Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wierszyki

Użytkownicy
  • Postów

    3 011
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wierszyki

  1. siwy pan nazwiska nie pamiętam zwykle sam przynosi znicz z kokardą fiolet na niej z barwą kwiatów lawendową dopełniony wersem z dłuższą liczbą znaków dziękuję Ci Boże za niego na stadiony z sił chlubę wnosi radość której szukam jak wierszy przyjaciół zagubionych jak jesień z musztardą
  2. @Rafael Marius @MIROSŁAW C.@andreas @iwonaroma dziękuję 🌞
  3. Ładnie o tym napisałaś, jeśli można tak powiedzieć. Na plan pierwszy jednak.. przemijanie. (przecież tak lubimy szum wody;)
  4. witaj wiewiórko pośród namokłych prawdziwą jesień tren na niej chwiejny ziarenka oczu wśród rudych liści skacze jak płomyk z nie uprzątniętych parkowych ścieżek dłonią olbrzyma dostojne w złocie szarpiąc platany
  5. Dziękuję :) Udało się ;)) Pozdrawiam serdecznie 🌼
  6. Dokładnie, prosto ;))) (Samymi serpentynami w dół.) Bardzo Ci dziękuję. Mieszkam w Beskidach od zawsze. Pozdrawiam serdecznie 🌼 Prawdziwie, jak tylko potrafię. Pozdrawiam serdecznie 🌼 @Rafael Marius @viola arvensis @violetta Wam również kłaniam się pozdrawiam🌼
  7. Brak mi często odgłos9w z bloku. Ale mojego bloku, w którym wszystkie one były mi znane. Pzdr 🌞
  8. Chruśniak to słowo-klucz otwierające skojarzenia do wielu krain z kilogramowymi i złożami misi9w. Nie boję się, gdy ciemno jest. Udana farsetta. Może uda się jednak znaleźć drogę. Jest łeb na karku, dużo jest. 😊
  9. Bardzo mi miło. Zasyłam moc 🌼🌼🌼 Dziękuję pięknie i pozdrawiam :) Jesienne wiatry chyba przysnęły. Modrzew ozłocił się z Góry do Ziemi. Przykłada ucho sobie i słucha. W igle drży może ostatkiem mucha. :) Pozdrawiam serdecznie :) (Do mnie przyleciały w zeszłym tygodniu, zawsze się sprawdza - zima za 3 tygodnie (mc od przylotu,)). :)
  10. Suche wrzosowiska to chyba niezbyt dobrze, jeszcze w sercu Natury może nawet 2000. Niezwykły jest odgłos żurawi, jak stado jakichś raptorów czy innych, wyłaniających się z mgły. Pzdr.
  11. W pewnej dość znanej instytucji, kalendarze z jakimś drzewem, innym na każdy m-c, wiszą sobie przed oczami czasem i znużonych klientów. Taki obrazek mi się przypomniał i uśmiechnął 😊
  12. Wdzięczny temat, ładny wiersz :)
  13. Ja mam już przygotowany rodzinny na urny. Pogrzeb dokładnie taki sam, też ich czterech niesie, wiązanki też są ciężkie, bez obaw, wszyscy zarobią i nawet spalarnia dodatkowo. :)
  14. Gawron przyleciał na zimę: W tym roku się pomyliłem. Jesiennych róż słodkie pąki noc konserwuje, liść zwątpił... Spod cierni spadł w miękkie tło. Modrzew w anturaż miodowy, zagaił, zapomniał, jak człowiek... Słońce uparcie zachodzi. Mniej go, a babie nie szkodzi: Namaluj jesień w żywych kolorach. We krwi komarzej? W pościgu pleśni? W sam raz na mały, ot, poczęstunek. Małych miniatur koloratury, nawet chrypiący gawron się zmieścił.
  15. Dedykacje też ulatują w nurt portalowych powtórzeń. Wszystko nieprawdziwe, ale wiersz ładny. 🌼
  16. Poeci kartoflani Mówią sobie - poeci. A dobrze, że się strawi I jakoś tam obleci. Fajny wiersz:)
  17. W pamięci! ;)) Bardzo sympatyczny wierszyk :)
  18. Czujni jesteśmy, gdy coś nam zagraża ;) Jest taka sympatyczna piosenka Kabaretu Starszych Panów Kaziu, Kaziu, Kaziu:)
  19. Mniszek kwitnie jak na wiosnę, wszystko "na czasie".
  20. O ile lubimy czerwiec, to tak ;)) Pamiętam Twoje haiku o szuramiu, tak, o samo szuranie chodzi najbardziej :) Prosta czynność, która przenosi w indywidualne skojarzenia. Pozdrawiam 🌼
  21. Kulejące słońce. Też mi brak światła. Warto sprawdzać poziom Wit D3. 🌞
  22. Wgryza się we serducho, ładnie o niej. 🎹 Pik pik, świetna muzyka do rekonwalescencji swoją drogą. 😉
  23. Dzięki :) Chyba lepiej się czyta w dłuższych wersach, wtedy te jak mówisz słabe rymy mniej wpadają w ucho. Szybciej. Tak pewnie zmienię. Dziś akurat jest czytana Ewangelia o ślepcu, który ściągnął płaszcz przed Jezusem, syna Dawida. Myślę sobie, że koresponduje to z cichym o tej porze obrazem lasów. Pzdr.
  24. Szuramy w liściach, co dopiero spadły. Spod pustych dziupli las słucha się, jakby cichy przed nocą, co wlecze się w chmurach. Oddech Jerycha — Kocierz pod Grabową. W liściach szuramy, a każdy ceglany. Dotknąć go, unieść z cerowanej rany. Zmokłe w nas miasta w hale Jaworowe, nieszczelność serca w grądy niegrobowe.
  25. Dziękuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...