zapamięta. Wers: "życia ostatnim obowiązkiem" – sam, wyodrębniony – brzmi jak gorzko-polityczna prawda o tym, jak łatwo życie staje się tylko powinnością do wypełnienia, a potem... nic. Nie próbujesz nadać sens temu, co sensu nie ma. Świetny!
  5. @UtratabezStraty To fascynujące jak sen i bezsenność mogą się spotykać w tym samym miejscu - w tej nijakości, w tym "nie do końca tu" byciu. Ta senność przez cały dzień, o której piszesz, to rzeczywiście bliźniacza siostra bezsenności - obie odcinają nas od pełnego życia, od tej intensywności bycia. Bardzo dziękuję za te słowa.
  6. Berenika97

    haiku - no właśnie

    @Nata_KrukOba są świetne! :)
  7. @UtratabezStratyBardzo dziękuję! :)
  8. @iwonaroma Ten tekst ma w sobie rezygnację, ale też jakąś dziwną siłę. Bo skoro to jedyne życie, które mamy, to może warto je jakoś przeżyć? Nie uciekać, nie fantazjować o innym - tylko być w tym, co jest? To jak westchnienie. Jak moment zatrzymania się i spojrzenia prawdzie w oczy.
  9. @iwonaromaBardzo dziękuję! Podpisuję się pod Twoim komentarzem. :)
  10. @Leszczym Te "ataki nagłych smutków" - one przychodzą do wszystkich. Tylko nie wszyscy mają odwagę o nich mówić. A Ty masz. I to jest siła, nie słabość.
  11. @lena2_ tak, jesienią ciasniej się przytulamy kiedy deszcz odmierza godziny wtedy każdy gest waży więcej podana herbata, podniesiony koc dotknięcie ramienia przy oknie kiedy razem patrzymy w szarość
  12. @MIROSŁAW C. Twój wiersz to jest czysty zachwyt - czyste, nieskażone piękno chwili. Ten wiersz "śpiewa". Dosłownie - od piano do forte, przez struny, klawisze, aż do tego miodu kapiącego na piasek. To jest muzyka zapisana słowami. Piękny!
  13. @Robert Witold Gorzkowski To jest gorzki, inteligentny wiersz o tym, jak Polska walczy o "wartości", o "tradycję", o zamknięcie drzwi przed "obcą" Europą - a tymczasem ta Europa po cichu robi swoje. Buduje, zmienia, działa. Bez patosu, bez krwi na drzwiach.
  14. @lena2_Bardzo dziękuję! :)
  15. @MigrenaCzytam Twój wiersz jak opis spotkania ale jako kosmicznego wstrząsu, teologicznego wydarzenia, które redefiniuje rzeczywistość. Początek jest niesamowity - "Wszechświat zadrżał w swoim śnie, jakby ktoś wcisnął pauzę na oddechu Boga" – to jest potężne obrazowanie. To nie jest spotkanie dwojga ludzi, to zderzenie światów. "Czas rozlał po ziemi jak wino z rozbitego kielicha" to przepiękne dopełnienie tego obrazu. Ten wiersz jest niemal całkowicie metafizyczny. Nadałeś formę pojęciom, które zazwyczaj są nieuchwytne. Najlepszym przykładem jest wers: "w twoim milczeniu jest coś z matematyki wieczności". Połączenie mistycznej "wieczności" z precyzyjną "matematyką" tworzy napięcie, które idealnie oddaje poczucie "porządku, który zna każda cząstka atomu". Osoba, do której się zwracasz, nie jest po prostu człowiekiem. Jest portalem, zwierciadłem, przez które patrzy "sama świadomość". Cały tekst jest naszpikowany genialnymi obrazami. I wreszcie ostatnia strofa: "nicość pochyli się nad nami, jak nad swoim pierwszym dziełem" - to nadaje spotkaniu rangę nowego aktu stworzenia. To nie jest wiersz o zakochaniu, to wiersz o olśnieniu. Niezwykle piękny tekst.
  16. @infelia"baśnie i legendy" - czyli napisałeś baśń, a ja chcę napisać legendę :))
  17. @Simon TracyWidziałam, że jest Twoje opowiadanie i wiersz. Zostawię je sobie jutro na śniadanie, bo Twoja twórczość wymaga koncentracji. :) No jest dzień. :)))) Napisałeś, że czasami po przeczytaniu Twojej poezji czytelnicy mogą mieć kaca - sam więc przyznajesz, że bardzo działa na owych czytelników. Pozdrawiam.
  18. @Leszczym Kurczę, ale to jest wiersz! Dobry wiersz, nie jest szary, i ma rytm - ten zadyszany, natarczywy. :) A co do osądzania - weź sobie te sezony weź ich sto, weź tysiąc bo ten wiersz już jest, już trwa i nikt ci go nie odbierze nawet ty sobie
  19. @Simon Tracy No i zdania nie zmieniam! :) Czytałam i czytam teksty różnych autorów i też z nie wszystkimi utworami się "zgadzam". To jest chyba naturalne. Ale Twoje opowiadania i wiersze poprzednie, z tym klimatem Poego bardzo mi się podobały - o tym zresztą Ci pisałam.
  20. @infeliaDziękuję za zaproszenie. :))) W dziale wiersze czy proza?
  21. @Rafael MariusBardzo dziękuję! :)
  22. @Alicja_Wysocka Ależ to jest zmysłowe! Ten wiersz pachnie, mieni się, połyskuje jak te brylanciki z pajęczyn! "Czy można grzeszyć oczami?" - och, można i trzeba! I jesień jest właśnie do tego stworzona - ta purpura, ta pozłota, to bogactwo kolorów... To jest zmysłowa pora roku i Ty to doskonale uchwyciłaś. Uwielbiam te detale - "brylancik z nici pajęczych", "koral z jarzębiny", "woal z mglistych zamyśleń". To są obrazy, które czuję niemal fizycznie. Wiersz cudowny! :)
  23. @Natuskaa To jest przepiękne i boli jednocześnie.
  24. @infelia Świetny wierszy o miłości, dlatego, że nie jest "o miłości" w tym słodko-patetycznym sensie. To jest o prawdziwym życiu. O tym codziennym, zwykłym, czasem irytującym, a jednak - cudownym. To "Antoś, ty fajtłapo moja, ja cię kocham" - to jest właśnie miłość. Mówisz o związkach, że to nie bajka, ale właśnie w tej nieidealności jest coś pięknego.
  25. @Alicja_WysockaBardzo dziękuję! To chyba uniwersalne doświadczenie - leżysz w nocy, a miasto gra swoją symfonię. Te agregatory to najlepsze - daleko, ale słyszalne, jak bicie serca. Może właśnie dlatego ludzie z bezsennością tak dobrze się rozumieją - mamy wspólną ścieżkę dźwiękową! :)) Pozdrawiam! @KOBIETA "W neonowym świetle własnych myśli" - ale pięknie to ujęłaś! To dokładnie to - ta trzecia nad ranem ma swoją specjalną moc. Kiedy świat śpi, a my widzimy to, co za dnia się chowa. Bardzo dziękuję! @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Cieszy mnie, że poczułeś ten klimat. Ta Bezsenność naprawdę bywa taką towarzyszką - milczącą, ale wiedzącą wszystko . Pozdrawiam. :) @Nata_Kruk Ale pięknie to opisałaś! "Wojna myśli" i ta podwójna słyszalność - dokładnie tak to jest. Każdy szmer się wzmaga, każdy dźwięk jakby specjalnie dla ciebie grał. Dziękuję za te życzenia - bohaterka na pewno je przyjmie z wdzięcznością. Bardzo dziękuję! :) @Robert Witold Gorzkowski@LeszczymBardzo dziękuję:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...